Kask narciarski – skuteczniejszy od najlepszej polisy Wyróżniony

piątek, 11 styczeń 2019 16:02

Kask narciarski ma do spełnienia bardzo ważną rolę – ochronić głowę narciarza podczas upadku i ewentualnego uderzenia. Musi więc posiadać odporną na takie zdarzenia skorupę. Poza tym – jest w nim ciepło i komfortowo, a wybór wzorów i kolorów wprost oszałamia. Sprawdźmy przed sezonem, jaką ofertę przygotowały sklepy sportowe.

W sklepach znajdziemy trzy podstawowe rodzaje kasków – pełne, chroniące całą głowę wraz z karkiem i szczęką, przeznaczone dla profesjonalnych narciarzy jeżdżących bardzo szybko i dynamicznie, kaski ¾, osłaniające tylko czaszkę, przy pozostawieniu uszu i brody jedynie w miękkiej osłonie z materiału, najbardziej popularne, oraz kaski z przyłbicą – coraz popularniejsze rozwiązanie, ze względu na swą wygodę i uniwersalność.

Najważniejsza jest skorupa. Musi być lekka – w końcu kask pozostaje na głowie narciarza przez kilka godzin – i wytrzymała. Producenci produkują je więc z polikarbonu, uzupełniając konstrukcję sztywnym rdzeniem EPS, czyli wysokiej jakości pianką odporną na wstrząsy i wkładkami amortyzującymi uderzenie. Nam pozostaje ufać, że to rzeczywiście działa. Żeby jednak mogło zadziałać, musimy poświęcić trochę czasu na wybór kasku, zadbać o jego odpowiednią wielkość i stopień dopasowania do naszej głowy. W sklepach znajdziemy kaski narciarskie męskie, damskie i juniorskie, dla narciarzy zaawansowanych, jeżdżących bardziej dynamicznie i dla amatorów. Warto przymierzyć kilka egzemplarzy, przespacerować się po sklepie, poruszać głową – bez zapinania kasku pod brodą! Kiedy czujemy, że kask – mimo braku zapięcia – dobrze trzyma się głowy, nie zsuwa się – wtedy dopiero zapinamy się pod brodą. Z tyłu kasku zwykle znajduje się regulacja pozwalająca szybko i skutecznie dopasować kask do głowy – producenci zachwalają, że można to zrobić nawet nie zdejmując rękawicy narciarskiej na mroźnym stoku. Pod kask możemy założyć cienką czapeczkę lub specjalny komin lub zintegrowaną maskę. Warto przećwiczyć te warianty w sklepie i sprawdzić, który nam odpowiada, i w którym nie czujemy żadnych niekomfortowych ucisków.

Kwestia komfortu, obok bezpieczeństwa, jest równie ważna. Dbają o niego wszystkie miękkie części kasku, wyściółki i nauszniki. Ich zadaniem jest chronić naszą głowę przed uciskiem, ale także zapewnić jej komfort termiczny i odpowiednią wentylację. Materiały, które są do tego wykorzystywane, posiadają właściwości oddychające, antyalergiczne i antybakteryjne. Niektóre modele wyposażone są we wkładki z wełny merynosa – to ciekawe rozwiązanie, wełna zapewnia ciepło, a równocześnie chroni przed przegrzaniem i spoceniem. A głowa narciarza powinna być ciepła i sucha. Zwykle wewnętrzną część kasku można wyjąć i wyprać. Część chroniąca uszy często zaopatrzona jest w membranę wyciszającą szum wiatru, ale niezakłócającą słyszalności innych odgłosów. Niektóre modele mają zamontowane w nausznikach słuchawki zintegrowane z systemem audio. Pasek pod brodą to również ważny element – nie może uciskać czy uwierać, dobrze, jeśli jest wyściełany miękkim materiałem i posiada wygodne zapięcie, które łatwo jest regulować i które nie odepnie się samo podczas ewentualnego upadku.

Wentylację głowy narciarza zapewniają specjalne otwory w skorupie kasku, które w zależności od potrzeb można zamknąć lub otworzyć. Znowu dobrze, jeśli czynność tę można wykonać łatwo i szybko. Innym stosowanym rozwiązaniem są kanały umieszczone po wewnętrznej stronie wkładki, które zapewniają przepływ powietrza i odprowadzenie ciepła i wilgoci na zewnątrz. Każdy kask po trzech do pięciu latach użytkowania trzeba wymienić na nowy, natomiast po upadku z uderzeniem w głowę trzeba to zrobić niezwłocznie.

(red)

(red)

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

Ostatnio na głos24

  1. Więcej na GŁOS24
  2. BIZNES
  3. STYL ŻYCIA
  4. ZDROWIE I URODA
  5. MOTORYZACJA
  6. KULTURA
  7. SPORT
  8. TURYSTYKA
  9. EDUKACJA
  10. POLITYKA