sobota, 3 lipca 2021 08:16

Morze plastiku i morze z plastiku. Rząd ma ogromne opóźnienie z wdrożeniem dyrektywy o plastikowych jednorazówkach.

Autor Artykuł partnera
Morze plastiku i morze z plastiku. Rząd ma ogromne opóźnienie z wdrożeniem dyrektywy o plastikowych jednorazówkach.

Od soboty 3 lipca ze sklepów miały zniknąć  jednorazowe plastiki*; sztućce, talerzyki, kubeczki z polistyrenu (styropianu), a nawet patyczki higieniczne. Powinny zostać też wprowadzone opłaty produktowe w wysokości maksymalnie 1 zł od tych jednorazowych produktów, które w sprzedaży pozostaną (np. plastikowe kubki czy pojemników na jedzenie). Zgodnie z zapisami dyrektywy w sprawie zmniejszenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko, z dniem 3 lipca - mija termin dla państw członkowskich UE na wprowadzenie w życie przepisów niezbędnych do jej realizacji.

Polski rząd daleki od wprowadzenia ustawy

Na jakim odcinku są prace legislacyjne w Polsce? Niestety projekt ustawy zatrzymał się na etapie opiniowania. Po przedłużeniu terminu na wysyłanie uwag, nie pojawiły się żadne aktualizacje w tej sprawie. Prawdopodobnie ustawa trafi do sejmu jesienią, zazwyczaj prace na Wiejskiej trwają kilka miesięcy zanim trafią do podpisu prezydenta. Także zamiast w 2021 może w 2022 ustawa nabierze mocy. Opóźnienia sprawią, że  góra odpadów będzie dalej dramatycznie rosła... Jak wynika z raportu „Pew Charitable Trust” nawet jeśli wszystkie obecne zobowiązania i rządów i biznesu zostaną spełnione, wyciek tworzyw sztucznych do środowiska ograniczy się jedynie o 7% do 2040 roku.  Potrzebujemy zatem działać mocniej. Potrzebujemy pilnego wdrożenia dyrektywy plastikowej.

Pandemia nie jest usprawiedliwieniem

Tekst dyrektywy został opublikowany na długo przed wybuchem pandemii - ponad dwa lata temu w czerwcu. Poza tym pandemia COVID-19 spowodowała powstanie nowego, globalnego źródła odpadów pocovidowych - maseczek ochronnych i rękawiczek.  Opóźnienie w działaniach świadczy o braku woli politycznej do zmiany. Niestety, problem wycieku tworzyw sztucznych do środowiska jest wciąż postrzegany jako problem jedynie środowiskowy. W rzeczywistości, w obecnym liniowym modelu gospodarczym, tracimy również ogromne ilości cennych surowców i materiałów, które zamiast krążyć w obiegu, stają się odpadami.

Jakie zmiany wprowadzi ustawa, której projekt pojawił się na rządowym centrum legislacji?

  • Między innymi ograniczenia dot. stosowania produktów takich jak kubki na napoje + wieczka, oraz pojemniki na posiłki- jednorazowe z tworzyw sztucznych, poprzez wprowadzenie opłaty produktowej max 1 zł.
  • Zakaz wprowadzania do obrotu produktów takich jak: plastikowe, jednorazowe słomki, sztućce, talerze, patyczki higieniczne, styropianowe kubki i pojemniki na żywność, łącznie 9 rodzajów produktów.
  • Obowiązek wprowadzenia oznaczeń produktów takich jak tampony, podpaski, chusteczki nawilżane, wyroby tytoniowe- informujących konsumenta o tym, że produkt stanowi zagrożenie dla środowiska naturalnego.

Każdego roku do mórz trafiają miliony ton plastikowych odpadów, oddychamy mikroplastikami, jemy mikroplastik. „To wada, defekt czy niedopatrzenie? W śmieciach utonie nowe pokolenie….Dopiszmy sobie na każdym pomniku, zostanie po nas warstwa plastiku. ” tekst z utworu Warstwa Plastiku - Vienia i Paprodziada idealnie wpisuje się w dzisiejszą sytuację porażki.

*wyjątkiem miały być przedmioty wprowadzone na stan sklepu przed 3 lipca.

Katarzyna Karpa - Świderek

artykuł opublikowano za zgodą WWF Polska

Ekologia - najnowsze informacje