Sytuacja miała miejsce w czwartek 11 czerwca na Podhalu. W wyniku wypadku ciągnik rolniczy został rozerwany na pół. Zdaniem policji do zdarzenia doszło przez jeden błąd kierującego pojazdem rolniczym.
Do wypadku doszło w miejscowości Jabłonka z powiatu nowotarskiego. Kierowca ciągnika marki Ursus chciał skręcić w lewo, ale nie zasygnalizował tego w żaden sposób. Jak się okazało, ta decyzja była brzemienna w skutkach.
Rozerwało mu ciągnik na pół
Za nim jechał bowiem samochód osobowy marki Mercedes, który wykonywał manewr wyprzedania. Przez brak kierunkowskazu od pojazdu rolniczego, jadący osobówką uderzył w niego z olbrzymią siłą. W efekcie doszło do uderzenia przedniej części ciągnika, który został rozerwany na pół.
Choć skutki wypadku wyglądają poważnie na obu pojazdach, kierujący nie potrzebowali pomocy medycznej. Ponadto obaj byli trzeźwi, a sprawca otrzymał mandat. Na miejscu pracowały służby, które wyjaśniały okoliczności całej sytuacji. Zdarzenie, mimo iż wyglądało na poważne, zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa.



















