To ona zastąpi Gibałę w Radzie Miasta Krakowa. Nie należy do jego ugrupowania

Zuzanna Piekarz
Zuzanna Piekarz / Głos24

Wybór Łukasza Gibały na prezydenta Krakowa oznacza również zmianę w składzie Rady Miasta. Choć jego mandat przypadnie osobie, która w 2024 roku kandydowała z listy Krakowa dla Mieszkańców, nie jest ona związana z ugrupowaniem prezydenta elekta. Zmiana może mieć znaczenie dla dotychczasowego układu sił w radzie.

Kto zajmie miejsce Łukasza Gibały?

Mandat zwolniony przez Łukasza Gibałę ma objąć Zuzanna Piekarz, która w wyborach samorządowych 7 kwietnia 2024 roku kandydowała z drugiego miejsca listy KWW Łukasza Gibały – Kraków dla Mieszkańców w okręgu nr 3, obejmującym Bronowice, Zwierzyniec i Dębniki. Zdobyła 1872 głosy, jednak nie uzyskała wówczas mandatu. Z pierwszego miejsca tej samej listy startował Łukasz Gibała, na którego zagłosowały 4423 osoby. Teraz, po jego wyborze na prezydenta Krakowa, to właśnie Piekarz jest uprawniona do zajęcia jego miejsca w radzie.

Choć startowała z komitetu Gibały, nie należała do jego ugrupowania. Już podczas wyborów w 2024 roku była związana z partią Razem, której władze wyraziły zgodę na jej kandydowanie z listy Krakowa dla Mieszkańców. Obecnie współpracuje z posłanką Darią Gosek-Popiołek jako asystentka społeczna w jej biurze poselskim. Gosek-Popiołek opuściła Razem i przeszła do Nowej Lewicy. Piekarz też opuściła Razem i związała się ze Stowarzyszeniem Wspólne Jutro. Aby objąć mandat musi jednak wyrazić zgodę. Gdyby jednak zrezygnowała z objęcia mandatu, kolejną osobą uprawnioną do zajęcia miejsca po Łukaszu Gibale byłby Tomasz Pytko, który w tym samym okręgu uzyskał trzeci wynik na liście Krakowa dla Mieszkańców. Pytko jest radnym Dzielnicy VI Bronowice i przewodniczącym Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Turystyki. To socjolog, przedsiębiorca i menedżer kultury, od lat zaangażowany w działalność społeczną. Jest również wymieniany w gronie ekspertów Łukasza Gibały.

Piekarz o Razem: Adrian Zandberg dużo mówi, Magdalena Biejat dużo robi
— Zdajemy sobie sprawę z tego, że w tej chwili są bardzo mocne tendencje prawicowe w naszym społeczeństwie. To jest duży problem. - mówi Zuzanna Piekarz

Zmiana wpłynie na układ sił w radzie?

Objęcie mandatu przez Zuzannę Piekarz może wpłynąć na dotychczasowy układ sił w Radzie Miasta Krakowa. Obecnie zasiada w niej 43 radnych. Największym klubem jest Koalicja Obywatelska, która ma 19 mandatów. Prawo i Sprawiedliwość reprezentuje 12 radnych, Kraków dla Mieszkańców – sześciu, a Nową Lewicę – czterech. Dwie radne pozostają niezrzeszone.

Koalicja Obywatelska i Nowa Lewica dysponują łącznie 23 mandatami, co daje im większość w radzie. Jeśli Zuzanna Piekarz po objęciu mandatu zdecyduje się dołączyć do klubu Nowej Lewicy, jego reprezentacja wzrośnie do pięciu osób, a klub Kraków dla Mieszkańców zmniejszy się z sześciu do pięciu radnych. W takim przypadku KO i Lewica miałyby łącznie 24 mandaty.

Jednak o innym scenariuszu mówił prezydent elekt Łukasz Gibała. Podkreślał, że Koalicja Obywatelska nie ma samodzielnej większości w Radzie Miasta i do jej utrzymania potrzebuje współpracy z Lewicą. Zapowiedział jednocześnie, że zamierza rozmawiać ze wszystkimi radnymi, niezależnie od ich przynależności politycznej, aby doprowadzić do porozumienia i współpracy na rzecz Krakowa.

Nowa Lewica podczas kampanii referendalnej krytycznie wypowiadała się o Aleksandrze Miszalskim i odcinała się od jego polityki miejskiej, choć w wyborach w 2024 roku nie wystawiła własnego kandydata i stanęła po stronie Miszalskiego. W tegorocznych wyborach nie poparła jednak Moniki Piątkowskiej z Koalicji Obywatelskiej, lecz wystawiła własną kandydatkę – posłankę Darię Gosek-Popiołek, która nie awansowała do drugiej tury.

Gosek-Popiołek w 2024 roku otwarcie poparła Łukasza Gibałę, jednak ostatnio krytycznie wypowiadała się o jego konflikcie z prezydentem Aleksandrem Miszalskim, a w tegorocznych wyborach sama stała się jego konkurentką. Z kolei wicewojewoda Ryszard Śmiałek, szef krakowskiej Nowej Lewicy, który wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie objął w 2024 roku stanowiska wiceprezydenta Krakowa, oświadczył, że jego ugrupowanie nie poprze żadnego z kandydatów w drugiej turze. Takie stanowisko można było interpretować jako ciche poparcie dla Łukasza Gibały, choć formalnie Lewica zachowała neutralność.

Czy oznacza to, że Lewica opowie się teraz po stronie nowego prezydenta? A może pozostanie wobec niego w opozycji lub zachowa neutralność? O tym przekonamy się w najbliższych tygodniach, po zaprzysiężeniu Łukasza Gibały i podczas pierwszych głosowań w Radzie Miasta Krakowa.

Wybory w Krakowie 2026 - najnowsze informacje

Rozrywka