wtorek, 3 lutego 2026 08:16, aktualizacja 2 godziny temu

Zielone autobusy bez biletu metropolitalnego. Mieszkańcy zapłacą dwa razy

Zielone autobusy bez biletu metropolitalnego. Mieszkańcy zapłacą dwa razy

Od 1 marca bilet metropolitalny przestanie być honorowany w wielickiej komunikacji miejskiej, potocznie nazywanej „zielonymi autobusami”. Decyzję w tej sprawie podjęła Rada Miejska w Wieliczce podczas sesji 21 stycznia. Wśród mieszkańców zawrzało, bo dla wielu dojeżdżających oznacza to realny wzrost kosztów podróży w stronę Krakowa i mniejszą przewidywalność codziennych dojazdów.

Co się zmienia od 1 marca i dlaczego to takie ważne

Bilet metropolitalny to element zintegrowanego systemu transportu w Metropolii Krakowskiej – w praktyce umożliwia łączenie przejazdów komunikacją miejską i koleją w wyznaczonych strefach. Jest honorowany m.in. w pociągach obsługiwanych przez Koleje Małopolskie, Polregio i Koleje Śląskie (w ramach zasad oferty) oraz w systemie komunikacji miejskiej.

Wieliczka, podobnie jak kilka innych podkrakowskich gmin, dotąd uznawała ten bilet także w swojej gminnej komunikacji. Teraz ma się to skończyć – i właśnie ten „ostatni odcinek” podróży (dojazd zielonym autobusem do węzła przesiadkowego, szkoły czy pracy) dla wielu osób jest kluczowy. Co ciekawe - tylko ten samorząd podjął decyzję o rezygnacji. Inne gminy jak Niepołomice czy Skawina utrzymały współpracę z Krakowem, który już we wrzesniu 2025 zapowiedział, że koszty połączeń dla samorządów będą wyższe.

Gmina: „brak mechanizmu zwrotnego” i rachunek ekonomiczny

Podczas styczniowej dyskusji na sesji argumenty urzędu koncentrowały się wokół finansów. Krzysztof Kałuża, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UMiG w Wieliczce, przekonywał, że gmina ponosi wysokie koszty uczestnictwa w systemie, a wpływy ze sprzedaży biletów trafiają do „wspólnego worka metropolitalnego”, bez realnego przełożenia na budżet Wieliczki.

Wiceburmistrz ds. rozwoju Michał Roehlich sygnalizował z kolei, że powrót do biletu metropolitalnego w przyszłości nie jest wykluczony – ale pod warunkiem nowych ustaleń z partnerami wiodącymi, czyli Krakowem i Urzędem Marszałkowskim, które zapewniłyby gminie udział w przychodach.

Mieszkańcy i część radnych: będzie drożej, a ludzie wrócą do aut

Przeciwnicy zmian wskazują przede wszystkim na skutek, który pasażer odczuje natychmiast: wzrost wydatków. W Krakowie od 2 marca 2026 r. miesięczny bilet metropolitalny na I+II strefę ma kosztować 204 zł (normalny).
Jeśli jednocześnie w Wieliczce trzeba będzie dokupić osobny bilet miesięczny na zielone autobusy (100 zł, a z Wielicką Kartą Mieszkańca – 60 zł), całkowity koszt dla części dojeżdżających może wzrosnąć do 304 zł miesięcznie (albo 264 zł z Kartą).

Radny Jakub Kostrz podkreślał, że mieszkańców mniej interesuje „gdzie idą pieniądze”, a bardziej prostota systemu: jeden bilet i możliwość przesiadek bez dokładania kolejnych opłat. Ostrzegał też, że odebranie takiego rozwiązania może wypchnąć część osób z powrotem do samochodów.

W trakcie dyskusji radny Robert Skowronek dopytywał, ile razy temat podziału wpływów był realnie negocjowany z Krakowem. Z odpowiedzi wiceburmistrza wynikało, że formalnych rozmów stricte o „mechanizmie zwrotnym” nie prowadzono, a temat finansowania biletu metropolitalnego pojawiał się raczej przy okazji spotkań w ramach Stowarzyszenia Metropolia Krakowska.

W komentarzach mieszkańców w mediach społecznościowych dominuje jedno: poczucie, że koszty są przerzucane na pasażerów. Padają też ostrzeżenia o spadku zapełnienia autobusów, a w konsekwencji – o dalszym ograniczaniu siatki połączeń.

W tle jest jeszcze jedna zmiana, która – jak wskazują pasażerowie – podbija frustrację: od marca Kraków wprowadza nową taryfę i podnosi opłatę dodatkową za jazdę bez ważnego biletu do 400 zł. Jednocześnie za wjazd do miasta starymi autami też trzeba zapłacić w związu z wprowadzeniam SCT.

fot. Fb. Wielicka Komunikacja Miejska

Obserwuj nas w Google News

Wieliczka - najnowsze informacje

Rozrywka