piątek, 20 sierpnia 2021 06:24

Sądeczanie oburzeni nowym muralem Mgra Morsa. Zablokowały go także media społecznościowe

Autor Aleksandra Tokarz
Sądeczanie oburzeni nowym muralem Mgra Morsa. Zablokowały go także media społecznościowe

Serial na Węgierskiej budzi wśród lokalnej społeczności coraz większe oburzenie. Zaczęło się od wizerunku Jarosława Kaczyńskiego. Wówczas ktoś zdewastował ścianę pod mostem Kolejowym, a sam artysta zdecydował się na jej zamalowanie. Teraz sytuacja jest zgoła podobna. Sądeczanie są oburzeni, a zdjęcie muralu zablokowały nawet media społecznościowe.

W ramach cyklu "Serial na Węgierskiej" lokalny artysta - Mgr Mors - na ścianie pod mostem kolejowym na ul. Węgierskiej od 2018 roku, cyklicznie tworzy nowe dzieło, nawiązujące do aktualnych zdarzeń w Polsce i na świecie. Bohaterami Serialu na Węgierskiej był już między innymi Robert Lewandowski, Sylvester Stallone, Macaulay Culkin czy Józef Piłsudski. Był także Jarosław Kaczyński. Ten ostatni nie wszystkim jednak się spodobał. I to do tego stopnia, że kilka dni po powstaniu muralu, ten został zniszczony.

Tymczasem na ul. Węgierskiej pojawił się nowy "odcinek" serialu. Tym razem jego głównym bohaterem jest Adolf Hitler, obok którego widnieje napis "Adolf Hitler prosi o modlitwę".

- Miałem objawienie, w którym Adolf Hitler poprosił mnie o namalowanie tego muralu. Od dłuższego czasu zastanawiałem się nad tym czy malować jego portret, ale nie dawało mi to spokoju, nie mogłem spać, cały czas o tym myślałem - tłumaczył Mgr Mors, publikując w mediach społecznościowych zdjęcie ukończonego muralu.

Niewielu zapewne zdążyło go zobaczyć. Mural wywołał natychmiastową reakcję. Już po 20 minutach od jego powstania, ktoś go zamalował. Zdjęcie zostało także zablokowane przez administratorów Facebooka i Instagrama.

Zdania internautów są jednak podzielone. Jedni stają w obronie artysty, a inni gratulują osobie, która wizerunek zamalowała. "Nasi przodkowie, którzy walczyli o wolny kraj w grobach się przewracają! Na polskich murach Hitlera portrety tworzą! Rozumiem chęć wywołania zamętu, ale to już przesada. Jak jestem przeciwna niszczeniu czegokolwiek tak wieki ukłon dla osoby, która to zamalowała!" - brzmi jeden z komentarzy.

"Wydaje mi się, że tym razem troche przekroczyłeś granice dobrego smaku, biorąc pod uwagę fakt, że niemalże 30% mieszkańców naszego miasta sprzed 1939r została na rozkaz tego człowieka zamordowana" - dodaje inna osoba.

Kolejna komentuje: "Zdazylam zobaczyć na żywo. Ba! Nawet mistrza w akcji widziałam. Kontrowersyjne, ale dzieło!".

"Sztuka nie ma postawionych granic, to odbiorcy je stawiają. Hitlera, Saddama, Osame, malowało wielu wielkich artystów i nikt im tego nie bronił, a tym bardziej tego nie niszczył. To, że czegoś nie rozumiesz, wcale nie znaczy, że jest złe. Musiałby dopisać „Hitler był gUpi” żeby było ładniej? Nikt się nie pochyli nad sztuką samą w sobie, nie zastanowi nad przekazem, nie podejmie próby analizy, tylko się zbulwersować, obrazić i zniszczyć" - dodaje kolejna.

fot. Mgr Mors

Nowy Sącz

Nowy Sącz - najnowsze informacje