Nie nowa ekspresówka za wszelką cenę, ale rewizja założeń i bardziej elastyczny standard drogi. Tak można odczytać pismo wojewody małopolskiego do centrali GDDKiA w sprawie S7 Kraków–Myślenice. Dokument pojawił się w momencie, gdy część komitetów społecznych wstrzymała udział w pracach zespołu.
W skrócie:
- Wojewoda Małopolski skierował pismo do centrali GDDKiA w sprawie S7 Kraków–Myślenice.
- W dokumencie pojawia się apel o rewizję dotychczasowego podejścia i rozważenie drogi klasy GP zamiast ekspresówki.
- Pismo jest odpowiedzią na postulaty komitetów, które wstrzymały udział w pracach zespołu.
- W tle wraca pytanie, czy część problemów Zakopianki można rozwiązać przez wzmocnienie dróg lokalnych równoległych do DK7.
Wojewoda Małopolski Krzysztof Jan Klęczar zwrócił się do centrali Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w sprawie planowanej trasy S7 Kraków–Myślenice. Pismo z 11 czerwca, skierowane do Pawła Woźniaka, p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, może okazać się jednym z najważniejszych głosów w trwającym od miesięcy konflikcie.
Dokument jest odpowiedzią na postulaty mieszkańców i komitetów społecznych, które w ostatnich tygodniach coraz ostrzej krytykowały sposób prowadzenia prac Zespołu ds. S7. Część przedstawicieli strony społecznej podjęła decyzję o wstrzymaniu udziału w posiedzeniach, zarzucając GDDKiA brak realnego dialogu, pracę na niepełnych danych i narzucenie tempa, które — ich zdaniem — uniemożliwia rzetelną ocenę wariantów.
Ostatnie posiedzenie zespołu odbyło się w piątek, 12 czerwca, już po decyzjach części komitetów o bojkocie. Według relacji uczestników frekwencja była ograniczona, a część krzeseł świeciła pustkami. To pokazało skalę kryzysu zaufania do obecnej formuły rozmów.

Wojewoda: potrzebna refleksja nad dotychczasowym procesem
W piśmie do p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad Pawła Woźniaka wojewoda Krzysztof Jan Klęczar przypomina, że występuje w interesie społecznym i reprezentuje głos lokalnych społeczności, w tym mieszkańców Krakowa, Mogilan, Świątnik Górnych, Sieprawia, Wieliczki oraz sąsiednich miejscowości.
Już na początku dokumentu deklaruje, że chce „ponownie wyrazić swoje poparcie dla postulatów mieszkańców gmin, przez które rozważany jest przebieg planowanej inwestycji”. Zwraca się też do szefa GDDKiA z prośbą o „refleksję wobec dotychczasowego procesu planistycznego” oraz „rozważenie modyfikacji założeń projektowych realizowanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad”.
Wojewoda odnosi się również do napięcia wokół prac zespołu ds. S7 Kraków–Myślenice. Jak pisze, „dotychczasowy, dynamiczny harmonogram prac Zespołu ds. S7 wywołał duże zaniepokojenie opinii publicznej, co doprowadziło do czasowego wstrzymania udziału strony społecznej w spotkaniach”. W jego ocenie wypracowanie konsensusu oraz wariantu inwestycji, który zyska akceptację społeczną i samorządową, wymaga „modyfikacji dotychczasowego podejścia do projektowania tej trasy”.
Droga GP zamiast ekspresówki?
Jednym z najmocniejszych fragmentów pisma jest ten dotyczący standardu planowanej drogi. Wojewoda prosi GDDKiA o rozważenie, czy potrzebna trasa powinna być dalej projektowana jako droga ekspresowa klasy S, czy raczej jako droga główna ruchu przyspieszonego, czyli klasy GP.
„Zwracam się również z prośbą o rozważenie zasadności zmiany założeń technicznych w kierunku zaprojektowania potrzebnej trasy w standardzie drogi klasy GP (główna ruchu przyspieszonego), zamiast dotychczas rozpatrywanej klasy S (ekspresowej)” — czytamy w piśmie.
Wojewoda wskazuje, że projektowanie trasy według parametrów drogi ekspresowej „w warunkach skomplikowanej topografii oraz przy bardzo wysokim stopniu zurbanizowania podkrakowskich gmin” generuje „trudne do rozwiązania problemy przestrzenne”.
Dalej podkreśla, że „standard klasy GP charakteryzuje się znacznie większą elastycznością”, co pozwala na „lepsze dostosowanie geometrii drogi do istniejącego ukształtowania terenu i sieci osadniczej”. Jak dodaje, przyjęcie takich parametrów w fazie analiz „być może pozwoliłoby zminimalizować konieczność prowadzenia trasy przez zwartą zabudowę mieszkalną powiatów krakowskiego, myślenickiego i wielickiego”, a w konsekwencji „mogłoby znacząco ograniczyć skalę potencjalnych wywłaszczeń i wyburzeń”.
W piśmie pojawia się także postulat oparcia modeli transportowych na aktualnych danych. Wojewoda pisze, że „operowanie na wcześniejszych prognozach może nie oddawać w pełni aktualnej specyfiki natężenia ruchu w regionie”. Zaznacza, że najnowsze wyniki Generalnego Pomiaru Ruchu pozwoliłyby obiektywnie zobrazować strukturę ruchu docelowego, źródłowego i tranzytowego w aglomeracji krakowskiej. Warto dodać, że jest to również jeden z postulatów protestujących komitetów.
Drogi lokalne wzdłuż Zakopianki
W dokumencie wojewoda zwraca również uwagę na prowadzone, realizowane i planowane inwestycje związane z obecną DK7, czyli Zakopianką. Wymienia m.in. budowę węzłów drogowych na skrzyżowaniach z drogami niższych kategorii, segregację ruchu tranzytowego i lokalnego oraz rozbudowę sieci dróg lokalnych wzdłuż DK7, która ma przejąć część ruchu z drogi krajowej.
Jak pisze, dane te „mogą potwierdzić, że optymalnym rozwiązaniem dla odciążenia obecnej, głównej sieci drogowej w tym regionie jest wyprowadzenie ruchu na korytarze zewnętrzne, zamiast kierowania ich wprost w kierunku miasta Krakowa, korytarzem zaplanowanym niemalże w bezpośrednim sąsiedztwie istniejącej drogi krajowej”.
W tym kontekście wraca sprawa programu rozbudowy dróg lokalnych równoległych do Zakopianki. We wrześniu 2025 roku Ministerstwo Infrastruktury zatwierdziło Program Inwestycji dotyczący budowy dodatkowych i poszerzenia istniejących dróg lokalnych biegnących wzdłuż DK7 między Krakowem a Myślenicami. Chodzi o stworzenie układu, który pozwoli mieszkańcom okolicznych miejscowości poruszać się na krótkich odcinkach bez konieczności każdorazowego wjazdu na Zakopiankę.
Według założeń mają powstać lub zostać przebudowane drogi po obu stronach obecnej DK7. Program obejmuje m.in. poszerzenie istniejących odcinków, budowę nowych fragmentów dróg lokalnych, chodników, przepustów i mostów, a także uporządkowanie zjazdów oraz lewoskrętów.
GDDKiA ogłosiła już przetarg na opracowanie dokumentacji dla dodatkowych jezdni wzdłuż Zakopianki na dwóch odcinkach: Kraków–Głogoczów i Głogoczów–Myślenice. Łącznie chodzi o około 25 km nowych lub przebudowanych jezdni, które mają obsługiwać ruch lokalny. Formalnie jest to osobne zadanie, niezależne od prac nad nową S7 Kraków–Myślenice, ale w piśmie wojewody pojawia się jako jeden z argumentów za ponowną oceną dotychczasowego podejścia do całej inwestycji.
Odpowiedź na bojkot komitetów
Pismo wojewody nie pojawiło się w próżni. To reakcja na narastający kryzys wokół prac zespołu ds. S7. Komitety społeczne od tygodni wskazują, że nie chcą uczestniczyć w procedurze, która — ich zdaniem — mogłaby później zostać przedstawiona jako „szerokie konsultacje” i społeczne uzgodnienie wariantu.
W oświadczeniu komitety zarzuciły GDDKiA m.in. narzucony harmonogram, brak odpowiedzi na zgłaszane postulaty, niejasną metodologię oraz brak realnego wpływu strony społecznej na dalszy proces analityczny. Warunkiem powrotu do rozmów ma być m.in. poszerzenie obszaru analiz, poprawa map inwentaryzacyjnych, przedstawienie raportu z dotychczasowych konsultacji, nowe prognozy ruchu oraz analiza szerszego układu komunikacyjnego dla aglomeracji krakowskiej.
Wcześniej w sprawie harmonogramu i potrzeby wydłużenia prac zespołu wypowiadał się także wicewojewoda Ryszard Śmiałek. Teraz pismo wojewody idzie krok dalej — nie tylko prosi o czas, ale wskazuje konkretne elementy wymagające ponownego namysłu.
Co teraz zrobi GDDKiA?
Strona społeczna odczytuje pismo wojewody jako szansę na nowe otwarcie. W komentarzach po publikacji dokumentu przedstawiciele komitetów wskazują trzy najważniejsze elementy: zmianę celu opracowania, rozważenie zmiany parametrów technicznych drogi oraz oparcie analiz na aktualnych danych ruchowych.
Najważniejsze pytanie brzmi teraz, jak odpowie centrala GDDKiA. Czy potraktuje pismo jako formalny sygnał do rewizji podejścia, czy jedynie jako kolejny głos w konsultacjach? Od tej decyzji może zależeć, czy prace zespołu wrócą do realnego dialogu, czy konflikt wokół S7 Kraków–Myślenice wejdzie w jeszcze ostrzejszą fazę.
Na razie jedno jest pewne: wojewoda oficjalnie poprosił centralę GDDKiA o ponowne pochylenie się nad założeniami inwestycji. I po raz pierwszy tak wyraźnie w tej dyskusji wybrzmiało pytanie, czy rozwiązaniem dla południa Krakowa i podkrakowskich gmin musi być nowa ekspresówka — czy raczej bardziej elastyczny układ drogowy, oparty na niższej klasie technicznej i wzmocnieniu istniejących dróg wzdłuż Zakopianki.



Pismo Wojewody Małopolskiego w sprawie S7 Kraków–Myślenice skierowane do GDDKiA
















![[AKTUALIZACJA] Dramat pod Mszaną Dolną. Nie żyje podejrzany o zabójstwo 19-latki](https://cdn.glos24.pl/2026/06/Dramat-pod-Mszan---Doln--.-Policja-szuka--a-zab--jcy-19-latki_w300.webp)


