poniedziałek, 22 marca 2021 09:24

Cena prądu stale rośnie. A prognozy są jeszcze gorsze

Autor Norbert Kwiatkowski
Cena prądu stale rośnie. A prognozy są jeszcze gorsze

W dobie panującej pandemii wiele spraw pozostaje niezauważalnych. Kiepskie czasy nastały i zapowiadają się (!) dla polskiej energetyki. Rynkowe ceny prądu wzrosły w ciągu roku o 100 proc. Do tego szykują się dalsze wzrosty, bo za emisję dwutlenku węgla elektrownie będą musiały płacić coraz grubsze miliardy złotych.

Za główną przyczynę tak gwałtownego wzrostu cen prądu uważa się możliwość spekulacji na rynku praw do emisji dwutlenku węgla. Takie uprawnienia muszą dokupować emitujące go polskie elektrownie, a za sprawą rosnących cen, kosztuje je to coraz więcej.

Rok temu cena uprawnień nie przekraczała 25 euro za tonę, dwa lata temu była zbliżona do 20 euro, a trzy lata temu - do 10 euro. Obecnie to już ponad 41 euro za tonę.

Kolejnym ważnym argumentem jest praktycznie likwidacja przyznawania darmowych uprawnień przez Komisję Europejską od ubiegłego roku. Dla przykładu jeszcze w 2019 r. PGE dostała darmowe uprawnienia na prawie 12 mln ton CO2 (rok wcześniej na 14 mln ton), a w ub. roku na zaledwie 681 tys. ton.

Ceny dla większości gospodarstw domowych są regulowane przez Urząd Regulacji Energetyki. Płacimy obecnie średnio o 9,5 proc. więcej za energię elektryczną niż rok temu.

W jej efekcie większość gospodarstw domowych płaci 7,47 zł więcej miesięcznie (stawka zależy od zużycia), co ma pokryć koszty stałe utrzymania starszych elektrowni węglowych, których wytwórcy energii nie byli w stanie wypracować na samym rynku energii.

- Analizując politykę energetyczną Polski (PEP2040) można dojść do wniosku, że koszty energii dla odbiorców w latach 2020-2025 będą rosły systematycznie, zaczynając od 9,5 proc. w 2020 roku poprzez 11 proc. w 2021 i ponad 4 proc. w 2022 roku, licząc rok do roku - podał Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej.

Źródło: onet.pl / Jacek Frączyk

Foto: YouTube/screen

Małopolska - najnowsze informacje