piątek, 6 lutego 2026 13:50, aktualizacja 3 godziny temu

Akcja policji w Żabnie. Zaczęło się od anonimowego zgłoszenia o błąkającym się psie. Finał może zaskoczyć

Akcja policji w Żabnie. Zaczęło się od anonimowego zgłoszenia o błąkającym się psie. Finał może zaskoczyć

Pozornie drobna sprawa z Wietrzychowic (powiat tarnowski) szybko przerodziła się w interwencję, w której liczyły się minuty. Policjanci pojechali sprawdzić zgłoszenie o psie bez opiekuna, ustalili właściciela i dotarli pod wskazany adres. Nikt jednak nie otwierał drzwi, a w środku panowała niepokojąca cisza. Dalej wydarzenia potoczyły się już bardzo szybko.

W czwartek 5 lutego około godz. 17:56 do Komisariatu Policji w Żabnie wpłynęła anonimowa informacja o psie poruszającym się bez opiekuna na terenie Wietrzychowic.

Policjanci z Żabna pojechali na miejsce, ustalili właściciela zwierzęcia i udali się pod adres jego zamieszkania. Tam sytuacja szybko przestała wyglądać na „zwykłą” interwencję. Pomimo wielokrotnych prób nawiązania kontaktu z domownikami nikt nie odpowiadał, a z wnętrza budynku nie było żadnej reakcji.

Z uwagi na obawy o bezpieczeństwo osób, które mogły znajdować się w środku, funkcjonariusze – za pośrednictwem dzielnicowego – powiadomili osobę posiadającą klucz do nieruchomości. Po otwarciu drzwi policjanci natychmiast wyczuli intensywny zapach ulatniającego się gazu.

Mimo nawoływań nikt nie reagował. W jednym z pomieszczeń mundurowi znaleźli śpiącego mężczyznę, którego wybudzili i wyprowadzili na zewnątrz. W kolejnym pokoju przebywał drugi mężczyzna – nie reagował na bodźce i wymagał natychmiastowej ewakuacji. W trakcie tych czynności odzyskał świadomość.

Funkcjonariusze od razu otworzyli okna, by przewietrzyć budynek, udzielili ewakuowanym osobom pierwszej pomocy i wezwali na miejsce straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego oraz pogotowie gazowe. Po przybyciu służb mężczyźni w wieku 56 i 66 lat zostali przebadani – jak przekazano, nie wymagali hospitalizacji.

Pracownicy pogotowia gazowego potwierdzili nieszczelność instalacji doprowadzającej gaz do kuchenki i odcięli jego dopływ.

– Dzięki szybkiej reakcji policjantów oraz współpracy służb ratunkowych udało się zapobiec zdarzeniu, które mogło zakończyć się tragedią. To kolejny przykład, że nawet pozornie błahe zgłoszenie może ujawnić realne zagrożenie dla życia i zdrowia – podsumował asp. Kamil Wójcik z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.

fot. Pixabay

Obserwuj nas w Google News

Tarnów - najnowsze informacje

Rozrywka