poniedziałek, 29 marca 2021 13:00

Ceremonia ślubna w kościele – praktyczne rady

Autor Artykuł sponsorowany
Ceremonia ślubna w kościele – praktyczne rady

Dzień ślubu jest dniem radosnym. Narzeczeni przygotowują się do niego przez wiele miesięcy, aby w tym wielkim dniu beztrosko cieszyć się każdą chwilą. Punktem kulminacyjnym każdej uroczystości jest ślub kościelny i składanie przysięgi małżeńskiej. Często aura panująca w kościele powoduje jednak, że więcej jest napięcia i powagi na twarzach pary młodej niż radości. Po weselu para młoda otrzymuje zdjęcia od fotografa i okazuje się, że na zdjęciach z kościoła brakuje choćby jednego uśmiechu. Przecież tak nie musi być.

W stronę ołtarza z podniesioną głową

W dniu ślubu większość osób widzi parę młodą po raz pierwszy w kościele. Stoją zwróceni do wejścia i wyczekują głównych bohaterów wydarzenia. Para młoda może czuć się nieco skrępowana, ale przecież otaczają ją same najbliższe osoby. Wchodząc do kościoła para nie powinna patrzeć pod nogi. Lepiej jest rozejrzeć się, odwzajemniać uśmiechy, radośnie kroczyć przed ołtarz.

Ważne są drobne gesty

Radość podczas ślubu kościelnego to nic złego. Mury kościoła mogą być nieco przytłaczające dla par, a rzadko który ksiądz zachęca do okazywania sobie czułości. Droga paro, spójrzcie na siebie, uśmiechnijcie, przeżywajcie te chwile razem. Można puścić sobie oczko, złapać się za ręce. Jestem przekonany, że takie gesty wprawią każdą parę młodą w pozytywny nastrój. Bez obaw, na pewno ksiądz nie zwróci uwagi i nie poprosi o większą powagę.

Czas na ceremonię ślubną

Czas na punkt kulminacyjny ślubu kościelnego, czyli ceremonię ślubną. Najważniejsza część dnia trwa krótko, ledwie kilka minut. Wiele par zapomina o tym, aby patrzeć sobie w oczy i powoli zakładać obrączki. Nie ma co się spieszyć. Zawarcie związku małżeńskiego warto przypieczętować pocałunkiem. Będzie to tez sygnał dla gości, aby zacząć bić brawo. To przecież taki piękny i podniosły moment, najlepszy czas na okazanie radości.

Zwykle po uroczystości zaślubin napięcie w parze młodej opada i czuje się ona znacznie swobodniej. To dobry moment, aby sobie coś szepnąć, ponownie złapać się za rękę. Nie zachęcam do pokazywania obrączek fotografowi. Taki obrazek jest bardzo sztuczny.

Wyjście z kościoła z pompą

Zbliża się czas wyjścia z kościoła. Nie ma potrzeby się spieszyć. Goście z szerokimi uśmiechami wpatrują się w parę młodą i robią jej zdjęcia. Para młoda może poczuć się jak na gali rozdania Oscarów. Kroczy powoli po dywanie w świetle błysków fleszy i obdarza wszystkich płomiennym uśmiechem. Z pewnością z tego momentu powstanie mnóstwo pięknych fotografii ślubnych.

Artykuł poświęcony został ceremonii ślubnej w kościele, jednak wszystkie uwagi dotyczą też ślubu prawosławnego w cerkwii.

Styl Życia

Styl Życia - najnowsze informacje