wtorek, 3 lutego 2026 07:19, aktualizacja 2 godziny temu

Parkingowy spór w Wieliczce. „Ludzie zawsze będą narzekać” kontra „To jakaś kpina”

Parkingowy spór w Wieliczce. „Ludzie zawsze będą narzekać” kontra „To jakaś kpina”

Wieliczka stała się polem bitwy o miejsca postojowe. Choć oficjalnym powodem wprowadzenia opłat miała być walka o większą rotację aut, sposób wykonania tej operacji wywołał ostry spór. Mieszkańcy, zaskoczeni nowymi zasadami, masowo otrzymują kary od prywatnej firmy, a radni miejscy odcinają się od decyzji burmistrza Rafała Ślęczki, tłumacząc, że zostali pominięci przy ustalaniu warunków umowy.

Lawina kar i społeczna złość

Największą falę frustracji wywołał sam moment wdrożenia systemu. Wiele osób, nieświadomych, że parkingi, z których korzystali od lat, stały się płatne przez całą dobę i cały tydzień, odchodziło od samochodów bez wykupienia biletu. Efekt? Za wycieraczkami aut masowo zaczęły pojawiać się wezwania do zapłaty kar nakładanych przez firmę EuroPark.

Dla wielu mieszkańców, zwłaszcza tych przyjeżdżających na szybkie zakupy czy do kościoła, był to szok. Brak wyraźnej kampanii informacyjnej sprawił, że ludzie poczuli się „złapani w pułapkę”. Złość potęguje fakt, że wysokie kary uderzyły rykoszetem w seniorów i osoby bez smartfonów, które początkowo nie miały nawet fizycznej możliwości opłacenia postoju w parkomacie.

Radni pod presją: „To decyzja burmistrza”

W pierwszych tygodniach po uruchomieniu systemu radni byli bombardowani telefonami i wiadomościami. Mieszkańcy pytali, dlaczego nagle muszą płacić za parkowanie w weekendy i wieczory, skoro wcześniej miejsca te były darmowe.

Samorządowcy musieli pełnić rolę „piorunochronów”, choć sami czuli się pominięci. Wiele telefonów ze skargami mieszkańców, użalających się na opłaty i kary za parkowanie między innymi pod miejską przychodnią na ul. Szpunara odebrał radny Bartłomiej Krzych.

– Mieszkańcy narzekają na opłaty, ale przynajmniej mają możliwość parkowania, której wcześniej nie mieli. I ja byłem za tym, aby zwiększyć rotację, ale na zasadach zbliżonych do gminnej strefy parkowania. Warunki umowy z dzierżawą parkingów prywatnej firmie, zwłaszcza zapis o całodobowej opłacie, nie były z radnymi w ogóle konsultowane, to decyzja burmistrza – twierdzi Krzych.

Radny przypomina, że część krytyki nowego systemu opłat wynika po prostu z przyzwyczajeń. – Ludzie zawsze będą narzekać. Ale wcześniej było tak, że 90 procent aut, które przyjeżdżały do przychodni na Szpunara, nie miało miejsca – wszystko było zajęte i auta krążyły tylko wkoło po ulicach. To było niepotrzebne. Teraz z kolei miejsca są, ale ludzie marudzą, że muszą zapłacić 4 zł – komentuje Krzych.

Przypominamy, że budowa nowej części ośrodka zdrowia w Wieliczce zakończyła się w grudniu 2022 roku. W jej ramach zaplanowano urządzanie na nowo otoczenia przychodni, gdzie wreszcie miały poprawić się warunki dla pacjentów, m.in. dzięki parkingowi. W tamach tej inwestycji, wartej w sumie niemal 20 mln zł, która miała poprawić warunki i jakość usług medycznych dla Wieliczan, aż 1,4 mln zł pochłonęło zagospodarowanie na nowo przestrzeni przy ul. Szpunara (od frontu ośrodka). Ta inwestycja objęła wykonanie m.in. nowego układu drogowego (dojść, dojazdów, drogi pożarowej) oraz 60 miejsc postojowych, a także częściową niwelację występujących tu różnic wysokości terenu.

Problem z parkingiem przy ośrodku jest jednak większy i dotyczy sposobu opłat, wprowadzonego przez firmę EuroPark. Jak poinformował nas jeden z mieszkańców Wieliczki – opłaty za parking można dokonać tylko dokładnie odliczonymi monetami. – Chciałem wrzucić 5 złotych, ale parkomat tego nie przyjął. W efekcie musiałem krążyć po sklepach, prosząc o rozmienienie pieniędzy. To jakaś kpina. Mieszkańcy, którzy przyjeżdżają do lekarza nie mogą swobodnie zaparkować, więc wiele miejsc jest pustych, a samochody zapełniają okoliczne ulice – twierdzi mężczyzna. Inny zgłoszony problem to kwestia rezerwacji. – Można zarezerwować parking tylko na pół godziny, a jak się przedłuży wizyta w przychodni mamy wybiegać i przedłużać postój? To niedorzeczne – ocenia.

Obrona magistratu: Nowy parking P&R jako rekompensata

W odpowiedzi na zarzuty, strona burmistrza podkreśla strategiczny cel zmian – centrum miasta ma służyć mieszkańcom załatwiającym szybkie sprawy, a nie osobom blokującym miejsca na całe dnie. Jako główny argument w obronie nowej polityki gmina wskazuje otwarcie nowoczesnego, dużego parkingu Park & Ride przy ul. Narutowicza. To właśnie tam przygotowano ponad 200 darmowych miejsc postojowych. Według władz miasta, jest to forma rekompensaty i idealna alternatywa dla osób, które zostawiają auta w Wieliczce, by kontynuować podróż do Krakowa pociągiem lub autobusem. Przeniesienie tam długoterminowego parkowania ma odciążyć centrum miasta, w tym parking przy przychodni.

Interpelacje i petycje: Walka o ustępstwa

Tuż po wprowadzeniu nowych zasad na parkingach, radni Dominik Mikuła oraz Jakub Kostrz wystosowali interpelacje do burmistrza Rafała Ślęczki, domagając się rewizji umowy z EuroPark. Równolegle radna Osiedla Krzyszkowice, Sylwia Skórkiewicz, złożyła petycję z podpisami oburzonych mieszkańców.

W oficjalnej odpowiedzi na petycję z dnia 2 stycznia 2026 r. urząd poinformował o częściowych ustępstwach:

  • o montażu parkomatów fizycznych: zamontowano je przy ul. Słowackiego 3 oraz ul. Goliana 10.
  • o ulgach dla mieszkańców: posiadacze Wielickiej Karty Mieszkańca mogą parkować bezpłatnie przy ul. Matejki w godzinach nocnych (pn.–sb. 18:00–8:00, niedziela 16:00–8:00).
  • o abonamentach: wprowadzono pakiety miesięczne (nocne i dzienne) po 150 zł.

Co dalej?

Choć gmina uważa obecne rozwiązania za „docelowe” i wskazuje na korzyści finansowe (80 proc. przychodów netto dla budżetu miasta), radni i mieszkańcy uważają poprawki za niewystarczające. Sukcesem burmistrza z pewnością jest nowy bezpłatny parking przesiadkowy przy ul. Narutowicza (przy przystanku kolejowym Wieliczka Park), dzierżawiony od prywatnego podmiotu. Uruchomiony we wrześniu parking zyskał popularność i odciążył stary parking po drugiej stronie linii kolejowej, który gmina z pomocą dofinansowania zamierza przebudować na dwupoziomowy. Umowa o dotację została już podpisana. Po przebudowie pojemność parkingu ma się zwiększyć z ok. 150 do 250 miejsc postojowych, jednak inwestycja ta jest przez część mieszkańców krytykowana z uwagi na wysokie koszty.

– Mamy zyskać dodatkowe 100 miejsc postojowych za 30 milionów złotych, z czego 20 milionów to dotacja z Województwa Małopolskiego, a 10 milionów to wkład własny. W ocenie mojej i wielu mieszkańców 300 tys. zł za 1 miejsce postojowe to niegospodarność, apelowałem do burmistrza o zmianę decyzji. Uważam, że bez dotacji, za 10 milionów moglibyśmy urządzić więcej miejsc postojowych i wybudować sensowny parking przy przystanku PKP Wieliczka Bogucice, bo on jako jedyny z 5 przystanków kolejowych w gminie Wieliczka nie ma parkingu przesiadkowego – auta stoją tam na poboczu w błocie, a i tak miejsca brakuje – podsumowuje Krzych.

Parkingi przesiadkowe obecnie znajdują się przy dwóch pierwszych przystankach linii PKP Wieliczka – Balice oraz w Węgrzcach Wielkich i Kokotowie dla linii PKP Kraków – Tarnów.

Mimo wprowadzonych opłat i kontrowersji nie ulega wątpliwości, że dostępność parkingów w Wieliczce uległa znacznej poprawie. Tak będzie do czasu przebudowy starego parkingu Park & Ride przy przystanku PKP Wieliczka Park na 150 miejsc. Ponieważ modernizacja zapewne będzie się wiązała z czasowym wyłączeniem parkingu z użytkowania, można się będzie spodziewać chwilowego ograniczenia liczby miejsc postojowych.

fot. Fb. Wieliczanie Wieliczka – Miasto Gmina Powiat



Obserwuj nas w Google News

Wieliczka - najnowsze informacje

Rozrywka