czwartek, 4 czerwca 2020 08:48

Jechał autostradą pod prąd. O mały włos doszłoby do tragedii

Autor Głos 24
Jechał autostradą pod prąd. O mały włos doszłoby do tragedii

2  czerwca funkcjonariusze Komisariatu Autostradowego Policji w Krakowie  w godzinach przedpołudniowych z polecenia dyżurnego zostali skierowani na odcinek A4 biegnący w kierunku Krakowa, w okolice Węzła Rudno. Autostradą „pod prąd” (tj. w kierunku Chrzanowa) miał jechać samochód Renault Clio.

Na szczęście pojazd został jednak zablokowany przez pojazd obsługi autostrady, na wysokości Trzebini. Co ciekawe, 80-letni kierowca, mieszkaniec powiatu chrzanowskiego, nie był w stanie powiedzieć policjantom z jakiego powodu znalazł się na autostradzie na przeciwnym pasie ruchu i przejechał nim około 8 kilometrów.

W związku ze  spowodowaniem zagrożenia w ruchu drogowym wobec kierującego zostanie skierowany wniosek o ukaranie do sądu. Tymczasem, kierującemu zostało zatrzymane prawo jazdy (sąd może zabrać mu uprawnienia nawet na 3 lata). Policjanci wnioskują także do starosty, aby skierował 80-latka na badania lekarskie celem ustalenia, czy nie ma on przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem.

Zwracajmy szczególną uwagę na oznakowania drogowe. Brak ostrożności i niestosowanie się do znaków i sygnałów drogowych może doprowadzić do ludzkiej tragedii - czytamy w komunikacie policji.

Źródło: KWP Kraków

Małopolska - najnowsze informacje