środa, 26 maja 2021 11:56

Siepraw: Był tak pijany, że nie pamięta włamania? A może było całkiem inaczej?

Autor Norbert Kwiatkowski
Siepraw: Był tak pijany, że nie pamięta włamania? A może było całkiem inaczej?

Skradzione  samochody, pieniądze, biżuteria i sprzęt elektroniczny. W domu  nietrzeźwy i pobity mężczyzna, który miał pilnować dobytku. To nie scena z jednego filmów akcji, a stan po kradzieży mienia do jakiej doszło w Sieprawiu (powiat myślenicki). Mimo takich komplikacji, myślenickim śledczym udało się rozwikłać tę zagadkę...

Na początku maja 43-letnia mieszkanka gminy Siepraw zgłosiła na policję, że w jej domu doszło do włamania i kradzieży. Łupem sprawców padły dokumenty,  pieniądze, biżuteria i  sprzęt elektroniczny oraz dwa samochody – marki Opel i Mercedes. Łączna  wartość skradzionego mienia wyniosła około 300 tys. zł.

W czasie  zdarzenia, gdy gospodarzy nie było w domu, opiekował się nim ich 58-letni znajomy. Mężczyzna twierdził,  że z uwagi na sporą ilość wypitego alkoholu niewiele pamięta, ale prawdopodobnie został pobity – wskazując na obrażenia twarzy. Wykorzystując bezbronność "stróża" przestępcy złupili majątek, nad którym miał bohatersko sprawować pieczę.

Wszystko wydaje się być proste? No właśnie, nie do końca! Sprawdzenie 58-letniego mężczyzny w  policyjnych systemach wykazało, że nie powinien on znajdować się w tym  domu, a… w zakładzie karnym, gdzie wkrótce został przewieziony, aby odbyć zaległą karę 6 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwa skarbowe.

Sprawą zajęli się nią myśleniccy kryminalni, którzy w toku czynności operacyjnych ustalili, że  skradzione samochody widziane były na drogach powiatu wielickiego. W  ten sposób po nitce do kłębka, kryminalni odsłaniali kolejne fakty i  nowych podejrzanych.  Prowadzona przez nich  praca operacyjna  doprowadziła do ustalenia tożsamości osób, które brały udział  w przestępstwie, a następnie ich zatrzymania.

W szajce rabusiów, którzy zawitali do Sieprawia znajdowali się  35-latek i jego 16-letni syn oraz dwóch znajomych w wieku 18 i 25 lat.  Wszyscy pochodzą z powiatu wielickiego.

Na całe szczęścia, dla poszkodowanego małżeństwa - podczas przeszukania ich miejsc zamieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli przedmioty oraz  pieniądze, które zostały skradzione  w Sieprawiu oraz ustalili miejsce gdzie znajdują się skradzione pojazdy  i odzyskali je.

Zebrane  przez policjantów dowody dały podstawę do przedstawienia zatrzymanym zarzutów kradzieży. Jako środki zapobiegawcze wobec 25-latka zastosowano tymczasowy areszt,  wobec reszty podejrzanych – policyjny dozór. Podejrzanym grozi kara do 5  lat pozbawienia wolności.

Ale wróćmy na koniec do naszego 58-latka, który miał pilnować domu i początkowo w całej sprawie miał status poszkodowanego. Jak ustalili policjanci, złodzieje to… jego znajomi. Czy ułatwił złodziejom wejście do domu? Czy z nimi współpracował? Policjanci wciąż weryfikują te hipotezy. Gdyby się potwierdziły, jego 6 miesięczny pobyt w zakładzie karnym może się mocno wydłużyć.  

Info: małopolska.policja.gov.pl Foto: policja

Myślenice - najnowsze informacje