Dwie interwencje w ciągu zaledwie jednej doby. Funkcjonariusze Straży Granicznej na lotnisku Kraków Airport ujawnili ostrą amunicję w bagażach podręcznych pasażerów. Mężczyźni tłumaczyli się w podobny sposób, ale sprawa może zakończyć się bardzo poważnymi konsekwencjami.
Do niecodziennych zdarzeń doszło w Międzynarodowym Porcie Lotniczym Kraków Airport. Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach, nadzorujący kontrolę bezpieczeństwa, dwukrotnie interweniowali po wykryciu ostrej amunicji w bagażach podręcznych podróżnych.
Pierwszy przypadek dotyczył 48-letniego obywatela Stanów Zjednoczonych, który wybierał się do Monachium. Podczas kontroli bezpieczeństwa pracownicy Służby Ochrony Lotniska natrafili w jego bagażu na aż 15 sztuk ostrej amunicji kalibru 9 mm Luger+P.
![Amunicja zabezpieczona przez Straż Graniczną podczas kontroli na lotnisku w Krakowie-Balicach]
Tego samego dnia podobne odkrycie zaskoczyło funkcjonariuszy podczas kontroli 28-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna planował podróż do Barcelony, jednak w jego bagażu podręcznym znaleziono 3 sztuki ostrej amunicji.
Tłumaczyli, że to pomyłka
W obu przypadkach Straż Graniczna potwierdziła, że zabezpieczona amunicja była sprawna technicznie. Nie stwierdzono jednak śladów użycia ani uszkodzeń wskazujących na próbę oddania strzału.
Co istotne, żaden z mężczyzn nie posiadał dokumentów uprawniających do legalnego posiadania broni lub amunicji. Obaj przekonywali funkcjonariuszy, że naboje znalazły się w ich bagażach przez nieuwagę.
Grozi im nawet 8 lat więzienia
Choć pasażerowie tłumaczyli zdarzenia roztargnieniem, sprawa ma bardzo poważny wymiar prawny. Ich zachowanie może zostać zakwalifikowane jako przestępstwo z art. 263 § 2 Kodeksu karnego, dotyczące nielegalnego posiadania broni lub amunicji.
Za taki czyn grozi kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Dalsze czynności prowadzą funkcjonariusze Grupy Operacyjno-Śledczej Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach. Zabezpieczona amunicja zostanie poddana badaniom laboratoryjnym w Laboratorium Kryminalistycznym Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Następnie zgromadzony materiał dowodowy trafi do Prokuratury Rejonowej w Krakowie.



















