Od 1 lutego w Szpitalu Powiatowym im. św. Jana Pawła II w Wadowicach planowane jest zawieszenie działalności Oddziału Ginekologiczno-Położniczego oraz Oddziału Noworodków i Wcześniaków. Decyzja, ogłoszona przez dyrekcję Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej (ZZOZ), jest konsekwencją trwających i planowanych inwestycji, wieloletniego spadku liczby porodów oraz narastających strat finansowych. Sprawa wywołała szeroką dyskusję społeczną i polityczną, a władze powiatu zapowiedziały dalsze rozmowy z instytucjami rządowymi i samorządowymi.
Pierwsze oficjalne informacje o planowanym zawieszeniu działalności oddziałów ginekologiczno-położniczego oraz noworodkowego zostały przekazane przez Szpital Powiatowy w Wadowicach na początku stycznia 2026 roku.
Zgodnie z komunikatem, zmiany mają wejść w życie 1 lutego i obejmować czasowe wstrzymanie udzielania całodobowych świadczeń stacjonarnych w zakresie położnictwa, ginekologii oraz neonatologii. Dyrekcja ZZOZ podkreśliła, że decyzja ma charakter organizacyjny i jest efektem kilku równolegle występujących czynników, które w ostatnich latach coraz silniej wpływały na funkcjonowanie oddziałów.
Inwestycja w Pawilonie C
Kluczowym elementem, który bezpośrednio przesądził o konieczności zawieszenia porodówki, jest rozpoczęcie inwestycji pod nazwą „Dekarbonizacja Pawilonu C Szpitala im. św. Jana Pawła II w Wadowicach”. To właśnie w tym budynku zlokalizowany jest Oddział Ginekologiczno-Położniczy.
Zakres zaplanowanych prac modernizacyjnych wymaga przekazania wykonawcy znacznej części obiektu oraz czasowego wyłączenia przestrzeni, w której obecnie funkcjonuje oddział. Według dyrekcji szpitala, prowadzenie robót budowlanych przy jednoczesnym utrzymaniu całodobowej działalności położniczej nie jest możliwe ze względów organizacyjnych i bezpieczeństwa pacjentek oraz personelu.
Spadek liczby porodów w Wadowicach
Drugim istotnym czynnikiem, który wpłynął na decyzję, są niekorzystne trendy demograficzne. Szpital w Wadowicach od lat notuje systematyczny spadek liczby porodów. Jeszcze około dziesięć lat temu w placówce przychodziło na świat blisko 1500 dzieci rocznie. W 2020 roku liczba ta spadła do około 1000 porodów, natomiast w 2025 roku odnotowano już tylko 566 urodzeń.
Dyrekcja wskazuje, że mimo podejmowanych działań mających poprawić atrakcyjność oddziału, takich jak wprowadzenie całodobowego znieczulenia zewnątrzoponowego, uruchomienie szkoły rodzenia czy prowadzenie działań informacyjnych, nie udało się odwrócić spadkowego trendu.
Narastające straty finansowe
Trzecim, nie mniej istotnym argumentem są kwestie finansowe. Niska liczba hospitalizacji i porodów przekłada się bezpośrednio na wysokość kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia, który oparty jest na liczbie realizowanych świadczeń. Tymczasem utrzymanie całodobowej gotowości oddziałów położniczo-ginekologicznego i neonatologicznego generuje wysokie, stałe koszty.
Według danych przedstawionych przez dyrekcję ZZOZ, w latach 2021–2025 skumulowana strata obu oddziałów wyniosła blisko 40 mln zł. Prognozy na rok 2025 wskazują na stratę rzędu około 12 mln zł, co oznacza obciążenie finansowe sięgające miliona złotych miesięcznie. W ocenie kierownictwa szpitala dalsze funkcjonowanie oddziałów w obecnej formule mogłoby zagrozić stabilności finansowej całej placówki.
Zapewnienie opieki poza Wadowicami
Szpital zapewnia, że zawieszenie oddziałów nie pozostawi pacjentek bez opieki. Całodobowe świadczenia szpitalne dla kobiet z powiatu wadowickiego mają przejąć ościenne placówki, między innymi w Suchej Beskidzkiej, Chrzanowie, Oświęcimiu, Myślenicach oraz Żywcu.
ZZOZ w Wadowicach zwrócił się do tych szpitali z prośbą o zabezpieczenie opieki nad pacjentkami. Jednocześnie bez zmian funkcjonować ma Poradnia Ginekologiczno-Położnicza, która nadal będzie zapewniała opiekę ambulatoryjną.
Plany na przyszłość i zmiany organizacyjne
Dyrekcja ZZOZ podkreśla, że zawieszenie porodówki nie oznacza całkowitej rezygnacji z opieki ginekologicznej. Po zakończeniu inwestycji planowane jest uruchomienie profilu „Ginekologia Jednego Dnia” w ramach Oddziału Chirurgii Jednego Dnia. Nowy model ma umożliwić wykonywanie krótkich, małoinwazyjnych zabiegów bez konieczności długotrwałej hospitalizacji.
Równolegle prowadzone są rozmowy z Narodowym Funduszem Zdrowia dotyczące uruchomienia w przyszłości nowego oddziału specjalistycznego, który odpowiadałby aktualnym potrzebom zdrowotnym mieszkańców powiatu wadowickiego.
Reakcje polityczne i społeczne
Informacja o planowanym zawieszeniu porodówki wywołała szerokie reakcje. Poseł Filip Kaczyński poinformował, że o planach dowiedział się na początku tygodnia i publicznie skrytykował decyzję. Zapowiedział wystąpienia do dyrekcji szpitala, władz powiatu, NFZ oraz Ministerstwa Zdrowia z żądaniem wyjaśnień.
Sprawa wpisuje się w szerszy ogólnopolski trend zamykania oddziałów położniczych w małych i średnich szpitalach, wynikający z niżu demograficznego i problemów finansowych. W samej Małopolsce w ostatnich latach działalność porodówek zakończono między innymi w Brzesku, Olkuszu i Krynicy-Zdroju.
Działania Zarządu Powiatu Wadowickiego
W odpowiedzi na narastające napięcie społeczne Zarząd Powiatu w Wadowicach odbył serię spotkań dotyczących przyszłości oddziałów ginekologiczno-położniczego oraz noworodkowego. Rozmowy objęły spotkanie z ordynatorem oddziału, przedstawicielami związków zawodowych pielęgniarek i położnych, samorządem zawodowym oraz z dyrekcją ZZOZ.
Członkowie zarządu wyszli również do pracowników szpitala i mieszkańców pikietujących przed Starostwem Powiatowym. Jak podkreślono w oficjalnym stanowisku, celem wszystkich rozmów jest zapewnienie mieszkankom powiatu bezpiecznej opieki położniczej i ginekologicznej przy jednoczesnej stabilizacji trudnej sytuacji finansowej szpitala.
Na wtorek 20 stycznia zaplanowano Konwent Wójtów, Burmistrzów i Starosty Wadowickiego. Starosta zapowiedział także spotkanie z Wojewodą Małopolskim oraz udział w posiedzeniu Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, gdzie temat szpitali powiatowych i zabezpieczenia porodów ma zostać przedstawiony stronie rządowej.
— Rozpoczęliśmy od rozmowy z ordynatorem oddziału ginekologiczno-położniczego – Andrzejem Michalakiem, następnie spotkaliśmy się z przedstawicielami związków zawodowych pielęgniarek i położnych oraz z samorządu pielęgniarek i położnych. Ponadto wyszliśmy do pikietujących przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Wadowicach pracowników szpitala i mieszkańców powiatu, którzy przybyli zaniepokojeni obecną sytuacją ZZOZ w Wadowicach. Także dzisiaj (czwartek 15 stycznia) doszło do spotkania z Dyrektor ZZOZ w Wadowicach. Wszystkie rozmowy miały na celu zapoznanie się z całym spektrum sytuacji – nie tylko oddziału ginekologiczno-położniczego, ale całej placówki. Jako Zarząd Powiatu w Wadowicach pragniemy podkreślić, że wszystkie te rozmowy mają jeden cel – zapewnienie mieszkankom powiatu bezpiecznej opieki położniczej i ginekologicznej a także okołoporodowej przy jednoczesnej stabilizacji trudnej sytuacji finansowej szpitala.
— przekazuje starostwo.
Sytuacja pacjentek i personelu
Szpital poinformował, że w związku z wygaszaniem działalności oddziałów zweryfikowano listy pacjentek oczekujących na planowe zabiegi ginekologiczne w lutym 2026 roku.
— W związku z koniecznością stopniowego wygaszania pracy wskazanych oddziałów dokonano weryfikacji listy pacjentek oczekujących na planowe zabiegi ginekologiczne w miesiącu lutym. Informujemy, że w systemie kolejek na ten okres nie figuruje żadna osoba, co oznacza, że na luty bieżącego roku nie zaplanowano żadnych zabiegów. Zwracamy uwagę, że personel Oddziału Ginekologiczno‑Położniczego został poinformowany o braku możliwości wykonywania zabiegów oraz o obowiązku przekazania pacjentkom wymagającym hospitalizacji lub interwencji zabiegowej informacji dotyczących dalszego postępowania.
— przekazały władze szpitala.
Poradnia Ginekologiczno-Położnicza kontynuuje pracę w dotychczasowym zakresie, zapewniając opiekę ambulatoryjną.
Oczekiwanie na dalsze decyzje
Dyrekcja szpitala oraz władze powiatu podkreślają, że decyzja o zawieszeniu porodówki była trudna, ale w ich ocenie konieczna. Jednocześnie zapowiadają dalsze rozmowy z NFZ, Ministerstwem Zdrowia oraz instytucjami rządowymi w celu wypracowania długofalowych rozwiązań.
Fot: Szpital w Wadowicach / Facebook













![[WIDEO] Kraków tłumaczy się z SCT: „Musieliśmy ją wprowadzić”, ale emocje nie opadają](https://cdn.glos24.pl/2026/01/2026-01-09-Konferencja-SCT---Krak-w---2026-001_w300.webp)





