W środę 24 czerwca prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków–Prądnik Biały skierował niecodzienny akt oskarżenia. Jeden z mieszkańców stolicy Małopolski przetrzymywał w niewłaściwych warunkach egzotyczne zwierzęta, których miał blisko 150.
Cała historia wyszła na jaw we wtorek 14 kwietnia bieżącego roku. To wtedy jeden z mieszkańców bloku zgłosił obecność węża na klatce schodowej, gdzie zwierzę spało. Na miejsce wezwano straż pożarną, która zabrała gada w bezpieczne miejsce. Pod wskazanym adresem pojawili się także policjanci, by przeszukać resztę budynku.
Szokująca historia z Krakowa
— W jednej z piwnic odkryli 147 pytonów królewskich o długości od 1 do 2 metrów, zamkniętych pojedynczo w małych pojemnikach. Z ustaleń dochodzenia wynika, że węże były przechowywane w niewłaściwych warunkach.
— informuje p.f. Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie Tomasz Waszczuk.
Właściciel egzotycznych gadów, Krzysztof M., został zatrzymany i przesłuchany w charakterze podejrzanego. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Za przestępstwo, jakim jest znęcanie się nad zwierzętami grozi do 3 lat pozbawienia wolności.



















