niedziela, 23 stycznia 2022 21:27

Wrócą szpitale jednoimienne? Jaka strategia na V falę?

Autor Marzena Gitler
Wrócą szpitale jednoimienne? Jaka strategia na V falę?

Wzrost liczby łóżek covidowych do 60 tys., powrót szpitali jednoimiennych i ewentualne wstrzymanie planowych zabiegów i operacji - to plany resortu zdrowia na walkę z V fala pandemii. Właśnie opublikowano strategię. Jest w niej jedno zagadkowe zdanie.  

Na rządowych stronach pojawiła się "Strategia walki z pandemią COVID-19 zima/wiosna 2022" - dokument, w którym jest nie tylko analiza dotychczasowego przebiegu zakażeń, ale też ciekawe informacje o sytuacji, w której się obecnie znajdujemy.

Grozi nam jeszcze więcej zgonów

W dokumencie przeanalizowano dane dotyczące dotychczasowego przebiegu pandemii i V fali w Europie. Wynika z nich, że mamy się czego obawiać, jeśli chodzi o przewidywaną liczbę ofiar śmiertelnych kolejnej fali zakażeń. Przed zgonami na COVID najlepiej zabezpieczają szczepienia, a nasz kraj wyszczepiony jest znacznie gorzej od innych. "Z wykresów wynika, że im społeczeństwo było bardziej zaszczepione tym mniej zgonów z powodu  COVID-19 zostało sprawozdane zarówno w przypadku przeliczenia na liczbę przypadków jak i na  ludność w okresie W35-W52 2021." - czytamy w dokumencie. "Podsumowujące 2021r. dane z 52 tygodnia w Polsce wykazały łączną liczbę 4,1 mln przypadków oraz  97,7 tys. zgonów z powodu COVID-19 od początku pandemii. Jednocześnie odsetek osób w pełni zaszczepionych w populacji ogólnej w Polsce był o 12,9 punktów procentowych niższy od średniej dla  krajów UE."

Coraz więcej Omikronu

W Polsce wciąż dominuje wariant Delta, ale widać wyraźny wzrost wariantu Omikron. "W kolejnych 10 dniach stycznia 2022r.(od 11 do 20 stycznia - przyp. red.) obserwowano  narastający (3 krotny) wzrost udziału wariantu Omicron w ogóle zakażeń SARS-CoV-2 w Polsce tak, że  w dniu 20.01.2022r. łączna liczba jego zgłoszeń do bazy GISAID EpiCoV wynosiła 1357, co  odpowiadało już 27,4% udziału w zgłoszeniach z ostatnich 7 dni. Zgodnie z niżej przedstawionymi  danymi z SRWE (System Rejestracji Wywiadów Epidemiologicznych - przyp. red.) z 20.01.2022r. (g. 13:14) najwięcej przypadków zakażeń wariantem Omicron potwierdzono w woj. mazowieckim i małopolskim. Natomiast najniższą liczbę przypadków  potwierdzono w woj. świętokrzyskim i kujawsko-pomorskim" - czytamy w Strategii.

Wrócą szpitale jednoimienne? Co Jeszcze?

Jaką strategię przewiduje MZ na kolejną falę, która już przybrała rekordowe rozmiary? To wzrost liczby łóżek covidowych. "Zidentyfikowany potencjał pozwala na przyjęcie następującego scenariusza:

  • I ETAP - zwiększenie bazy łóżek covidowych do 40 tys.,
  • II ETAP - zwiększenie bazy łóżek covidowych do 60 tys.
  • brany jest także pod uwagę scenariusz przewidujący utworzenie w każdym województwie jednego szpitala jednoimiennego (na bazie szpitala powiatowego) oraz wyznaczenie miejsc dla pacjentów zakażonych wirusem SARS-CoV-2 z lekkim przebiegiem choroby ale wymagających tlenoterapii w infrastrukturze sanatoriów."

Te rozwiązania znamy już z poprzednich fal. Co ciekawe, nie ma wzmianki o tworzeniu szpitali tymczasowych.

Jeśli te rozwiązania nie wystarczą, a liczba hospitalizacji przekroczy oczekiwania rządzących, twórcy strategii zostawili sobie furtkę. "W przypadku wyczerpania powyższych rozwiązań, hospitalizacja pacjentów z podejrzeniem  zakażenia i zakażonych wirusem SARS-CoV-2 odbywać się będzie w każdym szpitalu niezależnie od poziomu i profilu." Co to oznacza? Kolejny raz "wszystkie ręce na pokład" i priorytet w leczeniu chorych na COVID przed innymi, nienagłymi schorzeniami.

Najbardziej zagrożona dzieci

Resort przewiduje też, że ze względu na brak szczepień dla najmłodszych, zakażeniem Omikronem najbardziej zagrożone będą dzieci. Dlatego zakłada, że trzeba będzie zwiększyć liczbę miejsc pediatrycznych covidowych w szpitalach. Nie podjęto jednak jeszcze konkretnych decyzji. "Ze względu na mniejszą wyszczepialność wśród dzieci, zwiększone jest ryzyko wzrostu zakażenia w  grupach młodszych. Aktualnie dostęp do leczenia w grupach młodszych nie jest zagrożony. Jeżeli natomiast skala hospitalizacji będzie się zwiększać, podejmowane będą odpowiednie działania  mające na celu zwiększanie bazy łóżkowej" - czytamy w dokumencie.

Wstrzymane planowe przyjęcia i operacje?

"Dostęp do świadczeń dla pacjentów ze schorzeniami innymi niż COVID-19, pomimo zmniejszenia liczby łóżek w poszczególnych oddziałach szpitalnych, jest aktualnie zabezpieczony" - czytamy w Strategii. Wiadomo jednak, że sytuacja jest dynamiczna i będzie coraz gorsza. Będzie więcej łóżek covidowych, w które będą przekształcane miejsca dla pacjentów chorych na inne dolegliwości. Potwierdza to też rządowy dokument: "Zmniejszenie liczby łóżek w poszczególnych oddziałach szpitalnych jest wynikiem ich przekształcenia  na potrzeby leczenia pacjentów z COVID-19, co w oczywisty sposób przekłada się na zmniejszenie dostępności do pozostałych świadczeń." Nie jest to dobra informacja dla chorych kardiologicznie, na cukrzycę, czy na inne choroby.

Póki co, nie wydano rekomendacji (tak jak w II i III fali koronawirusa) o wstrzymaniu planowych przyjęć do szpitali, zabiegów i operacji. Ale to się może zmienić i to bardzo szybko. "Do chwili obecnej, nie wydano rekomendacji o czasowym wstrzymaniu realizacji świadczeń planowych,  co nie powinno wpływać na wydłużenie czasów oczekiwania na realizację świadczeń w warunkach  szpitalnych. Nie jest jednakże wykluczone, że przy znacznych wzroście zakażeń i zwiększonej  hospitalizacji takie rekomendacje zostaną wydane" - przewidują twórcy przyjętej Strategii.

Co ciekawe, o ile w poprzednich falach kładziono nacisk na powstawanie izolatoriów, obecnie w całym kraju jest ich tylko 17 (po jednym w każdym województwie). W Małopolsce (w Krakowie) jest w nim 50 miejsc, z czego wolnych jest już tylko 20 proc.

Szczepienia, opieka ambulatoryjna i zwiększanie bazy łóżek

Najważniejsze założenia strategii to szczepienia, opieka ambulatoryjna i zwiększanie bazy łóżek. W Strategii ujęto to w trzech punktach:

  • wzmacnianie i promowanie znaczenia szczepień ochronnych, - zwiększenie dostępności testów na COVID-19,
  • wdrażanie rozwiązań wzmacniających opiekę ambulatoryjną, czyli przeznaczoną dla  pacjentów we wczesnym stadium choroby lub po przebytej chorobie, których leczenie nie wymaga hospitalizacji,
  • zwiększanie bazy dla leczenia szpitalnego.  

Aktualne też pozostają zasady zachowania dystansu społecznego, stosowania dezynfekcji i noszenia maseczek w przestrzeniach zamkniętych.  

Będzie kolejny lockdown?

Plany strategiczne resortu zdrowia kończą się niezbyt precyzyjnym zdaniem: "Zastosowanie będą miały również rozwiązania wprowadzone na jesieni 2020 r., które sprawdziły się w poprzednich falach." Co to oznacza? Czy wróci nauka zdalna? Czy wprowadzone będą większe limity i lockdowny dla poszczególnych branż? Można się tylko domyślać. Przypomnijmy, że na jesieni 2020 wprowadzono podział kraju na strefy (zielone, żółte, czerwone i czarne), w zależności od średniej z siedmiu dni nowych przypadków na 100 tys. mieszkańców. Co tydzień aktualizowano, które rejony się w ich znalazły. W poszczególnych strefach obowiązywały coraz bardziej restrykcyjne zasady. To jednak nie podziałało i ostatecznie cała Polska znalazła się w "czarnej strefie" i został objęta narodową kwarantanną. Jakie więc metody mają na myśli twórcy strategii, pisząc rozwiązaniach "które sprawdziły się w poprzednich falach" - nie wiadomo.  

Polska

Polska - najnowsze informacje