piątek, 30 lipca 2021 14:36

Pani Helena z Brzeska właśnie skończyła 100 lat!

Autor Głos 24
Pani Helena z Brzeska właśnie skończyła 100 lat!

28 lipca 2021 roku Helena mach, mieszkanka Brzeska obchodziła jubileusz 100-lecia urodzin. Panią Helenę odwiedził burmistrz Brzeska wraz z kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego aby wręczyć jubilatce bukiet kwiatów, upominki i listy gratulacyjne od Burmistrza Brzeska, Wojewody Małopolskiego i Premiera RP.  

Wspaniałe życie Heleny Mach

Helena Mach, z domu Ciciora, urodziła się 28 lipca 1921 roku w Osobnicy (powiat jasielski). Tutaj ukończyła 7-klasową szkołę podstawową, by później nauczyć się zawodu w Szkole Krawieckiej. Umiejętność tę wykorzystywała w późniejszych latach, by już – jako dorosła osoba – reperować domowy budżet.

„Babcia” była zawsze osobą uczciwą, zaradną i pracowitą – wspomina Marcin Majek, członek licznej rodziny pani Heleny.

Te zalety z pewnością odziedziczyła po rodzicach. Jej mama, Anna, jeszcze w młodości wyemigrowała do USA za chlebem. Po powrocie do kraju poświęciła się ciężkiej pracy na roli. Ojciec, Józef, był wziętym stolarzem-cieślą, produkującym meble. Spod jego ręki w Osobnicy i przyległych miejscowościach wyszedł niejeden solidny dom.

Anna i Józef dochowali się ósemki dzieci, dwóch synów – Jana i Stanisława oraz sześciu córek – Janiny, Ludwiki, Władysławy, Katarzyny, Marii i Heleny, trzeciego w kolejności dziecka Anny i Józefa. Do dziś żyją tylko ona i Janina, która nadal mieszka w rodzinnej Osobnicy.

Dobrowolny przymus

- Helena to osoba bardzo wierząca. Zawsze modliła się i nadal modli za swoją rodzinę, za Polskę, i za to, żeby nie było już nigdy więcej wojen. Wojna była dla niej ogromnym przeżyciem. Historie wojenne „babcia” opowiadała nam podczas każdego spotkania – mówi Marcin Majek.

Z przytoczonych przez niego wspomnień Jubilatki wynika, że czas wojny był dla niej okresem wielu traumatycznych przeżyć, mimo których przetrwała w dobrym zdrowiu. To cud, że zdołała przeżyć niejeden nalot samolotów i krwawe bombardowania.

W historii wsi Osobnica umieszczonej na oficjalnej stronie gminy Jasło zapisano: „W latach II wojny światowej i okupacji niemieckiej spora grupa mieszkańców została aresztowana i trafiła na roboty przymusowe na teren III Rzeszy i do obozów koncentracyjnych, gdzie większość zginęła”. Na przymusowe roboty została wywieziona także Helena, a okoliczności jej wyjazdu chwytają za serce. Był rok 1940. Ustanowione przez okupantów prawo było bezwzględne – z każdej rodziny do Reichu musiała wyjechać jedna osoba. Helena zgłosiła się dobrowolnie, a uczyniła to, by ratować rodziców i rodzeństwo. To był taki „dobrowolny przymus” – poświęciła swój los dla rodziny, która do tej pory jest dla niej dobrem nadrzędnym.

5 lat w Bawarii

W ten sposób trafiła do jednego z licznych gospodarstw rolnych w Bawarii. Jej nowych gospodarzy wojenna zawierucha też nie oszczędziła. Na frontach zginęli ich wszyscy synowie. Całą rodzicielska miłość przelali na Helenę – młodą, pracowitą Polkę, którą pokochali jak rodzoną córkę. Do tego stopnia, że po zakończeniu wojny zaproponowali jej, by została już z nimi na zawsze. Helena miała już jednak inne, jasno sprecyzowane plany. Przede wszystkim ziściła się jej ufność, że kiedyś będzie mogła cała i zdrowa wrócić do kraju. Poza tym jeszcze podczas pobytu w Niemczech poznała swojego przyszłego męża, Tadeusza Macha z Jadownik, który podobnie jak ona przebywał na przymusowych robotach. Tadeusz po wkroczeniu Amerykanów do Bawarii wstąpił do amerykańskiej armii, co w późniejszym czasie zamknęło mu drogę do wstąpienia w szeregi Wojska Polskiego.

Helena i Tadeusz ślub wzięli na obczyźnie, toteż do Polski wrócili już jako małżeństwo, a zamieszkali w Jadownikach – na terenach, które teraz należą do Brzeska. Ona zajmował się wyuczonym w dzieciństwie krawiectwem, on pracował na kolei. Oprócz tego utrzymywali się z gospodarstwa. Odkładali każdy ciężko zarobiony grosz, dzięki czemu w 1960 roku mogli się cieszyć swoim własnym domem, którego budowę wtedy zakończyli. Mąż zmarł w 1988 roku, pani Helena w wybudowanym wspólnie domu mieszka do dziś.

Wielopokoleniowa rodzina

W domu Heleny i Tadeusza Machów na świat przyszło czworo dzieci – Zbigniew, Edward, Maria i Stanisław. Do tej pory żyją Maria i Stanisław. Pani Helena może pochwalić się liczną gromadką wnucząt. Jest ich dziewięcioro – Agnieszka, Edyta, Rafał, Tobiasz, Grzegorz, Katarzyna, Aneta, Marta i Mariusz. Na tym nie koniec. Jest jeszcze dziesięcioro prawnucząt – Daniel, Anna, Eliasz, Łukasz, Adrian, Mateusz, Anna, Julia, Laura i Robert. Całość uzupełnia szóstka praprawnuków. Wszyscy oni darzą dostojną Jubilatkę wielką, szczerą miłością. A przecież są jeszcze współmałżonkowie potomków pani Heleny, z kilku już pokoleń. Wśród nich Marcin Majek, który w imieniu całej rodziny złożył podziękowania za udział w urodzinowej uroczystości władzom brzeskiego samorządu:

Szanowni Państwo, Panie Burmistrzu, Pani Dyrektor USC, Serdecznie dziękujemy za Waszą obecność w tej uroczystości, za przekazanie listów gratulacyjnych od Pana Burmistrza, Wojewody oraz Premiera. Dziękujemy za wszystkie upominki i fotografie. Rodzina Jubilatki Heleny Mach

Urodzinowa uroczystość

- Odważna, zawsze ciepła, pracowita, z ogromnym sercem, uśmiechnięta i kochana – tak zgodnym chórem wypowiadają się na temat Jubilatki wszyscy członkowie rodziny.

Niestety, w dniu urodzin pani Helena swoich gości przyjęła w pozycji leżącej. Zły los sprawił, że w styczniu tego roku w niewinnej z pozoru sytuacji potknęła się we własnym domu i złamała nogę. Przeszła operację i od tej pory każdy dzień spędza w łóżku. Teraz z cierpliwością poddaje się zabiegom i ćwiczeniom rehabilitacyjnym, otoczona troskliwą opieką najbliższych, którzy równie cierpliwie czekają na dzień, w którym pani Helena wstanie z łóżka i o własnych siłach przespaceruje się po swoim małym pokoiku.

- Życzymy jej radości w sercu i cieszymy się, że z nami jest. Nasza kochana Mama, Babcia, Prababcia, Praprababcia, Żona, Ciocia dożyła 100 Lat!!! Piękna to dla nas wszystkich historyczna chwila!!! – to tylko fragment życzeń, jakie przyjęła od uczestników uroczystości. Do tych życzeń przyłączają się również brzescy samorządowcy z burmistrzem Tomaszem Latochą na czele.

Fot./inf.: Brzesko.pl

Brzesko

Brzesko - najnowsze informacje