niedziela, 29 marca 2026 06:20, aktualizacja godzinę temu

[29.03.2026] Niedziela Palmowa z deszczem i śniegiem w górach. Termometr może zmylić

Krokusy
Krokusy / Pixabay

Niedziela 29 marca przyniesie w Małopolsce typowo chłodną, wilgotną i mało wiosenną aurę. Choć kalendarz przypomina już o końcówce marca, pogoda w regionie bardziej będzie kojarzyć się z przedłużającym się przedwiośniem niż z początkiem cieplejszego sezonu.

Według prognozy IMGW w ciągu dnia dominować będzie duże zachmurzenie, a w wielu miejscach pojawią się opady deszczu. W rejonach podgórskich i w górach trzeba liczyć się także z deszczem ze śniegiem i śniegiem. To będzie po prostu chłodna Niedziela Palmowa, a temperatura odczuwalna niemal wszędzie okaże się niższa o około 3 stopnie od tej wskazywanej przez termometry.

Dużo chmur, opady i wyraźny chłód w całym regionie

W Małopolsce przez większą część dnia utrzyma się duże zachmurzenie. Na północy regionu możliwe będą większe przejaśnienia, ale nie zmienią one ogólnego obrazu dnia — niedziela zapowiada się szaro, wilgotno i chłodno. Na południu województwa opady mogą być okresami umiarkowane, a ich suma miejscami może sięgnąć do 15 mm. W górach prognozowany jest śnieg, a w Tatrach oraz Beskidach pokrywa śnieżna może lokalnie zwiększyć się o około 10 cm.

W Krakowie temperatura wyniesie od 3 do 11 stopni Celsjusza. Przez cały dzień będzie pochmurno, bez większych oznak poprawy pogody. Co istotne, już nad ranem w poniedziałek możliwe są opady. Podobnej aury można spodziewać się również w Wieliczce i Skawinie, gdzie dzień także upłynie pod znakiem pełnego zachmurzenia i wyraźnie chłodniejszej temperatury odczuwalnej.

W Tarnowie termometry pokażą od 4 do 11 stopni. Choć będzie to jeden z cieplejszych punktów na mapie regionu, pogoda również tam nie będzie należeć do przyjemnych. Sporo chmur i chłodny wiatr sprawią, że aura okaże się bardziej surowa, niż sugerują same liczby. Zbliżonych warunków można spodziewać się także w Bochni i Brzesku.

W Miechowie temperatura wyniesie od 2 do 9 stopni. Na północy Małopolski możliwe będą większe przejaśnienia, ale chłód pozostanie wyraźny. Podobna sytuacja czeka mieszkańców Proszowic i Olkusza, gdzie niedziela również zapowiada się raczej pochmurno niż pogodnie.

Jeszcze chłodniej będzie w Oświęcimiu, gdzie prognozowana temperatura to zaledwie od 1 do 6 stopni. Przy niższej temperaturze odczuwalnej dzień może sprawiać wrażenie niemal zimowego. Analogiczne warunki mogą wystąpić także w Chrzanowie i okolicach zachodniej Małopolski.

W Nowym Sączu termometry pokażą od 4 do 8 stopni. Tam przelotne opady deszczu mogą pojawić się po południu i wieczorem. Podobnie zapowiada się niedziela w Gorlicach i Limanowej — z dużą ilością chmur, chłodem i ryzykiem opadów w drugiej części dnia.

Na Podhalu aura będzie zdecydowanie najbardziej surowa. W Zakopanem temperatura wyniesie od 0 do 3 stopni, a prognozowane są przelotne opady, chwilami dość intensywne. W wyżej położonych miejscach będzie padał śnieg, a wysoko w górach wiatr w porywach do 65 km/h może powodować zawieje i zamiecie śnieżne. Bardzo podobnych warunków można spodziewać się również w Nowym Targu i Kościelisku.

Niedzielny wieczór i noc nadal z opadami

Wieczorem i w nocy z niedzieli na poniedziałek pogoda w południowo-wschodniej części kraju nadal pozostanie niestabilna. W Małopolsce zachmurzenie będzie duże, a w części regionu utrzymają się opady. W rejonach podgórskich Karpat możliwy będzie również deszcz ze śniegiem, a w Tatrach nadal będzie przybywać śniegu — lokalnie o kolejne 5 do 10 cm.

Temperatura minimalna w nocy spadnie przeważnie do wartości od około 0 do 2 stopni, a lokalnie może być jeszcze chłodniej. Wiatr pozostanie słaby i umiarkowany, ale w górach nadal będzie silniejszy i dokuczliwy.

Obserwuj nas w Google News

Pogoda - najnowsze informacje

Rozrywka