Cracovia obchodzi 120-lecie istnienia. Jubileusz najstarszego działającego klubu sportowego w Polsce miał uroczysty, rodzinny, ale też bardzo głośny wymiar. W nocy z piątku na sobotę mieszkańców Krowodrzy Górki obudziły fajerwerki, a rano biało-czerwone barwy pojawiły się pod Wawelem.
W skrócie:
- Cracovia świętuje 120-lecie istnienia.
- Klub przypomina swoją historię, sięgającą 1906 roku.
- W piątek odbyły się uroczystości jubileuszowe, a w sobotę piknik na stadionie.
- Nocne fajerwerki, race pod Wawelem i na Rynku zakończyły się interwencjami policji.
Od Parku Jordana do symbolu Krakowa
13 czerwca 1906 roku to data, którą Cracovia uznaje za początek swojej historii. To wtedy, po ogłoszeniu w „Nowej Reformie”, zebrali się „akademicy”, którzy utworzyli Akademicki Klub Footballowy. We wrześniu klub przyjął nazwę Akademicki Klub Footballowy „Cracovia”, a po połączeniu z drużyną Biało-Czerwonych przejął charakterystyczne biało-czerwone pasy.
Przez kolejne dekady „Pasy” stały się jednym z najważniejszych symboli sportowego Krakowa. Cracovia była pierwszym mistrzem Polski w piłce nożnej w 1921 roku, a w okresie międzywojennym należała do krajowej czołówki. Jej legendę współtworzyły nazwiska, które na stałe zapisały się w historii polskiego sportu, z Józefem Kałużą na czele.
To właśnie pamięć o tych postaciach była jednym z elementów piątkowych obchodów jubileuszowych. Uroczystości rozpoczęła msza święta w Bazylice Mariackiej, po której uczestnicy przeszli pod stadion i pomnik Józefa Kałuży. W programie znalazły się też symboliczne przystanki przy pomnikach Henryka Jordana i św. Jana Pawła II oraz spotkanie w Hali 100-lecia Cracovii, gdzie przygotowano wystawę pamiątek klubowych i jubileuszowy tort.
Stadion świętuje, miasto słyszy fajerwerki
W sobotę, 13 czerwca, główne świętowanie przeniosło się na stadion przy ul. Kałuży. Od godziny 10.00 do 22.00 zaplanowano tam całodzienny piknik urodzinowy. W programie znalazły się atrakcje dla dzieci i młodzieży, strefa e-gamingowa, pokazy specjalne, występy artystyczne, koncerty oraz spotkania z historią klubu. Organizatorzy zaprosili mieszkańców Krakowa i kibiców do wspólnego świętowania w biało-czerwonych barwach.
Jubileusz miał jednak także bardziej kontrowersyjną odsłonę. W nocy z 12 na 13 czerwca na Krowodrzy Górce odpalono fajerwerki i race. Huk obudził wielu mieszkańców, a policja otrzymała zgłoszenia dotyczące zakłócenia spokoju. Na miejsce skierowano osiem patroli, a funkcjonariusze zapowiedzieli zabezpieczanie monitoringu i nagrań krążących w sieci.
Do kolejnej interwencji doszło w sobotę rano w rejonie Wawelu. Tam kibice zawiesili flagi i odpalili race. Policja wylegitymowała 125 osób, a trzy zostały ukarane mandatami po 500 zł za zakłócanie porządku publicznego. Czynności w sprawie nadal trwają.
Pomimo wcześniejszych interwencji policji, kibice postanowili raz jeszcze zadrwić z prawa i wieczoram urządzili racowisko Rynku Głównym. Jednocześnie doszło do konfliktu w kibicami Wisły, który tak opisali Władcy Trybun: "Na krakowskim rynku świętowanie 120-lecia Cracovii (13.06.26) zakończyło się próbą podpalenia psiarzy. Podczas uroczystego racowiska weszli oni w epicentrum pokazu by wyłapać Opravców, którzy gasili na nich race jak niedopałki petów. Na niewiele zdał się gaz i pałki." - podsumowali. Czy faktycznie jest się czym chwalić?
Dla kibiców była to część głośnego świętowania 120. urodzin klubu. Dla części mieszkańców — kolejna sytuacja, w której sportowe emocje wyszły daleko poza stadion. Jedno jest pewne: Cracovia weszła w swój jubileusz tak, jak przez lata pisała własną historię — mocno, głośno i bez obojętności.












![Tu liczyło się coś więcej niż frytki. 250 porcji dobra nad Zalewem Nowohuckim [WIDEO ZDJĘCIA]](https://cdn.glos24.pl/2026/07/2026-07-14-FZSK-Frytki---Krak--w---2026-006-2_w300.webp)


![Dramat w centrum Krakowa. Pędząc na hulajnodze uderzył w auto [WIDEO]](https://cdn.glos24.pl/2026/07/Dramat-w-centrum-Krakowa.-P--dz--c-na-hulajnodze-uderzy---w-auto--WIDEO-_w300.webp)



