niedziela, 3 kwietnia 2022 20:50

Ukraiński piłkarz zamordowany razem z rodzicami w masakrze w Buczy

Autor Tomasz Stępień
Ukraiński piłkarz zamordowany razem z rodzicami w masakrze w Buczy

Od wczoraj świat nie może wyjść z szoku po tym, jak ukraińscy żołnierze, którzy odbili położone niedaleko od Kijowa miasto Bucza i okoliczne wioski, opublikowali zdjęcia dokumentujące zbrodnie, jakich dopuścili się tutaj Rosjanie.

Trudno pisać o tym bez wzburzenia, wiele mediów nie zdecydowało się na publikację zdjęć, są zbyt drastyczne. Rozstrzelani cywile z rękami związanymi z tyłu, ciała leżące na ulicach i chodnikach, mężczyzna, który jechał na rowerze i leży razem z nim, ciała nagich kobiet, położone na oponach, które próbowano podpalić. Trudno znaleźć na to inne określenie, niż ludobójstwo. Tak to zresztą jest oceniane na całym świecie. – Obrazy z Buczy, wyzwolonego miasta pod Kijowem, są nie do zniesienia. Na ulicach widać setki zamordowanych cywilów. Za te zbrodnie będą musiały odpowiedzieć rosyjskie władze – napisał na Twitterze prezydent Francji Emanuel Macron. – Zbrodnie, których Rosjanie dopuścili się na blisko 300 mieszkańcach Buczy i w innych miastach wokół Kijowa, trzeba nazwać ludobójstwem i jak ludobójstwo rozliczyć. Wszyscy sprawcy tych zbrodni – zarówno pośredni, jak i bezpośredni – muszą zostać surowo ukarani przez międzynarodowe trybunały – pisze premier Mateusz Morawiecki. – Zbrodnie wojenne w Buczy i innych ukraińskich miastach podczas rosyjskiej okupacji będą tematem wtorkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ – mówi prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski.

Jednym z dramatów, o którym dowiedzieliśmy się po wyzwoleniu podkijowskich wsi, są losy rodziny Suchenko. Olga była sołtysem wsi Motyżyn (Motyzhyn ) i 10 dni wcześniej, razem z mężem Igorem i synem Ołeksandrem została porwana przez rosyjskich żołnierzy. Z relacji mieszkańców Motyżyna wynika, że Rosjanie początkowo chcieli zabrać jedynie sołtyskę. Ale mąż chciał iść razem z nią. Aż do dzisiaj ich losy były nieznane. Po wyzwoleniu Buczy odnaleziono częściowo zakopane ciała, które zidentyfikowano jako ciała Olgi Suchenko i jej syna. Ciało męża znaleziono w studzience kanalizacyjnej. Wszyscy mają na ciele ślady tortur, na szyi Igora Suchenko zaciągnięto kabel elektryczny – najprawdopodobniej został powieszony. Informację o znalezieniu rodziny Suchenko przekazał mer pobliskiego Makarowa, Wadym Tokar.

Ołeksandr Suchenko, którego ciało znaleziono obok matki miał 25 lat. Był profesjonalnym piłkarzem, napastnikiem i ostatnio grał w FK Kudrivka, klubie z wioski o tej samej nazwie w obwodzie czernihowskim, założony w 1982 roku. Ale w latach 2018-2019 występował w II lidze, w barwach SK Czajka, gdzie wystąpił w 23 meczach i strzelił 3 gole. Czajka Petropawliwśka Borszczahiwka (ukr. СК «Чайка») to klub z rejonu kijowsko-swiatoszyńskiego, w obwodzie kijowskim założony w 1976 roku. Przez trzydzieści lat drużyna grała w mistrzostwach rejonu z różnym powodzeniem. W 2011 drużyna rozpoczęła występy w rozgrywkach mistrzostw i Pucharu obwodu kijowskiego. W 2011 i 2012 klub zdobył wicemistrzostwo, a w 2013 Puchar i wicemistrzostwo obwodu kijowskiego. W czerwcu 2018 roku zgłosił się do rozgrywek Druhiej Lihi i otrzymał status profesjonalny.

Klubowi koledzy pożegnali Ołeksandra. – Tragiczną wiadomość. Nie żyje Ołeksandr Suchenko, były zawodnik Klubu Sportowego Czajka i patriota Ukrainy. Sasza grał w naszym zespole pod numerem 19. Bronił barw drużyny w sezonach 2018-2020. Ołeksandr Suchenko rozegrał 21 meczów i strzelił 3 gole w II Lidze Ukrainy dla Klubu Sportowego Czajka. Drużyna SK Czajka składa wyrazy współczucia rodzinie i przyjaciołom Saszy. Będziemy Cię pamiętać, Aleksandrze… – napisali na klubowym profilu.

fot: Twitter

Europa i świat

Europa i świat - najnowsze informacje