wtorek, 9 marca 2021 13:20

Lanckorona. „Proszę się zwijać z tego rynku”. Wójt Łopata broni Obajtka przed posłem z PO

Autor Marzena Gitler
Lanckorona. „Proszę się zwijać z tego rynku”. Wójt Łopata broni Obajtka przed posłem z PO

– Zachowania pana wójta wpisuje się trochę w ten rynsztokowy język pana prezesa Daniela Obajtka, z czasów gdy pełnił jeszcze funkcję wójta Pcimia i kierował jednocześnie podmiotem gospodarczym – skomentował incydent w Lanckoronie poseł Marek Sowa. Wójt Tadeusz Łopata i grupa ludzi zakłócili konferencję prasową posła PO.

Marek Sowa zorganizował w sobotę, 6 marca konferencję prasową na rynku w Lanckoronie. „Proszę się zwijać z tego rynku, bo nie odpowiadam za tych ludzi” – mówił do niego wójt Lanckorony, który przyszedł na konferencje z grupą pokrzykujących mieszkańców. Zapytaliśmy posła Marka Sowę o incydent podczas jego konferencji w Lanckoronie na kolejnej konferencji prasowej, którą zorganizował tym razem w Krakowie-Olszanicy.

Poseł Marek Sowa zjawił się w Lanckoronie w związku z dworkiem, który kupił i wyremontował tu Daniel Obajtek. Ówczesny wójt Pcimia przekazał go potem w darowiźnie matce. Zdaniem posła pensja wójta nie wystarczała na takie inwestycje.

- Przez ostatni tydzień opinia publiczna codziennie jest informowana o nieznanych faktach z życia byłego wójta Pcimia, a obecnie prezesa największej spółki Daniela Obajtka – mówił poseł. Przypomniał też, że tylko w 2012 roku wydał siedmiokrotnie więcej od tego, co wpłynęło na jego konto. – Nie był to jedyny rok w którym wydawał znacznie więcej niż zarabiał – mówił Marek Sowa. – W Lanckoronie w 2013 roku Daniel Obajtek zakupił dwie nieruchomości.

Konferencję na lanckorońskim rynku zakłócili mieszkańcy, którym przewodził wójt Tadeusz Łopata. „Czy ci żal? Kłamstwo! Tu jest Polska! Proszę nie kłamać! Faszyści! ” - próbowali go zakrzyczeć mężczyźni, którzy przyszli z wójtem, a ten, żeby było go dobrze słychać, zabrał nawet ze sobą nagłośnienie.

- Daniel Obajtek zakupił dwie nieruchomości w Lanckoronie. Jestem w posiadaniu tych dokumentów. Szybko przepisał je na mamę, dlatego nigdzie ich nie znajdziecie, w żadnym oświadczeniu majątkowym – kontynuował poseł. – Na jednej z nich w 2016 roku został wybudowany piękny dom, wart kilka milionów złotych. Kto go wybudował i za czyje pieniądze? – pytał poseł z PO. Marek Sowa wezwał też Daniela Obajtka aby wyjaśnił skąd posiadał na to pieniądze. – Panie prezesie proszę powiedzieć, skąd wziął pan te miliony złotych, bo na pewno nie z samorządowej pensji - mówił Sowa.

– Pan kłamie panie pośle! Jako dziecko oglądałem taki film „Kapitan Sowa na tropie". Jest pan na tropie, ale fałszywym – odpowiedział na to wójt Tadeusz Łopata. -  Był pan nieudolnym marszałkiem i jest pan nieudolnym posłem. Powinien pan się wstydzić, robi pan tylko intrygi. Boli was serce? Najpiękniejszy dom w Lanckoronie – powiedział wskazując na dworek Obajtków. -  Pan powinien działać dla ludzi, a nie snuć intrygi. Grzeczność wymaga, aby poinformować gospodarza o przybyciu i zaproszeniu mediów – mówił wójt, któremu wtórowały okrzyki i oklaski grupy przybyłych z nim osób.

Warto dodać, że takie przerywanie konferencji stało się ostatnio modne i ma miejsce podczas wystąpień posłów wszystkich ugrupowań. – Zachowania pana wójta wpisuje się trochę w ten rynsztokowy język pana prezesa Daniela Obajtka, z czasów gdy pełnił jeszcze funkcję wójta Pcimia i kierował jednocześnie podmiotem gospodarczym – mówił w komentarzy dla Głos24 Marek Sowa. – Nie mam nic przeciwko temu, jeśli druga strona przychodzi i chce przedstawić swoje racje. Pan wójt mógł to zrobić, natomiast samo zachowanie, przyprowadzanie swoistej bojówki, straszenie mnie, bo mówił do mnie „proszę się zwijać z tego rynku, bo nie odpowiadam za tych ludzi”, żądanie, abym go opuścił jak najszybciej, to daje świadectwo panu wójtowi, jaką jest osobą.

Marzena Gitler, foto: Fb Sebastian Mlak - Radny Powiatu Wadowickiego, Fb Marek Sowa Poseł na Sejm RP

Wadowice

Wadowice - najnowsze informacje