poniedziałek, 18 maja 2020 07:21

4 poważne akcje jednocześnie - pracowita sobota dla ratowników GOPR-u [ZDJĘCIA]

Autor Mirosław Haładyj
4 poważne akcje jednocześnie - pracowita sobota dla ratowników GOPR-u [ZDJĘCIA]

Pomocy wymagali: paralotniarz, który zawisł na drzewie, trzynastolatek w BikeParku i dwie turystki, jedna z urazem biodra, a druga z ostrym bólem brzucha.

Pierwsza akcja ratunkowa rozpoczęła się o godzinie 12:20 od zgłoszenia z CPR Kraków, że w masywie Cietnia nad Wiśniową jeden z paralotniarzy podczas lotu stracił sterowność, spadł, a następnie zawisł na drzewie na wysokości około 20 m nad ziemią. Poszkodowany miał poważnie złamane udo. Do akcji wyruszyły dwa zespoły ratowników, jeden z Centralnej Stacji Ratunkowej w Rabce, a drugi ze Stacji Ratunkowej w Limanowej. Tuż po godzinie 13:00 ratownicy dotarli do poszkodowanego i rozpoczęli jego ewakuację z drzewa. W międzyczasie na miejsce przyleciał powiadomiony śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (Ratownik 6 stacjonujący w Krakowie). Jego załoga Land Roverem została dostarczona na miejsce wypadku, celem farmakologicznego zabezpieczenia poszkodowanego, ponieważ okazało się, że uraz to otwarte złamanie uda w dwóch miejscach. Śmigłowiec został jednak u podstawy góry, ponieważ bardzo gęste drzewa na całym zboczu nie pozwoliły na użycie technik linowych. Po ewakuacji poszkodowanego z drzewa i zabezpieczeniu medycznym, ratownicy wraz z załogą śmigłowca oraz kolegami poszkodowanego wynieśli go w noszach Kong do miejsca, gdzie możliwe było dotarcie samochodami terenowymi. Następnie karetką górską paralotniarz został zwieziony do oczekującego śmigłowca i o godzinie 15:30 został ewakuowany do krakowskiego szpitala. Akcja zakończyła się o 17:00.

Drugie zgłoszenie dotarło do GOPR-u o godzinie 14:05. Dotyczyło ono wypadku 13-latka w BikePark Kasina. Chłopak podczas upadku na jednej z tras doznał złamania obu nadgarstków. Ponadto istniało podejrzenie urazu kręgosłupa. Również w tym wypadku z uwagi na trudno dostępny teren do akcji ruszyły dwa zespoły ratowników. O godzinie 14:50 dotarli oni do poszkodowanego chłopca, zaopatrzyli go medycznie, a następnie karetką górską ewakuowali do oczekującej przy dolnej stacji kolei na Śnieżnicę karetki pogotowia, skąd o 15:20 został zabrany do szpitala.

Kolejne zgłoszenie dotarło do Stacji Centralnej o godzinie 15:30. Na szlaku czerwonym w Gorcach w rejonie Obidowca nad Starymi Wierchami znajdowała się kobieta, która doznała urazu biodra, i z powodu dużego bólu nie mogła kontynuować wędrówki. Na miejsce ruszył zespół ratowników ze Stacji Ratunkowej na Długiej Polanie, którzy ok. godziny 16:30 dotarli do turystki, zabezpieczyli ją i ewakuowali z gór. Akcja zakończyła się przed godziną 18:00.

Równocześnie z wypadkiem na Obidowcu prowadzone były działania ratownicze w rejonie Durbaszki w Pieninach. Tam ratownicy ze Stacji Ratunkowej w Szczawnicy wyjechali na pomoc 31-letniej turystce. Kobieta skarżyła się na bardzo ostry ból brzucha. Poszkodowana została ewakuowana z gór i o godzinie 17:30 przekazana do oczekującej karetki. Akcja zakończyła się o 17:40.

Inf. i foto: GOPR

Podhale - najnowsze informacje