Od wtorku na Zakrzówku zacznie obowiązywać zakaz wchodzenia do wody. Przez trzy dni w zbiorniku będą prowadzone specjalistyczne badania z wykorzystaniem dużych sieci i urządzeń elektrycznych. Ograniczenia dotyczą również nurków.
Od 13 do 15 października w krakowskim Zakrzówku prowadzone będą badania mające ustalić, jakie gatunki ryb zamieszkują zbiornik i jak liczne są ich populacje. Specjaliści wykorzystają do tego między innymi sieci nordyckie oraz urządzenia do tzw. elektroodłowów, czyli połowów z wykorzystaniem prądu elektrycznego. Złowione ryby zostaną zmierzone i udokumentowane, a następnie wypuszczone z powrotem do wody.
Na czas badań obowiązywać będzie całkowity zakaz wchodzenia do wody i korzystania z akwenu. Jak wyjaśniają przedstawiciele miasta, stosowany sprzęt nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi, jednak kontakt z urządzeniami wykorzystywanymi do elektroodłowów może być odczuwalny. Dodatkowym zagrożeniem będą duże sieci rozmieszczone na powierzchni zbiornika. Istnieje ryzyko zaplątania się w nie, szczególnie podczas nurkowania.
Od wtorku przy wejściach na kąpielisko oraz w pobliżu budynku Centrum Sportów Wodnych pojawią się barierki i tablice informujące o prowadzonych pracach. Ograniczenia dotyczą korzystania z akwenu. W komunikacie miasta nie zapowiedziano zamknięcia całego parku Zakrzówek.
Badania mają dostarczyć informacji o stanie ekosystemu zbiornika. Dzięki nim będzie można określić zarówno różnorodność występujących tam ryb, jak i ich liczebność.


















