Poważne utrudnienia wystąpiły we wtorkowy poranek na lotnisku Kraków-Balice. Po lądowaniu samolot Embraer wykonujący lot AGR 1071 utknął na pasie startowym, co wymusiło czasowe zamknięcie portu lotniczego. Wstrzymano wszystkie operacje, a opóźnienia objęły rejsy krajowe i międzynarodowe. Obecnie ruch lotniczy został już wznowiony.
Do incydentu doszło we wtorek, 30 czerwca, około godziny 9:00 na lotnisku Kraków-Balice. Po zakończonym lądowaniu samolot Embraer obsługujący lot AGR 1071 z nieustalonych dotąd przyczyn nie mógł opuścić pasa startowego. W związku z zaistniałą sytuacją zarządzający portem zdecydowali o czasowym wstrzymaniu wszystkich operacji lotniczych.
Na miejsce skierowano służby lotniskowe, które podjęły działania mające na celu usunięcie maszyny z pasa. Po kilkudziesięciu minutach samolot został bezpiecznie przestawiony, co umożliwiło stopniowe przywracanie normalnego funkcjonowania lotniska.
Opóźnienia objęły kilka kierunków
Awaria spowodowała zakłócenia w rozkładzie lotów. Wśród połączeń, które nie mogły wystartować zgodnie z planem, znalazły się rejsy do Warszawy, Helsinek, Stambułu oraz Palermo. Możliwe są również opóźnienia kolejnych lotów realizowanych z i do Krakowa.
Pasażerowie planujący podróż z lotniska Kraków-Balice powinni sprawdzać aktualny status swoich połączeń u przewoźników oraz na tablicach odlotów i przylotów.
Ruch lotniczy został wznowiony
Z najnowszych informacji wynika, że służbom udało się usunąć samolot z pasa startowego, a ruch lotniczy został już wznowiony. Port lotniczy wraca do normalnej pracy, jednak skutki porannych utrudnień mogą być odczuwalne jeszcze przez kilka godzin.
Na ten moment nie przekazano informacji o osobach poszkodowanych ani o przyczynach incydentu. Szczegóły zdarzenia będą wyjaśniane.



















