W Beskidzie Niskim znów słychać ryk silników. W weekend 12–14 czerwca odbywa się 13. Wyścig Górski Magura Małastowska, czyli jedna z najbardziej widowiskowych rund Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Na starcie stanęła rekordowa liczba kierowców.
W skrócie:
- 13. Wyścig Górski Magura Małastowska trwa od 12 do 14 czerwca.
- Zawody są 5. i 6. rundą Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski.
- Na liście zgłoszeń znalazło się 79 kierowców.
- W rejonie Małastowa i Gładyszowa kierowcy muszą liczyć się z zamknięciami dróg.
Motorsport wrócił na Magurę Małastowską
To jeden z tych weekendów, kiedy Beskid Niski brzmi inaczej niż zwykle. Zamiast ciszy, szumu drzew i spokojnego ruchu turystycznego, w rejonie Małastowa słychać silniki, zmianę biegów i krótkie oklaski kibiców, którzy ustawiają się przy trasie. Od 12 do 14 czerwca odbywa się tam 13. Wyścig Górski Magura Małastowska.
Zawody mają rangę 5. i 6. rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. W sobotę rozgrywana jest pierwsza z weekendowych rund, a w niedzielę druga. To oznacza, że dla zawodników każdy podjazd ma znaczenie — nie tylko dla prestiżu, ale także dla punktów w sezonie.
Tegoroczna edycja jest szczególna, bo organizatorzy mówią o rekordowej frekwencji. Na liście zgłoszeń znalazło się 79 kierowców. Dla kibiców to świetna wiadomość: większa obsada oznacza więcej przejazdów, więcej różnych samochodów i więcej sportowych historii, które mogą rozstrzygnąć się na kilku kilometrach asfaltu.
Szybko, technicznie i pod górę
Trasa wyścigu liczy 3610 metrów i prowadzi z Małastowa przez szczyt Magury Małastowskiej w stronę okolic Gładyszowa. To odcinek, który nie wybacza błędów. Jest szybki, techniczny i wymagający, a dla kierowców oznacza ciągłą koncentrację: wejście w zakręt, wyjście z zakrętu, hamowanie, przyspieszenie i natychmiastową korektę toru jazdy.
W czasie weekendu zawodnicy pokonają w trybie sportowym prawie 30 kilometrów. Dla publiczności to widowisko, w którym liczą się nie tylko najmocniejsze auta i najgłośniejsze przejazdy. Czasem największe wrażenie robi precyzja — moment, w którym samochód przechodzi przez zakręt dokładnie tak, jakby kierowca wcześniej narysował tor jazdy na asfalcie.
Magura Małastowska ma też swoją historię. Wyścig po raz pierwszy odbył się w 2014 roku. Wtedy wystartowało 40 kierowców, a trasa szybko zyskała opinię jednej z ciekawszych w kalendarzu. Dziś impreza jest już stałym punktem sezonu GSMP i jednym z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń motorsportowych w tej części Małopolski.
Uwaga na zamknięte drogi
Sportowe emocje oznaczają również utrudnienia dla kierowców. W dniach 13–14 czerwca zamknięta jest droga wojewódzka nr 977 na odcinku od Małastowa do Gładyszowa, w rejonie skrzyżowania Gładyszów/Krzywa. Zamknięcie obowiązuje od godz. 6:00 do 21:00.
Dodatkowo od 12 czerwca od godz. 19:00 do 14 czerwca do godz. 21:00 zamknięta jest droga powiatowa nr 1492K od skrzyżowania z DW 977 w Małastowie, na odcinku około 3200 metrów w kierunku Pętnej. Kierowcy planujący przejazd przez tę część Beskidu Niskiego powinni wcześniej sprawdzić objazdy i zostawić sobie więcej czasu.
Dla kibiców Magura Małastowska to jednak coś więcej niż sportowy kalendarz. To weekend, w którym niewielkie miejscowości stają się centrum motorsportu, a górska droga zamienia się w arenę walki o sekundy. I choć wygrywa tylko jeden, emocje przy trasie rozkładają się na wszystkich — zawodników, mechaników, organizatorów i widzów, którzy przyjechali zobaczyć, jak szybko można pojechać pod górę.


















