środa, 4 grudnia 2019 14:38

Limanowa: To będzie magiczny czas!

Autor Marzena Gitler
Limanowa: To będzie magiczny czas!

W tym roku wypada pięciolecie Szlachetnej Paczki w Limanowej, która działa od 2015 roku. W powiecie limanowskim, oprócz Szlachetnej Paczki w Limanowej, działa też rejon Mszana Dolna. O tym Jak wygląda akcja w Limanowej i jak się w nią włączyć rozmawiamy z inicjatorką utworzenia rejonu w Limanowej, Karoliną Grab.

Szlachetna Paczka w Limanowej dział już piąty rok. Jest Pani inicjatorką Szlachetnej Paczki w Limanowej. Dlaczego zdecydowała się Pani żeby zaangażować się w tę akcję?

- Nauczyłam się już, że w życiu nie ma przypadków, wszystko jest „po coś” . W moim życiu trafiałam już na wiele akcji charytatywnych, pomocy innym, ale zawsze  czegoś mi  brakowało. W Szlachetnej Paczce chodzi o ideę mądrej pomocy – ludzie uczą się, jak radzić sobie samemu. Chodzi o mentalność wędkarza – tym sama kieruję się w życiu.

No właśnie. Szlachetna Paczka ma być mądrym pomaganiem, impulsem, żeby zmienić czyjeś życie, pomóc wyjść na prostą. Jakie są Pani doświadczenia? Czy widziała Pani zmiany, jakie dokonały się dzięki tej pomocy? Jakieś konkretne historie?

- Jasne że tak! Znam rodziny, które poznałam w pierwszym roku mojego liderowania. Utrzymujemy kontakt do dnia dzisiejszego. Mamy m.in. historię dwóch niepełnosprawnych braci, którym dzięki pomocy m.in. Szlachetnej Paczki oraz innych organizacji i ludzi dobrego serca wybudowano dom.  Mieszkają teraz w godnych warunkach. Jest historia rodziny, która z wynajmowanego mieszkania przeprowadziła się do swojego domu. Oszczędzali każdy grosz. Warto dodać, że Terenia robi najlepsze pierogi i uszka na świecie, które później sprzedaje, a zarobione pieniądze inwestuje w dom, czy zakup potrzebnych rzeczy.

Jak wyglądała wasza akcja w tym roku. Ile rodzin odwiedzili wolontariusze? Ile osób zostało zakwalifikowanych do pomocy?

- Na 42 zgłoszone rodziny zakwalifikowało się 29 (powody odrzucenia to roszczeniowość rodziny,  to, że rodzina brała już udział w Paczce i w ich życiu nic się nie zmieniło, oraz podejście do tematu bezrobocia i szukania przez nich pracy - „ale po co?”)

W tym roku jeden z darczyńców zrobił szczególny prezent. Zaprosił dzieciaki z rodzin na wycieczkę do Krakowa i nie tylko. Może Pani opowiedzieć o tej niespodziance?

- Na samo wspomnienie tego mam pozytywne dreszcze. Natalia z mężem od 5 lat są naszymi stałymi darczyńcami. Mimo, że są z Krakowa zawsze wybierają rodziny z naszego rejonu. W tym roku w jej stadninie nakręciliśmy sobie kilka ujęć z końmi i po tym spotkaniu zrodził się pomysł, żeby zaprosić dzieciaki oraz ich rodziny i połączyć to z Mikołajkami. Wszystko odbyło się bardzo szybko. Wybraliśmy rodziny z poprzednich edycji, z którymi mamy i utrzymujemy kontakt i tym sposobem 21 dzieciaków i ich opiekunów oraz 5 wolontariuszy 1 grudnia wyruszyło na „najlepszy dzień w roku”. Najpierw pojechaliśmy na salę zabaw Akuku, gdzie dzieciaki miały czas na ponad 2 godzinne szaleństwo w kulkach, na zjeżdżalniach, wspinaczkach, a rodzice na pyszną kawę i ciastko oraz integrację przy rozmowach. Dzieci spotkały się również ze świętym Mikołajem, który wręczył im prezenty (również ufundowane przez Natalię i Bartka). Były pamiątkowe zdjęcia, ozdabianie pierników. Później wszyscy udaliśmy się do McDonalda, bo czym byłaby wycieczka do Krakowa bez „Happy Meala? Po obiedzie zajechaliśmy do Stadniny Koni Cheval, gdzie dzieci zwiedziły stajnie, posłuchały ciekawostek o koniach i miały możliwość jazdy konnej – a wiemy, że hipoterapia jest dla dzieci niepełnosprawnych (bo takie też z nami były ) bardzo ważna.

W Limanowej wszystkie rodziny już znalazły swoich darczyńców. Kto włączył się w akcję w tym roku? Komu szczególnie chcielibyście podziękować?

- Wszystkie rodziny od razu znalazły darczyńców. Czy chcemy komuś szczególnie podziękować? Ja zawsze każdemu w sposób szczególny chcę podziękować – za każdą pomoc, każdą rzecz, każdą usługę – każdy dokłada swoją cegiełkę, która tworzy coś wielkiego!

Przed Wami Weekend Cudów - czas, kiedy przygotowane paczki dotrą do potrzebujących. Kto pomaga Wam w tym? Jakiej jeszcze pomocy potrzebują wolontariusze i jak można Wam pomóc?

- Weekend Cudów to czas, na który zawsze najbardziej czekamy! Kto nam pomaga? -  cały sztab ludzi. Wolontariuszy jest 15.. Współpracujemy z instytucjami, firmami i osobami prywatnymi. Magazyn dzięki uprzejmości pani dyrektor ZSP nr 1 w Limanowej od 5 lat mamy w tym samym miejscu. OSP Łososina Górna, Pisarzowa i Limanowa służą zawsze silnymi rękami (ktoś musi nosić lodówki, pralki, meble). Limka28 i Zajazd Mogielica dbają o podniebienia darczyńców oraz zapewniają ciepły posiłek dla wolontariuszy i strażaków. Drukarnia MM zapewnia co roku naklejki, którymi oklejamy paczki (raz w roku tam wchodzę i rozumiemy się już bez słów). Firma Plastuś zapewnia nam materiały biurowe i plastyczne. Grzesiu jest naszym osobistym kamerzystą ( i to jest cud, że jeszcze z nami jest, słuchając wszystkich moich pomysłów). W tym roku po raz pierwszy Atelie na biegunach i KGM Limanowa  zadbają o dekorację. Nadleśnictwo przekazało nam w tym celu 30 choinek, które później trafią na licytację dla Kubusia. Będzie magicznie - bo w końcu mamy 5-lecie naszego rejonu pod moimi skrzydłami, a ja zawsze dbam o każdy szczegół. Będzie mnóstwo niespodzianek, o których nie mogę jeszcze mówić. Honorowy patronat medialny obejmuje TV28.

Czym zajmuje się Pani, gdy minie Weekend Cudów? Czy angażuje się w inne akcje? Czy wolontariusze Szlachetnej Paczki w limanowej współpracuję ze sobą w innych działaniach?

- Pracuje w przedszkolu. Uczę dzieci pomocy potrzebującym od najmłodszych lat. Angażujemy się w pomoc potrzebującym, bezdomnym zwierzętom, zbieramy nakrętki oraz makulaturę, którą później wymieniamy na nowe książeczki. Szlachetna Paczka towarzyszy mi również przez cały rok. Jak wspominałam, z niektórymi rodzinami mam kontakt cały czas. Od 4 lat z Ekipą Św. Mikołaja tworzymy paczki dla rodzin z poprzednich edycji. Chcemy pokazać, że o nich pamiętamy.  Ich zaskoczenie – bezcenne!

Czy do Szlachetnej Paczki można dołączyć też po zakończeniu akcji? Jak można włączyć się w nią włączyć?

-  Wolontariuszy i rodzin szukamy już od lipca – wtedy zapraszam do współpracy.

Dziękuję za rozmowę.

Marzena Gitler, foto: Fb Szlechetna Paczka Limanowa

Limanowa - najnowsze informacje