czwartek, 1 października 2020 12:01

Kulig w Dolinie Chochołowskiej

Autor Głos 24
Kulig w Dolinie Chochołowskiej

Zimową porą Tatry stają się ulubionym miejscem na naszej turystycznej mapie. To tam ciągną goście z całego kraju, a i nierzadko z zagranicy. Bo na Podhalu zimę czuć w pełni, a wszystkie jej atrakcje są dostępne na wyciągnięcie ręki. A szczególną popularnością cieszą się te tradycyjne, nasze, swojskie.

Góralska tradycja

Kultura góralska kształtowała się przez całe wieku, poddawana najprzeróżniejszym wpływom, nim stała się taką, jaką znamy dziś. W tym regionie, jak chyba w żadnym innym miejscu w Polsce, dawne zwyczaje zachowały się nie tylko na pokaz i dla turystów. Górale dumni są ze swego dziedzictwa, kultywują je na co dzień. I chociaż  nawet tu widać odchodzenie od tradycyjnych zachowań, to jest ono jednak powolne, pozostawiające nadzieję, że jeszcze wiele lat będziemy cieszyć się regionalnym klimatem Podhala.

Widać go w ubraniach, zdobieniach, haftach i malunkach. Słychać w gwarze, a smak czuć w potrawach. Prostych, ale przecież smakowitych i sycących. To właśnie cała otoczka góralszczyzny jest jednym z elementów, który przyciąga do niego turystów. Nic więc dziwnego, że ustanowiła ona bazę jednej z najpopularniejszych atrakcji, kuligu w Zakopanem z oferty https://www.mountain.pl/

Z kopyta kulig mknie

Kulig nie jest wynalazkiem górali, był swego czasu popularny w całej Polsce. Było to jednak kilka setek lat temu, a od tego czasu wiele się zmieniło. Na szczęście – nie w górach. Bo tu nadal zachowane jest to, bez czego prawdziwy, tradycyjny kulig obejść się nie może.

Nie chodzi przecież o samą tylko jazdę na saniach, ale też to, co w jej trakcie możemy zobaczyć. Właśnie na Podhalu zachowały się jeszcze lasy, polany, doliny, czyniące wraz z górami piękne pejzaże. Oglądane z zachwytem przez kolejne pokolenia turystów, cieszących się jakże mocno, że przyroda nie poddaje się tu naciskom człowieka, że trwa, że daje się podziwiać. Dlatego właśnie w góry niezależnie od pory roku tak chętnie udają się turyści. Zima nadaje Tatrom niepowtarzalne aury.  choć może nie jest zbyt przyjazna do wędrówek czy spacerów. Tym więc lepiej, że można napawać się widokami siedząc wygodnie w saniach, pod cieplutkimi kocami.

A sanie te nieść nas mogą przez najpiękniejsze miejsca w naszych górach. Kulig w Dolinie Chochołowskiej jest jednym z najchętniej wybieranych z oferty https://www.mountain.pl/zakopane/kuligi/, bo i miejsce to szczególnie urokliwe. Wielu wręcz zalicza je do najpiękniejszych punktów w Tatrach, takich, które odwiedzić po prostu trzeba. Najdłuższa z dolin tatrzańskich, idealnie sprawdzająca się jako miejsce spacerów, wędrówek nie wymagających wielkiego zaangażowania sił czy umiejętności. To tu właśnie powstają słynne zdjęcia krokusów, które wiosną zalewają ją fioletową falą.

Kulig prowadzi więc przez miejsce, co do którego piękna przekonywać nie trzeba. Ale na pewno rzadko oglądaliście je z takiej perspektywy  - siedząc w tradycyjnych saniach, o zmroku, który łamią światła pochodni, wśród szumu płóz po śniegu i parskania koni.

Tradycyjny, góralski kulig, który wieńczy równie tradycyjne ognisko, biesiada przy skocznej muzyce i regionalnych przysmakach. Wkoło zaś świerki, jodły i sosny, przykryte czapami śniegu, szumiące, pachnące...

Bajkowy scenariusz, jakby żywcem przeniesiony z filmu. A przecież tak łatwy do samodzielnego przeżycia.

Turystyka

Turystyka - najnowsze informacje