Na jesień w terenie, górach i mieście - eleganckie “trekkingi” również do miasta Wyróżniony

poniedziałek, 08 październik 2018 15:11

Niskie buty trekkingowe posiadają niemal uniwersalne zastosowanie. Będą idealnym wyborem dla początkujących amatorów górskich wędrówek, ale też koniecznym elementem wyposażenia doświadczonych górołazów. Na co zwracać uwagę, gdy wybierasz pierwsze “trekkingi”? Które modele można polecić również do miasta na jesienne i zimowe miesiące?

Niskie buty trekkingowe na jesień - gdzie będą odpowiednie?

Istnieją pewne klasyczne rozróżnienia obuwia trekkingowego, ale wraz z rozwojem technologii tracą one na znaczeniu. Początkowo buty niskie uznawane były wyłącznie za podejściowe i wypełniały lukę pomiędzy wysokim obuwiem trekkingowym a wspinaczkowym. Dzisiaj niektórzy profesjonaliści nawet w wysokie góry udają się w niskich butach. Jednak to, na co może pozwolić sobie zawodowiec, nie zawsze jest odpowiednie dla osób początkujących czy nawet średnio zaawansowanych. Kiedy więc na pewno można polecić niskie buty trekkingowe?

Ponieważ mówimy o miesiącach jesiennych, to listę trzeba nieznacznie ograniczyć. Niskie buty górskie na pewno sprawdzą się na mniej wymagających szlakach i podczas trekkingu w dolinach. W zależności od rodzaju podeszwy, będą one dobrze radzić sobie nawet na mokrym podłożu i błocie, choć nie tak świetnie, jak wysokie buty z bardzo wyraźnym “bieżnikiem”.

A co z odpornością na wilgoć? Niskie buty trekkingowe mogą posiadać niemal tak samo dobre parametry wodoodporności jak wysokie, chociaż mają jeden słaby punkt, czyli właśnie cholewkę sięgającą kostki. Warto więc zastanowić się, czy nie potrzebujesz dodatkowego zabezpieczenia w postaci stuptutów. Taka ochrona przyda się szczególnie wtedy, gdy będziesz wędrować po mokrej trawie lub podczas mocnego deszczu.

Oczywiście - zgodnie ze swoim przeznaczeniem - niskie buty górskie idealnie sprawdzą się podczas podejść. Wczesną jesienią powinno komfortowo się w nich podróżować zarówno po szlakach Bieszczadzkich, jak i rumowiskach prowadzących np. na Śnieżkę czy inne szczyty Karkonoszy.  Poza Polską polecane są szczególnie na via ferraty. Niskie buty trekkingowe sprawdzają się również wiosną i latem

Uniwersalne “trekkingi”, czyli jakie?

Znani producenci butów trekkingowych, jak np. Garmont, Jack Wolfskin, Meindl czy Scarpa, przekonują, że ich produkty mogą mieć zastosowanie uniwersalne - sprawdzać się w górach, podczas różnego rodzaju aktywności i na co dzień w mieście. I rzeczywiście tak jest, ale podczas wyboru dużą uwagę należy zwrócić na podeszwę danego modelu butów.

Na przykład niezwykle popularne i lekkie buty Scarpa Mojito posiadają podeszwę, która świetnie sprawdzi się podczas górskich wędrówek, a przy tym pod względem wyglądu jest na tyle “naturalna”, że w mieście nie będzie kojarzona z obuwiem technicznym. Co więcej - elegancki design butów rewelacyjnie wpasowuje się w miejską modę, a przy tym stanowi ukłon w stronę klasycznych butów wspinaczkowych. Delikatny design nie powinien nas jednak zmylić - Scarpa Mojito wyposażone są w profesjonalną podeszwę marki Vibram, dla której niemal każda górska trasa jest niestraszna.

Przykładów tego typu uniwersalnych butów trekkingowych w ofercie dobrych sklepów outdoorowych znajdziemy wiele. Wspomnieć warto też o takich modelach jak Garmont Dragontail, które wyróżniają się ciekawą kolorystyką czy Meindl Vegas o bardziej technicznym wyglądzie.

Materiał zewnętrzny i wewnętrzny w niskich butach trekkingowych

Najwyżej jakości buty trekkingowe posiadają cholewkę wykonaną z dosyć grubej skóry zamszowej o wzmocnionej wodoodporności. Skóra czasem bywa łączona ze wstawkami syntetycznymi, które gwarantują lepszą oddychalność. A co z wnętrzem?

W butach trekkingowych z wysoką cholewką i butach wysokogórskich standardem jest membrana Gore-Tex lub inna o podobnych parametrach. Ta decyzja producentów podyktowana jest dwoma kluczowymi przesłankami - starają się oni zapewnić butom możliwie najwyższą wodoodporność w ekstremalnych warunkach, a przy tym zachować jak najlepszą oddychalność. W przypadku niskich butów membrana Gore-Tex nie jest niezbędna. Po pierwsze - ze względu na konstrukcję cholewki gwarantują one lepszą wentylację, a po drugie - raczej nie są przeznaczone na ekstremalne wędrówki, np. w Himalajach. Dlatego niskie buty trekkingowe posiadają syntetyczne wyściółki, regulujące temperaturę wewnątrz buta i absorbujące wilgoć. Oczywiście są dostępne też modele z membraną Gore-Tex, np. w ofercie marki Garmont. Warto w nie zainwestować, gdy zamierzasz wędrować w trudnych warunkach pogodowych.

(red)

(red)

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

Pozostałe artykuły

  1. Więcej na GŁOS24
  2. EDUKACJA
  3. FINANSE I GOSPODARKA
  4. KULTURA
  5. MOTORYZACJA
  6. POLITYKA
  7. SPORT
  8. STYL ŻYCIA
  9. TURYSTYKA
  10. ZDROWIE I URODA