W poniedziałkowy wieczór (16 lutego) w zakopiańskiej dzielnicy Olcza doszło do niebezpiecznego zdarzenia, które wstrząsnęło lokalną społecznością. Około godziny 18 do budynku komisariatu zgłosiła się ranna kobieta. Z relacji wynika, że chwilę wcześniej została zaatakowana przez nieznanego mężczyznę, gdy wracała do domu.
Kobieta była przytomna, ale wymagała natychmiastowej pomocy medycznej. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, a poszkodowana została przewieziona do szpitala. Obrażenia, które odniosła, obejmowały okolice brzucha, jednak jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Napastnik wciąż na wolności
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że w trakcie szarpaniny kobieta została ugodzona ostrym narzędziem, prawdopodobnie nożem. Mimo to zdołała się oswobodzić i uciec do najbliższych zabudowań, gdzie otrzymała pomoc od mieszkańców.
Policjanci natychmiast rozpoczęli działania operacyjne. Na miejsce skierowano kilka patroli, które prowadzą obławę w rejonie Olczy i przyległych ulic. Mundurowi zabezpieczyli ślady oraz nagrania z kamer monitoringu, które mogą pomóc w identyfikacji sprawcy.
Według dotychczasowych informacji, poszukiwany jest młody mężczyzna, który po ataku uciekł w nieznanym kierunku. Policja apeluje do osób, które mogły widzieć coś niepokojącego w tamtym rejonie, o kontakt z funkcjonariuszami.
Śledczy sprawdzają różne wersje wydarzeń
Na tym etapie dochodzenia służby nie wykluczają żadnego motywu. Jedną z badanych hipotez jest to, że atak mógł mieć charakter rabunkowy lub wynikać z konfliktu między napastnikiem a ofiarą.
Policja podkreśla, że kluczowe dla sprawy będą zeznania poszkodowanej oraz analiza zapisów z kamer zainstalowanych w pobliżu miejsca zdarzenia. Śledczy wciąż ustalają dokładny przebieg i okoliczności zajścia.
Niepokój wśród mieszkańców
Wieść o ataku błyskawicznie rozeszła się po Zakopanem. Wśród mieszkańców pojawił się niepokój i obawy o bezpieczeństwo w dzielnicy Olcza. Wielu z nich zwraca uwagę, że w tym rejonie często przemieszcza się pieszo, zwłaszcza wieczorami.
Służby apelują, by w najbliższych dniach zachować szczególną ostrożność, unikać samotnych spacerów po zmroku i zwracać uwagę na wszelkie podejrzane sytuacje.
Aktualizacja: brak dowodów na napad w Zakopanem
Dziś już wiadomo, że policja na żadnym z nagrań, do którego dotarła, napadu nie widzi. Wszystko wskazuje, że incydent, o którym w poniedziałek wieczorem (16 lutego) informowała kobieta, nie miał miejsca.
— Nie mamy sprawcy i nie trwają już za nim poszukiwania — przekazuje we wtorek rano zespół prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego. — Będziemy tę sprawę jeszcze wyjaśniać, ale zawiadomienie o przestępstwie, jakie dostaliśmy w poniedziałek wieczorem, nie potwierdziło się — tłumaczą policjanci Onetowi.
Życiu kobiety, która zgłaszała napad, nic nie zagraża. Po dotarciu do szpitala miała niegroźne obrażenia, jednak na tym etapie nie jest możliwe jednoznaczne określenie, w jaki sposób powstały. Wiele wskazuje, że zgłaszająca obecnie znajduje się w poważnym kryzysie emocjonalnym.
Foto: policja/zdjęcie poglądowe









![[17.02.2026] "Wtorki są jak tacos: trochę bałaganiarskie, ale pełne potencjału”. Czy pogoda w Małopolsce będzie podobna?](https://cdn.glos24.pl/2026/02/krup-wki_w300.webp)









![[QUIZ] To oni decydowali o losach naszego świata. Sprawdź, czy potrafisz rozpoznać najpotężniejszych wodzów w dziejach](https://cdn.glos24.pl/2023/12/Najpot--niejsi-wodzowie-w-dziejach_w300.webp)