środa, 07 sierpień 2019 14:35

Kościół św. Benedykta odsłania swoje tajemnice

Napisała

Latem ukryty wśród zieleni, widoczny tylko od strony Kopca Kraka, góruje na Wzgórzu Lasoty nad położonym w dolinie Wisły Krakowem. Jakie są jego dzieje i jakie skrywa sekrety? – o kościele św. Benedykta rozmawiamy z przewodnikiem, Romanem Tekieli.

Kościółek zbudowano na przełomie XI i XII w. u stóp kopca Kraka – miejsca kultu Słowian. Pierwsza pisana wzmianka o kościółku pw. św. Benedykta w Kodeksie Dyplomatycznym Katedry Wawelskiej pojawia się z datą 1254 rok. Wspomina o nim również Jan Długosz - tyle o powstaniu kosciółka mówi historia. Znacznie więcej dowiedzieć się można z prowadzonych tu badań archeologicznych. Czy faktycznie, jak przypuszczano, zbudowali go benedyktyni z Tyńca. A może jest jeszcze starszy? Jak wyglądał w XI wieku?

W latach 60 XX w. kościółek, który przez blisko tysiąc lat służył okolicznym mieszkańcom, był tak zniszczony, że podjęto decyzję o jego zburzeniu. Na szczęście ówczesny proboszcz podgórski sprzeciwił się tej decyzji. Dzięki jego staraniom świątynia została gruntownie odnowiona.

Ten najmniejszy i prawdopodobnie najstarszy krakowski kościółek zwiedzać można tylko kilka razy w roku. Między innymi teraz, w sierpniu. Jakie kryje tajemnice? O tym opowiada Roman Tekieli, licencjonowany przewodnik po grodzie Kraka i prawdziwy ekspert, którego opowieści można słuchać godzinami.

 

 

Kościółek można zwiedzać w każdą sobotę od czerwca do września o godz. 18, a ci, których zaczaruje swoim pięknem mogą zamówić chrzest czy ślub w zabytkowej świątyni w pobliskiej parafii św. Józefa na podgórskim rynku. Warto do niego zajrzeć, bo tu naprawdę można dotknąć historii.    

tekst: Marzena Gitler, rozmawia: Mirosław Haładyj, wideo: Mateusz Łysik

Marzena Gitler

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.