wtorek, 23 lutego 2021 09:11

Zimą w górach? Kulig!

Autor Artykuł sponsorowany
Zimą w górach? Kulig!

Do Zakopanego turyści ciągną cały rok, bo i każda jego pora oferuje coś nowego, zarówno jeśli chodzi o atrakcje i sposoby spędzania wolnego czasu, jak i o to, co dzieje się w naturze. Od wiosennego wysypu krokusów po zimowy zasypanie śniegiem – w Zakopanem zawsze coś się dzieje. Zwłaszcza zimą, bo góry wtedy właśnie oferują najwięcej możliwości. A do jednej z nich szczególnie ciągnie turystów, tych małych i tych dużych.

Sanna!

Kulig w Zakopanem i na Podhalu pojawił się dobrych kilka wieków temu. Nie był jednak rozrywką tak powszechną jak dziś. Początkowo na kuligach bawić mogła się jedynie szlachta. Dla niej w zimie czas biegł niemrawo, spokojnie, a przecież rozrywek była spragniona . Siadali tedy na sanie i podróżowali od jednego dworu do drugiego, oddając się swemu ulubionemu zajęciu. Czyli biesiadowaniu, spożywaniu trunków wszelakich, pieśniom i swawolom. I do dzisiejszych czasów te właśnie zachowania nieodmiennie z kuligiem są kojarzone, chociaż może z wyłączeniem nadmiernego kosztowania miodów i win, co namiętnie robiono w czasach Polski szlacheckiej.

Nie sposób się dziwić, że kuligi, mimo dość staroświeckiej oprawy, ciągle przyciąga chętnych. A może to właśnie dzięki niej? Nieziemne od lat, sprowadzające się do wyprawy saniami przez pokryte śniegiem drogi i dukty. Okryci ciepłymi kocami turyści podziwiać mogą ośnieżone szczyty, pokryte białym puchem drzewa, całe połacie lasów wyglądające jak z bajki. Takich widoków próżno szukać w innych miejscach naszego kraju. Śnieg pada ostatnio raptem raz na kilka lat, a tu, w Zakopanem, w zasadzie można mieć pewność, że będzie. Warto więc zarezerwować sobie kilka godzin wolnego czasu i skorzystać z oferty  https://www.kuligi.pl/.

Kulig w Zakopanem

Czemu akurat tę firmę polecamy? To prawda, że są inni organizatorzy, niektórzy nawet tańsi. Ale czy zawsze chodzić musi tylko i wyłącznie o cenę? Wypoczynek w górach nie zdarza się często, dla wielu z nas jest to raptem kilka dni w roku, kiedy możemy wyrwać się z codzienności i odpocząć. Niech więc odpoczynek kojarzy się także z jakością atrakcji, z których w jego trakcie będziemy korzystać. Niech, jak to się ładnie mówi, zapadnie w pamięć i sprawi, że będzie można go wspominać przez dobre następnych kilka lat.

Dlatego właśnie https://www.kuligi.pl/oferta/ jaki się tak ciekawie. Bo to nie tylko prosta przejażdżka saniami, to coś dużo więcej, w czym czuć ducha prawdziwych, tradycyjnych kuligów. Już sam wybór trasy napawa optymistycznie – weźmy na przykład Dolinę Chochołowską. Jedno z najbardziej urzekających miejsc w Tatrach, niezależnie od pory roku. Porośnięte lasami, okryte śniegiem, będące wręcz uosobieniem wyobrażenia o zimie w górach. Sama jazda przez te tereny jest niezapomnianym przeżyciem, ale wcale a wcale nie kończy przygody na kuligu w Zakopanem. Wprowadza tylko do jej kolejnego etapu, czyli góralskiej biesiady. Duże ognisko, tak chętnie witane przy zimowej pogodzie, strzelające do nieba iskry, i do nieba wzbijający się też góralskie śpiew. Biesiada, której towarzyszy regionalna kapela i smakowite jadło, to coś, co pozwala poczuć prawdziwego ducha kuligu. Pełen tradycji w najlepszym wydaniu – coś, czego nie da się przeżyć nigdzie indziej, jak tylko w Zakopanem.

Turystyka

Turystyka - najnowsze informacje