Dramatyczne chwile w szpitalu Rydygiera. Konieczna była ewakuacja

Dramatyczne chwile w szpitalu Rydygiera. Konieczna była ewakuacja
Strażacy podczas gaszenia pożaru w szpitalu Rydygiera w Krakowie

Dym pojawił się w jednej z sal chorych tuż po północy. Zanim na miejsce dotarli strażacy, pielęgniarki zaczęły wywozić leżących pacjentów na korytarz. W sumie ewakuowano 38 osób, a dziesięć poszkodowanych trafiło na SOR.

Pożar wybuchł w nocy z poniedziałku na wtorek, 6 października, w Szpitalu Specjalistycznym im. Ludwika Rydygiera na os. Złotej Jesieni w Krakowie. Zgłoszenie wpłynęło o godz. 00.42. Ogień pojawił się w jednej z sal na 10. piętrze. Jako pierwsze zareagowały pielęgniarki. Po zauważeniu zadymienia rozpoczęły ewakuację leżących pacjentów. Jeszcze przed przyjazdem straży wywiozły na korytarz około dziesięciu łóżek z chorymi.

Po dotarciu na miejsce strażacy przejęli dalszą ewakuację i gaszenie pożaru. Łącznie z zagrożonej części szpitala ewakuowano 38 pacjentów, których przeniesiono na inne oddziały.

Dziesięć osób – zarówno pacjentów, jak i członków personelu – zostało skierowanych na Szpitalny Oddział Ratunkowy z podejrzeniem podtrucia.

14 zastępów straży w akcji

Ogień udało się ugasić i opanować około godz. 1.22. Następnie strażacy rozpoczęli przewietrzanie pomieszczeń i zabezpieczanie miejsca zdarzenia.

W działaniach uczestniczyło 14 zastępów straży pożarnej, czyli około 50 strażaków. Po opanowaniu sytuacji nie było zagrożenia dla pozostałych oddziałów szpitala.

Twórz portal informacyjny razem z nami!

Byłeś świadkiem wypadku? Masz ważną informację lub problem, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z naszą Szybką Linią Głos24!

Zadzwoń do dyżurującego dziennikarza, zostaw wiadomość głosową lub prześlij zdjęcia i opis sytuacji przez WhatsApp lub maila.

WhatsApp/Telefon: 666 97 24 24

Mail: kontakt@glos24.pl

Kraków - najnowsze informacje

Rozrywka