W najbliższą niedzielę, 26 kwietnia protestujący przeciwko budowie S7 Kraków–Myślenice znów zablokują Zakopiankę. W sprawę włączył się wojewoda, który poparł najważniejsze postulaty mieszkańców i części samorządów, domagając się odejścia od dotychczasowych wariantów południowych. GDDKiA i administracja rządowa przekonują, że rozpoczął się nowy etap prac nad wyborem trasy.
Choć w sprawie S7 Kraków–Myślenice rozpoczął się nowy etap prac, a do rozmów włączono kilkanaście stowarzyszeń i samorządów, nie widać zakończenia sporu. Protestujący mówią o kolejnych punktach zapalnych, błędach w dokumentacji i pomijaniu ich głosu. W sprawę włączył się też wojewoda małopolski, który wysłał pismo do GDDKiA, ale mieszkańcy nie chcą czekać na efekty i zapowiadają, że znów zablokują Zakopiankę.
Od spotkania w urzędzie do pisma wojewody
Nowy etap sporu wyraźnie zarysował się 19 marca, gdy w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie odbyło się spotkanie poświęcone przebiegowi S7. Uczestniczyli w nim przedstawiciele administracji rządowej, miasta Krakowa, GDDKiA oraz strony społecznej. Po tym spotkaniu wojewoda Krzysztof Jan Klęczar podkreślił, że żadne z dotychczas proponowanych rozwiązań nie znalazło poparcia społecznego, a nowy wariant ma zostać wyłoniony przez centralę GDDKiA w Warszawie.
Kilka tygodni później stanowisko wojewody zostało już sformułowane na piśmie. W dokumencie z 9 kwietnia, skierowanym do p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad Pawła Woźniaka, wojewoda opowiedział się za odrzuceniem dalszego procedowania tzw. korytarza południowego, obejmującego dotychczasowe warianty A–F. Poparł też postulat rozszerzenia analiz o kierunek wschodni i zachodni, a więc tereny po stronie Wieliczki i Niepołomic oraz Skawiny i Liszek. Z pisma wynika również krytyczna ocena dotychczasowego modelu współpracy ze stroną społeczną. Wojewoda zaznaczył, że mieszkańcy nie powinni być stawiani w roli podmiotów rozstrzygających o technicznych parametrach inwestycji, bo ich rola powinna być konsultacyjna, a nie decyzyjna.
W piśmie do GDDKiA Krzysztof Jan Klęczar poparł postulaty mieszkańców i części samorządów, domagając się odejścia od wariantów A–F i poszerzenia analiz o inne kierunki. Zaznaczył przy tym, że przy ocenie takiej inwestycji liczą się nie tylko koszty, parametry i celowość budowy, ale także koszty społeczne, czyli wpływ planowanej trasy na mieszkańców i sposób ich życia.
GDDKiA mówi o „nowym otwarciu”
Jeszcze przed pierwszym posiedzeniem zespołu GDDKiA ogłosiła „nowe otwarcie” dla inwestycji. Koordynacja dalszych działań została przeniesiona do centrali GDDKiA, a kryteria i ich wagi potrzebne do dalszej oceny wariantów ma wypracować specjalny zespół. Dyrekcja deklarowała przy tym, że proces ma być transparentny, a warianty wschodni i zachodni będą ponownie analizowane na równi z innymi. 10 kwietnia odbyło się pierwsze posiedzenie tego gremium w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim. Jednak już wtedy bojkot prac zapowiedział Kraków, który za względu na swoją wielkość chce mieć silniejszy głos niż małe, gminne samorządy czy stowarzyszenia.
Strona społeczna: „to nie jest prawdziwy dialog”
Po pierwszym posiedzeniu zespołu spór wszedł w kolejną, ostrzejszą fazę. Część strony społecznej (stowarzyszenia, skupiające mieszkańców Mogilan, Sieprawia, Świątnik Górnych czy innych okolicznych miejscowości, które może przeciąć nowa S7) uznała, że cały mechanizm może prowadzić nie do rzeczywistego współdecydowania, lecz do stworzenia formalnego potwierdzenia dla rozstrzygnięć przygotowanych wcześniej. W przekazanych stanowiskach protestujący zarzucają brak przejrzystości, nieujawnienie pełnych danych źródłowych i metodologii, błędy w materiałach oraz próbę przerzucenia odpowiedzialności za kluczowe parametry inwestycji na mieszkańców i samorządowców.
Dodatkowe zastrzeżenia zgłasza także grupa protestujących z Zakliczyna, zrzeszona w grupie ZAKLICZYN, SIEPRAW,CZECHÓWKA, ŁYCZANKA PRZECIW S7 na Facebooku. Jak wskazuje jedna z uczestniczek spotkania, z dotychczasowych materiałów wynika, że wariant wschodni był analizowany znacznie dokładniej niż zachodni. W jej ocenie zachodni przebieg nie został poddany równie szczegółowej weryfikacji, a decyzja o wyłączeniu części takich rozwiązań miała zapaść wcześniej, podczas rady technicznej. W dokumentacji zapisano, że „na radzie technicznej zdecydowano o wyłączeniu z dalszych rozważań 3 przebiegów jako najmniej korzystnych”, a przebiegi nr 1, 10 i 11 odrzucono jako najmniej optymalne dla realizowanego Studium. Zdaniem protestujących miało to nastąpić po oparciu się głównie na jednym kryterium, czyli nakładaniu się przebiegu S7 z autostradą A4, przy czym sami mieszkańcy podnoszą, że także ten wskaźnik mógł zostać policzony nieprawidłowo.
Krytycy zarzucają GDDKiA, że bez rzetelnej analizy uwag mieszkańców, poprawy dokumentacji i jasnych zasad procedowania każda przyszła decyzja będzie narażona na zaskarżenia, a inwestycja może ugrzęznąć na lata, co też wcale nie jest rozwiązaniem, bo ruch samochodowy wzrasta i już teraz kierowcy stoją w korkach.
Samorządy podważają podstawy
Po pierwszym posiedzeniu media społecznościowe zapała fala komentarzy i relacji z jego przebiegu. Gmina Siepraw poinformowała, że jej przedstawiciel zwracał uwagę na potrzebę ochrony Zbiornika Dobczyckiego oraz na błędną inwentaryzację terenu. Wskazywano, że skoro materiały wyjściowe budzą tak poważne zastrzeżenia, trudno oczekiwać, by członkowie zespołu mogli odpowiedzialnie głosować nad kryteriami wyboru wariantu.
Podobne wątpliwości padały ze strony przedstawicieli Krakowa. Ostatecznie zamiast merytorycznej dyskusji, zaufania i kompromisu rośnie przekonanie, iż obecne podstawy analityczne są niewystarczające, by prowadzić proces dalej bez gruntownej korekty.
26 kwietnia kolejny protest
Na tym tle zapowiedź kolejnego protestu nie jest zaskoczeniem. Następna demonstracja przeciwników obecnych planów ma odbyć się 26 kwietnia o godz. 16.00 w Głogoczowie. Organizatorzy zapowiadają dalszą mobilizację i podkreślają, że nie zamierzają „dać się przeczekać” politykom oraz urzędnikom. Na razie trudno mówić o wygaszaniu napięcia. Wszystko wskazuje na to, że nawet po włączeniu się wojewody i uruchomieniu nowej formuły prac społeczny opór wobec inwestycji nie słabnie.








![[24.04.2026] Pogoda w Małopolsce na piątek. Gdzie będzie najcieplej, a gdzie dłużej utrzymają się chmury?](https://cdn.glos24.pl/2026/04/wal_172619-blossoms-6991112_1280_w300.webp)










