Dwa ogólnopolskie media sprawdziły, jak gminy w Polsce podchodzą do transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych. Z opublikowanej mapy wynika, że Małopolska nie mówi jednym głosem — część samorządów deklaruje stosowanie nowych przepisów, część czeka z decyzją, a kilka zapowiada odmowę.
W skrócie:
- Onet/Fakt zapytał gminy w Polsce o transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych.
- Zielony kolor na mapie oznacza deklarację stosowania rozporządzenia, czerwony — zapowiedź odmowy.
- W Małopolsce na czerwono wskazano m.in. Wadowice, Myślenice, Zakopane, Laskową i Biecz.
- Raport pokazuje, jak różnie samorządy podchodzą do nowych przepisów.
Onet/Fakt opublikował mapę pokazującą, jak gminy w Polsce odpowiadają na pytania o transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych. Zestawienie pokazuje nie tylko różnice między samorządami, ale też skalę niepewności prawnej wokół nowych przepisów. W Małopolsce część gmin zadeklarowała, że będzie takie akty transkrybować, część nie zajęła jednoznacznego stanowiska, a kilka wskazano na czerwono — jako te, które zapowiedziały odmowę.
Dziennikarze zapytali gminy w całej Polsce
Jak podaje Onet/Fakt, pytania trafiły do wszystkich gmin w Polsce. Dziennikarze chcieli wiedzieć, czy samorządy będą respektować rządowe rozporządzenie dotyczące transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą, a jeśli nie — z jakiego powodu.
Z odpowiedzi powstała mapa. Kolorem zielonym oznaczono gminy, które zadeklarowały, że będą respektować rozporządzenie. Żółty kolor oznacza brak jednoznacznej deklaracji lub oczekiwanie na dalsze decyzje i interpretacje. Czerwony wskazuje gminy, które w odpowiedzi na pytania dziennikarzy zapowiedziały odmowę transkrypcji. Białe pola oznaczają brak odpowiedzi.
W skali kraju, według raportu, 817 gmin zadeklarowało stosowanie nowych przepisów, 737 nie zajęło jednoznacznego stanowiska, a 44 zapowiedziały odmowę.
Małopolska nie jest jednolita
Na fragmencie mapy dotyczącym Małopolski widać, że region jest podzielony. Wiele gmin zaznaczono na zielono, część na żółto, ale pojawiają się też czerwone punkty. Wśród małopolskich gmin zaznaczone na czerwono są Wadowice, Myślenice, Zakopane, Laskowa i Biecz.
To oznacza, że w rozmowie z dziennikarzami lub w odpowiedzi na pytania Onetu/Faktu gminy te zadeklarowały, że nie będą dokonywać transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych. Trzeba jednak podkreślić, że mapa pokazuje deklaracje zebrane przez redakcję, a nie listę wydanych decyzji administracyjnych w konkretnych sprawach.
Najczęstszym argumentem podawanym przez gminy odmawiające była sprzeczność transkrypcji z rozumieniem małżeństwa w polskim porządku prawnym. Samorządy powoływały się m.in. na art. 18 Konstytucji RP oraz przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Czym właściwie jest transkrypcja?
Transkrypcja nie oznacza zawarcia małżeństwa jednopłciowego w Polsce. Chodzi o przeniesienie treści zagranicznego aktu stanu cywilnego do polskiego rejestru. W praktyce dotyczy to osób, które zawarły małżeństwo poza granicami kraju i chcą, aby ten dokument został odnotowany w polskim systemie.
Ministerstwo Cyfryzacji informowało wcześniej, że nowe wzory dokumentów mają umożliwić urzędom stanu cywilnego transkrypcję takich aktów. Resort wskazywał, że dotychczas brak odpowiednich rubryk w formularzach powodował rozbieżności i problemy praktyczne w urzędach.
Raport Onetu/Faktu pokazuje jednak, że część samorządów nadal ma wątpliwości lub z góry zapowiada odmowę. Dziennikarze określają sytuację jako „chaos prawny”, bo odpowiedzi gmin pokazują bardzo różne podejście do tego samego rozporządzenia.



















