W poniedziałek 13 lipca na terenie Skawiny doszło do szokującego zdarzenia. Mężczyzna napadł na chłopca po czym go okradł. Sprawa szybko została zgłoszona i poprowadzona przez służby.
Sytuacja rozegrała się koło godziny 14:00. Wedle zeznań matki pokrzywdzonego, 12-latek miał jechać swoim rowerem po lokalnej ścieżce rowerowej. Nagle jeden z pieszych stanął mu na drodze blokując dalszy przejazd.
Napadł na dziecko w biały dzień
Po chwili młody mężczyzna popchnął chłopca, przez co ten wypadł z jednośladu. Następnie 24-letni napastnik wsiadł na rower 12-latka i odjechał zostawiając skołowanego poszkodowanego, któremu na szczęście nic mu się nie stało. Był przerażony całą sytuacją. Skradziony pojazd został przez właścicieli wyceniony na 1700 złotych.
Sprawa została zgłoszona na policję przez matkę chłopca. Funkcjonariusze z komendy powiatowej szybko wytypowali sprawcę napaści i kradzieży. Dzień po zdarzeniu, we wtorek 14 lipca mundurowi zatrzymali pochodzącego ze Skawiny 24-latka. Po przeszukaniu jego mieszkania udało się odnaleźć skradziony rower.
— Zatrzymany mężczyzna w rozmowie z policjantami przyznał się do dokonania rozboju. Został doprowadzony do Komisariatu Policji w Skawinie, a następnie do Prokuratury, gdzie przeprowadzono dalsze czynności procesowe w tej sprawie. Wobec podejrzanego Prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.
— informuje policja.
Grozi mu nawet 12 lat
Jak dodają mundurowi, 24-latkowi grożą surowe konsekwencje. Mężczyzna może otrzymać karę pozbawienia wolności od 2 do aż 12 lat.



















