Ponad podziałami. Wybory samorządowe 2018 Wyróżniony

Magdalena Musiał
poniedziałek, 08 październik 2018 15:20

Podziały to nasza polska specjalność. Tej jesieni ludzie dzielą się na tych, którzy wiedzą, że nie pójdą na wybory samorządowe, na tych którzy jeszcze nie wiedzą, czy na wybory pójdą oraz na tych, którzy na wybory pójdą i wiedzą to na pewno. Ci ostatni dzielą się na tych, którzy wiedzą, na kogo zagłosują oraz na tych którzy jeszcze tego nie wiedzą.

Nie jesteśmy jednak doskonali i mimo naszego przywiązania do podziałów są sprawy, które nas łączą niezależnie od pory roku. Godzą nas potrzeby. Zupełnie ponad podziałami potrzebujemy ochrony zdrowia, edukacji i kultury, wsparcia rodzin i osób z niepełnosprawnościami, opieki nad kobietami w ciąży, seniorami oraz pomocy społecznej. Wszyscy chcemy być bezpieczni, więc potrzebne nam są porządek publiczny, ochrona przeciwpożarowa i przeciwpowodziowa, zapobieganie nadzwyczajnym zagrożeniom naszego życia, zdrowia i środowiska. Potrzebne jest nam utrzymanie czystości, usuwanie odpadów, wysypiska śmieci i oczyszczanie ścieków. Potrzebujemy dużych, średnich i całkiem małych dróg, ulic, chodników, mostów i placów. Musi być przy tym zielono i muszą rosnąć drzewa, dla ochrony przed zanieczyszczeniami i żeby było pięknie. Potrzebujemy dobrej organizacji ruchu drogowego, lokalnego transportu zbiorowego i połączeń z resztą świata, bo praca, bo szkoła, bo lekarz... Potrzebne nam jest zaopatrzenie w energię elektryczną, ciepło, gaz i w wodę. Potrzebujemy gospodarki wodnej, wodociągów i kanalizacji. Wszyscy mamy też potrzeby telekomunikacyjne. Potrzebujemy mieszkań, a jednocześnie ładu przestrzennego i  dobrej gospodarki nieruchomościami. Potrzebny nam jest dostęp do kultury: bibliotek, muzeów, teatrów,… Trudno się nam obejść bez sportu, turystyki i obiektów rekreacyjnych. Opieki wymagają zabytki. A jak żyć bez targowisk, hal targowych i cmentarzy? Oczekujemy przeciwdziałania bezrobociu, aktywizacji lokalnego rynku pracy i modernizacji terenów wiejskich.

To wszystko ogarnia samorząd: gminy, powiaty, samorząd województwa. Samo życie i masa roboty. Tego, co dzieje się w Bochni, Olkuszu, Gorlicach, Nowym Targu, Dobczycach rząd nie ogarnia. Tego nie czuć w Warszawie. Więcej, to właśnie samorządy muszą sobie radzić ze złymi skutkami decyzji podejmowanych w stolicy (sieć szpitali, edukacja,…).

Samorząd to sposób na organizację życia obywateli i kraju. Samorząd to jednak przede wszystkim kobiety i mężczyźni, którzy realizują ten zamysł: radni gmin, powiatów, sejmików, wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast. Ci ludzie powinni znać wieś, miasto, powiat i województwo, gdzie działają. Sensem samorządu i warunkiem jego skuteczności jest znać teren i być najbliżej codziennego życia ludzi. Głosując 21 października możemy mieć wpływ na to, kto w naszym imieniu będzie podejmował decyzje i wykonywał zadania samorządów. W naszym interesie jest zrezygnować z pierwszego podziału, na tych, co pójdą i na tych, co nie pójdą na wybory samorządowe. W każdym razie ja idę głosować.

Zostaje nam podział na tych, którzy wiedzą na kogo głosować i na tych, którzy jeszcze nie zdecydowali. Od lat mieszkam w Krakowie i zagłosuję na ludzi, którzy go znają. Zagłosuję na kobiety i mężczyzn, którzy sami są przekonani do samorządności i jednocześnie są związani z komitetem wyborczym, środowiskami, partiami, organizacjami i stowarzyszeniami, które będą wzmacniały samorządność i którzy nie ulegną pokusie przypodobania się władzy zdecydowanej sterować centralnie.

Samorząd wydaje też pieniądze. One pochodzą z naszych osobistych podatków, z podatków firm, które działają na terenie samorządu, z budżetu państwa i z Unii Europejskiej. Zagłosuję na kandydatów, którzy będą przeznaczali pieniądze na cele uzasadnione potrzebami. Zagłosuję na tych, którzy będą wydawali je w sposób rzetelny, niekoniecznie na projekty bliskie ich światopoglądowi lub na nagrody za dobrze wykonaną nikomu niepotrzebną pracę. Dobrze przyjrzałam się kandydatom do sejmiku województwa małopolskiego. To samorząd województwa dzieli środki unijne, a ich może być mniej. Przy okazji rozejrzyjcie się dookoła. Ile jest tablic mówiących, że droga do cmentarza, plac targowy, basen lub szkoła zostały sfinansowane ze środków unijnych?

A tak na marginesie… Najbliższe wybory samorządowe przypadają w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Każdemu przełomowi historycznemu ważnemu dla naszej niepodległości – w latach 1918-1919 i w latach 1989-1990 - towarzyszyło tworzenie się samorządności. Z kolei jej ograniczanie to przedwojenny majowy zamach na Konstytucję i powojenne czasy komunizmu. Niepodległość i samorządność są ze sobą związane.

Nie ma chyba bardziej sensownego sposobu uczczenia 100 lat niepodległości Polski niż iść na wybory samorządowe.

Magdalena Musiał

Skomentuj

  1. Więcej na GŁOS24
  2. BIZNES
  3. STYL ŻYCIA
  4. ZDROWIE I URODA
  5. MOTORYZACJA
  6. KULTURA
  7. SPORT
  8. TURYSTYKA
  9. EDUKACJA
  10. POLITYKA