piątek, 24 lipca 2026 13:37, aktualizacja 2 godziny temu

Rodzina, wolność i prokuratura. Braun zaprasza pod Wieliczkę

💬Komentarze
Rodzina, screnn filmu promującego piknik na Instagramie Grzegorza Brauna
Rodzina, screnn filmu promującego piknik na Instagramie Grzegorza Brauna / Pixabay, Głos24

Dmuchańce dla dzieci, koncert, food trucki, kiermasz książek i spotkania ze znanymi postaciami prawicy. W niedzielę w Pawlikowicach pod Wieliczką odbędzie się „Piknik Rodzinny Wolności”. Sielankowa oprawa oraz hasła o rodzinie i wspólnocie mocno kontrastują jednak z wypowiedziami i działaniami części zapowiadanych gości. W tle są również śledztwa, wnioski o uchylenie immunitetów oraz sprawy, którymi zajmuje się prokuratura.

W skrócie:

  • „Piknik Rodzinny Wolności” odbędzie się 26 lipca w Winnicy Wieliczka w Pawlikowicach.
  • Wśród zapowiadanych gości są m.in. Grzegorz Braun, Roman Fritz, Janusz Korwin-Mikke, Marcin Rola i Sebastian Pitoń.
  • Partia Brauna osiąga obecnie w ogólnopolskich sondażach około 10–11 proc. poparcia.

Dmuchańce, koncert i polityczne debaty

„Rodzina, wspólnota, wolność” – głosi hasło na plakacie promującym niedzielne wydarzenie. Organizatorzy zapowiadają dzień pełen „inspiracji, zabawy i wartościowych spotkań”. W programie znalazły się debaty i panele dyskusyjne, koncert rockowy, występ Jana Pospieszalskiego, kiermasz książek, spotkania z autorami, gastronomia oraz atrakcje dla najmłodszych.

Piknik rozpocznie się w niedzielę, 26 lipca, o godz. 14 w Winnicy Wieliczka. Wbrew nazwie miejsce znajduje się nie w centrum Wieliczki, ale w Pawlikowicach na terenie gminy Wieliczka. Organizatorzy wydarzenia podkreślają, że będzie ono okazją zarówno do rodzinnego wypoczynku, jak i rozmów o „ważnych sprawach dotyczących Polski”.

Najważniejszą postacią pikniku będzie europoseł Grzegorz Braun. Obecni mają być też m.in. posłowie Roman Fritz i Włodzimierz Skalik, Janusz Korwin-Mikke, Marcin Rola oraz Samuela Torkowska. Wśród gości specjalnych zapowiedziano Sebastiana Pitonia, Wojciecha Sumlińskiego, Witolda Gadowskiego i Jacka Wilka.

Rodzinny format nie powinien jednak przesłaniać politycznego charakteru imprezy. To spotkanie środowiska Konfederacji Korony Polskiej i okazja do mobilizacji jej zwolenników. Łagodna oprawa kontrastuje natomiast z konfrontacyjnym stylem działalności i wypowiedziami części zaproszonych osób.

Rodzinne wartości, ale w tle poważne zarzuty

Najbardziej aktualny przykład dotyczy samego Grzegorza Brauna. 14 lipca, niespełna dwa tygodnie przed piknikiem, prokurator generalny Waldemar Żurek wystąpił do Parlamentu Europejskiego o zgodę na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie europosła.

Według Prokuratury Krajowej Braun był pięciokrotnie wzywany na czynności, jednak nie udało się skutecznie przedstawić mu zarzutów i go przesłuchać. Śledczy twierdzą, że polityk lub jego obrońca opuszczali miejsce czynności albo nie wracali po zarządzanych przerwach. Prokuratura uznała to za celowe utrudnianie postępowania. Braunowi nie przedstawiono jeszcze skutecznie zarzutów w tej sprawie, a wniosek o jego doprowadzenie nie oznacza przesądzenia o winie.

Postępowanie obejmuje kilka zdarzeń. Jedno z nich miało miejsce w kwietniu 2025 roku w szpitalu w Oleśnicy. Prokuratura podejrzewa Brauna m.in. o bezprawne pozbawienie wolności lekarki Gizeli Jagielskiej, naruszenie jej nietykalności, znieważenie oraz pomówienie. Inne wątki dotyczą uszkodzenia wystawy w Opolu i publicznego nawoływania do powtórzenia akcji polegającej na zgaszeniu świec chanukowych w Sejmie.

Braun wzbudza także kontrowersje wypowiedziami dotyczącymi Zagłady. W 2025 roku zakwestionował istnienie komór gazowych w niemieckim nazistowskim obozie Auschwitz. Sprawą zajęła się prokuratura, a w czerwcu 2026 roku sąd zakazał mu publicznego rozpowszechniania wypowiedzi podważających historyczne fakty dotyczące działalności obozu.

Problemy z wymiarem sprawiedliwości ma również zapowiadany w Pawlikowicach poseł Roman Fritz. Prokuratura chce pociągnąć go do odpowiedzialności w związku ze zniknięciem flagi Unii Europejskiej z budynku Ministerstwa Przemysłu w Katowicach. Śledczy zakwalifikowali zdarzenie jako podejrzenie „kradzieży zuchwałej” mienia wartego 388 zł. Sejm uchylił posłowi immunitet. Sam Fritz kwestionował opis zdarzenia przedstawiany przez prokuraturę.

Z Krakowem zawodowo związany jest także były poseł i adwokat Jacek Wilk. W 2021 roku zachęcał do bojkotu obowiązkowego spisu powszechnego, a w 2018 roku pojechał na okupowany przez Rosję Krym i do Moskwy na zaproszenie Janusza N., którego później oskarżono o szpiegostwo na rzecz Rosji. Samemu Wilkowi w związku z tymi wyjazdami nie postawiono zarzutów.

Nie każda osoba widoczna na plakacie promującym wydarzenie ma obecnie sprawę karną. Kontrowersje wokół zapowiadanych gości dotyczą także ich języka i publicznych poglądów. Janusz Korwin-Mikke zasłynął m.in. wypowiedzią w Parlamencie Europejskim, że kobiety powinny zarabiać mniej, ponieważ – jego zdaniem – są słabsze, mniejsze i mniej inteligentne.

Rodzinny piknikowy charakter spotkania może być próbą pokazania znacznie łagodniejszej twarzy środowiska, którego liderzy regularnie budują rozpoznawalność poprzez ostre wystąpienia, prowokacyjne akcje i przekraczanie przyjętych granic debaty publicznej.

Wieliczka nie jest bastionem, ale poparcie rośnie

Mimo wszystkich kontrowersji można się spodziewać, że organizatorzy nie będą narzekać na brak uczestników. Nie oznacza to jednak, że Wieliczka jest szczególnym bastionem Grzegorza Brauna.

W pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2025 roku Braun otrzymał w gminie Wieliczka 2141 głosów, czyli 5,87 proc. W całym powiecie wielickim zagłosowało na niego 4715 osób, co przełożyło się na 6,17 proc. Wyniki te były nieco niższe niż rezultat ogólnopolski, wynoszący 6,34 proc.

Skala wzrostu jest jednak wyraźna. Gdy Braun kandydował na prezydenta w 2015 roku, otrzymał w gminie Wieliczka zaledwie 203 głosy i 0,89 proc. poparcia. Dziesięć lat później liczba oddanych na niego głosów była ponad dziesięciokrotnie większa. Trzeba oczywiście pamiętać, że były to dwie różne kampanie, prowadzone w innych warunkach politycznych i przy innej liczbie uprawnionych oraz głosujących.

Jeszcze wyraźniej zmianę pokazują najnowsze sondaże partyjne. W badaniu IBRiS przeprowadzonym 2 i 3 lipca Konfederacja Korony Polskiej uzyskała 11 proc. poparcia. W sondażu United Surveys by IBRiS z 10–12 lipca było to 10,2 proc. To różne badania, których nie należy porównywać punkt po punkcie, ale oba pokazują partię Brauna zdecydowanie powyżej progu wyborczego.

Dlatego można przewidywać, że niedzielna impreza się uda, a sympatycy Brauna nie zawiodą. Wydarzenie jest skierowane nie tyle do niezdecydowanych wyborców, ile do zmobilizowanego i coraz liczniejszego elektoratu. Pawlikowice leżą blisko Krakowa i są łatwo dostępne dla uczestników z różnych części Małopolski.

Bliskość Krakowa ma tu dodatkowe znaczenie, ponieważ środowisko Grzegorza Brauna przygotowuje się już do przedterminowych wyborów prezydenta miasta po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego. Kandydatem Konfederacji Korony Polskiej został przedsiębiorca Michał Klimek, którego Braun oficjalnie przedstawił pod koniec maja.

Dmuchańce, koncert i rodzinny piknik są więc oprawą. Prawdziwą siłą wydarzenia może okazać się polityczna mobilizacja środowiska, które jeszcze kilka lat temu pozostawało na marginesie, a dziś w ogólnopolskich sondażach osiąga poparcie na poziomie 10–11 proc.

Obserwuj nas w Google News

Wieliczka - najnowsze informacje

Rozrywka