piątek, 3 kwietnia 2020 09:26

Epidemia w Limanowej. Co poszło nie tak?

Autor Marzena Gitler
Epidemia w Limanowej. Co poszło nie tak?

Jest już 10 kolejnych osób zarażonych w Limanowej w tym 3 pielęgniarki i 9-letnie dziecko. Jak się okazuje epidemia trafiła do Limanowej z krakowskiego szpitala i limanowski sanepid nie potrafi jej zatrzymać.

Pierwsze podejrzenia

Pierwszy przypadek zarażenia koronawirusem w Polsce potwierdzono 4 marca, a już 10 marca konsekwencje zagrożenia epidemiologicznego dotarły do powiatu limanowskiego. Kwarantanną objęto 21 mieszkańców pensjonatu w Mszanie Górnej po tym, jak do szpitala z podejrzeniem COVID-19 trafiła mieszkająca tam studentka z Francji. Decyzją Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Limanowej objęto kwarantanną a kobieta została przewieziona na oddział zakaźny szpitala w Myślenicach. Na szczęście testy na obecność koronawirusa wykluczyły jej zakażenie. Jednak bez względu na wyniki badań kobiety, decyzją Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna w Limanowej kwatarntanna w pensjonacie miała trwać 14 dni.

O zakażenie koronawirusem podejrzewany był też mieszkaniec Słopnic, który wrócił 2 marca z Monachium, źle się poczuł i zgłosił się do ośrodka zdrowia. Został został objęty nadzorem epidemiologicznym, ale nie wykonano mu testów, miał tylko pozostać w domu pod nadzorem epidemiologicznym. Z podejrzeniem zarażenia koronawirusem na oddział zakaźny myślenickiego szpitala trafił wracający z Niemiec mieszkaniec powiatu limanowskiego, a kwarantanną objęto podróżujących z nim jednym autem pasażerów i ich bliskich - 4 mieszkańców miejscowości Niedźwiedź i 10 osób z Kamienicy i Zasadnego. Na szczęście to nie on przywiózł koronawirusa do powiatu limanowskiego.

Słuszne obawy

W związku z zagrożeniem epidemiologicznym 12 marca Szpital Powiatowy w Limanowej Imienia Miłosierdzia Bożego, podobnie jak większość podobnych placówek służby zdrowia, wstrzymał odwiedziny na wszystkich oddziałach. Placówka obawiała się, że w przypadku wejścia choć jednej osoby zakażonej, może zostać zamknięta. Obawy te były słuszne, choć to nie odwiedzający a pacjent stał się potem powodem zamknięcia oddziałów. W tym samym czasie w powiecie limanowskim kolejne osoby podejrzewane o zakażenie koronawirusem objęto kwarantanną. „Jedna zakażona osoba, która pojawi się z zewnątrz w szpitalu może stanowić śmiertelne zagrożenie dla wszystkich pacjentów i skutkować zamknięciem Szpitala” - uzasadnia wprowadzony zakaz dyrekcja.

Kolejnym krokiem było wstrzymanie przyjęć do placówki na planowane zabiegi i badania. Wcześniej limanowski szpital apelował też o rozsądne korzystanie z porad w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, Poradniach Specjalistycznych, Nocnej i Świątecznej Opiece Zdrowotnej oraz o konsultacje telefoniczne przed przyjechaniem na SOR. Wszystko, żeby uchronić przed przeniknięciem wirusa do szpitala, ochroną pacjentów i personelu. Nikt nie spodziewał się, że do rozprzestrzenienia choroby dojdzie przez przywiezienie go wraz z pacjentką z krakowskiego szpitala.

Jak koronawirus trafił do Limanowej?

23 marca, 19 dni po potwierdzeniu koronawirusa u pierwszego pacjenta w Polsce, potwierdzono przypadek koronawirusa w Szpitalu imienia Miłosierdzia Bożego w Limanowej. Szpital wydał oficjalny komunikat, w którym potwierdził pozytywny wynik testu na koronawirusa u pacjentki oddziału chorób wewnętrznych, która od środy (18 marca) przebywała na oddziale wewnętrznym. Kobieta została przyjęta do limanowskiego szpitala po hospitalizacji w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Tam miała kontakt z osobą zarażoną koronawirusem. 22 marca zakażenie potwierdzono u dwóch pielęgniarek pracujących na oddziałach reumatologicznym i gastrologicznym Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. W placówce wprowadzono kwarantannę, ale jak widać, nie dość dokładnie określono kto ma być nią objęty, bo właśnie hospitalizowana tam kobieta została wypisana do domu a potem przewieziona na dializy i w końcu trafiła na oddział wewnętrzny szpitala w Limanowej. To ona stała się źródłem ekspansji choroby na kolejne osoby, co przyniosło tragiczne skutki.

W niedzielę, 22 marca limanowski szpital otrzymał informację, iż w trakcie hospitalizacji w Krakowie pacjentka mogła mieć kontakt z osobą zakażoną. W porozumieniu z Sanepidem zostały wdrożone odpowiednie procedury. Wykonano test u pacjentki, zabezpieczono oddział, na którym przebywała. Niestety spełniły się obawy i okazało się, że kobieta jest zarażona. „Ponieważ wynik testu okazał się pozytywny pacjentka zostanie przewieziona do oddziału zakaźnego lub wypisana do domowej izolacji. Jej stan w chwili obecnej jest dobry, aczkolwiek jest to pacjentka obciążona licznym schorzeniami, które stały się podstawą ponownej hospitalizacji. Działalność oddziału wewnętrznego, na którym pacjentka przebywała została w chwili obecnej zawieszona. Trwają przygotowania do poddania go dezynfekcji. Pacjenci i pracownicy szpitala, którzy mogli mieć bezpośredni kontakt z chorą zostali objęci procedurą kwarantanny, o jej rodzaju zdecydują służby sanitarne. W tej mierze Szpital na bieżąco pozostaje w kontakcie z Państwową Inspekcją Sanitarną oraz z Wydziałem Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Limanowej. Pozostałe oddziały szpitala pracują tak jak dotychczas, tj. w trybie ograniczonym.” - poinformował szpital.

Kolejne zakażenia w powiecie

Limanowski szpital potwierdził, że doszło jednak do kolejnych zakażeń na Oddziale Chorób Wewnętrznych. Jedno doprowadziło do śmierci. W nocy z 30 na 31 marca br. na objętym kwarantanną oddziale zmarła 86-letnia pacjentka, u której również stwierdzono zarażenie koronawirusem. Kobieta była po udarze mózgu, cierpiała też na wiele chorób współistniejących - poinformowała dyrekcja szpitala. Jej przypadek zstał ująty w oficjalnych statystykach dopiero 2 kwietnia.

31 marca na terenie powiatu limanowskiego potwierdzono 2 kolejne przypadki zakażenia. Jedną z osób zarażonych SARS-CoV-2 jest 80-letnia mieszkanka Kamienicy, która przebywała w limanowskim szpitalu od 20 do 23 marca. Została wypisana do domu, pomimo, że miała kontakt z osobą zarażoną.

2 kwietnia limanowski sanepid potwierdził już 6 przypadków zarażenia koronawirusemwierdzono w tym 1 przypadek ostrego wirusowego zapalenia płuc COVID-19. Snapid poinformował, że 4 osoby są hospitalizowane na oddziale zakaźnym w Krakowie, a jedna przebywa na kwarantannie domowej.

Zlecono też wykonanie  134 testów na obecność koronawirusa SARS-CoV-2. Kwarantanną objęto 1237 osób.

3 kwietnia potwierdzono zakażenie u kolejnych 10 osób w tym u 3 pracowników szpitala.  To 3 pielęgniarki ze Szpitala Powiatowego w Limanowej, 1 pacjentka stacji dializ – starsza kobieta z Limanowej, 1 młody mężczyzna z Limanowej, z otoczenia pacjenta oddziału chorób wewnętrznych, 2 starsze kobiety z gminy Kamienica, z otoczenia pacjentki oddziału chorób wewnętrznych, 1 dziecko z gminy Kamienica (w wieku ok. 9 lat), z otoczenia pacjentki oddziału chorób wewnętrznych, 1 starsza kobieta z gminy Limanowa, pacjentka wypisana z oddziału chorób wewnętrznych oraz 1 kobieta z gminy Dobra, z otoczenia pacjentki oddziału chorób wewnętrznych.

PSSE w Limanowej dysponuje wynikami 118 ze 134 zleconych testów. Jak dotąd, na terenie powiatu koronawirusem zakaziło się łącznie 16 osób. Można spodziewać się kolejnych pozytywnych testów.

Zasadność decyzji wydanych przez limanowski Sanepid na wniosek wojewody małopolskiego bada teraz Wojewódzka Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie. A ilość zarażonych nadal rośnie.

Limanowa - najnowsze informacje