Karuzele, diabelski młyn i dmuchane dinozaury koło Forum. Jedno z najbardziej reprezentacyjnych miejsc szpeci widok pod Wawelem. Krzysztof Kwarciak apeluje o uporządkowanie bulwarów. Sprawa trafiła do miasta i konserwatora.
Okolice Hotelu Forum od lat budzą emocje wśród mieszkańców i spacerowiczów. Tym razem sprawę estetyki bulwarów wiślanych nagłośnił Krzysztof Kwarciak, radny Dzielnicy VII Zwierzyniec, który zwrócił uwagę na chaos przestrzenny, prowizoryczne konstrukcje i nieuporządkowany wygląd jednego z najbardziej reprezentacyjnych miejsc w Krakowie.
Bulwar Wisły w rejonie Hotelu Forum to jedna z tych części Krakowa, które powinny być wizytówką miasta. To właśnie stąd rozciąga się widok na Wawel, zakole Wisły i okoliczne zabytki. Jak jednak zauważa Krzysztof Kwarciak, radny Dzielnicy VII Zwierzyniec, rzeczywistość odbiega od wyobrażenia o reprezentacyjnym miejskim trakcie.
W tej części bulwarów od lat panuje wizualny chaos. Na specyficzny obraz przestrzeni w okolicach dawnego hotelu Forum, składają się prowizoryczne i nieestetyczne konstrukcje urządzeń lunaparku i duży namiot przykryty brudnymi płachtami oraz ogólny bałagan. Na stosunkowo niewielkim obszarze stłoczono wiele różnego rodzaju "atrakcji". Są tam między innymi karuzele, rollercoaster, automaty do gry, diabelski młyn, balon widokowy, a nawet dmuchane dinozaury. Do tego dochodzi intensywne, mrugające oświetlenie, szpecące widok zakola Wisły, widoczne z kilku kilometrów, uciążliwe dla ludzi i dla zwierząt. Jak zauważa - miejsce zaczęło przypominać „bazar z początku lat 90-tych”. Do tego dochodzi hałas, również w godzinach późnowieczornych, który zakłóca spokój mieszkańców pobliskiego osiedla.
Tłok atrakcji w miejscu z widokiem na Wawel
Jak przypomina Kwarciak, sposób zagospodarowania tej części miasta mocno kontrastuje z charakterem otoczenia. Radny zwraca uwagę, że mowa o miejscu szczególnym na mapie Krakowa — nie tylko ze względu na panoramę Wisły i Wawelu, ale również z uwagi na rozwijającą się infrastrukturę. Niedaleko bowiem dobiega końca budowa kładki Kazimierz–Ludwinów, która ma jeszcze mocniej otworzyć tę część miasta na ruch pieszy i turystyczny.
Jak przekonuje Kwarciak, przestrzeń, która powinna być wizytówką Krakowa, dziś raczej nie przynosi miastu chluby. Podkreśla przy tym, że problem nie dotyczy samego istnienia atrakcji, ale przede wszystkim ich estetyki, sposobu montażu i ogólnego wrażenia chaosu.
Są pisma do konserwatora i miasta
Kwarciak apeluje, by sprawdzić, czy istnieją narzędzia prawne pozwalające uporządkować tę część bulwarów. Jak informuje, w imieniu Stowarzyszenia Ulepszamy Kraków! skierował już wnioski do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz Urzędu Miasta Krakowa.
Co ważne, niemal wszystkie urządzenia znajdują się na terenie należącym do Skarbu Państwa, ale oddanym w użytkowanie wieczyste, co w praktyce znacząco ogranicza wpływ instytucji publicznych na sposób zagospodarowania działek. Mimo to, jego zdaniem, możliwe powinno być sprawdzenie, czy ze względu na ochronę osi widokowych interweniować mógłby Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Radny wskazuje również, że miasto powinno przeanalizować zapisy umów dotyczących użytkowania wieczystego i zweryfikować, czy uchwała krajobrazowa mogłaby stać się podstawą do podjęcia działań. Jak zaznacza, nie chodzi o to, by automatycznie usuwać wszystkie atrakcje z tej przestrzeni, ale o to, by zadbać o estetykę jednego z ważniejszych miejskich traktów.

Co z uchwałą krajobrazową?
Warto dodać, że obecny sposób zagospodarowania tej części bulwarów może budzić poważne wątpliwości w świetle rygorystycznych zasad wynikających z krakowskiej uchwały krajobrazowej. To właśnie ten dokument od 1 lipca 2020 roku reguluje na terenie miasta sytuowanie szyldów i reklam, urządzeń reklamowych, ogrodzeń oraz obiektów małej architektury, określając także ich gabaryty, standardy jakościowe i rodzaje materiałów, jakie muszą uwzględniać inni przedsiębiorcy działający w przestrzeni publicznej.
Dodatkowo obszar bulwarów objęty jest szczególną ochroną w miejscowym planie „Bulwary Wisły II”, który podkreśla konieczność zachowania najwyższych standardów estetycznych, ochrony historycznego krajobrazu doliny Wisły oraz zabezpieczenia przedpola widokowego dla Wawelu i innych cennych zabytków. To nie oznacza jeszcze automatycznie, że w tym miejscu doszło do naruszenia prawa, ale z pewnością uzasadnia pytania o zgodność takiego zagospodarowania z lokalnymi przepisami i celami ochrony tej wyjątkowej części Krakowa.
Interwencja Krzysztofa Kwarciaka i jego spostrzeżenia powinny zachęcić do szerszej dyskusji o tym, jak powinny wyglądać bulwary wiślane w centrum Krakowa i gdzie kończy się funkcja rozrywkowa, a zaczyna odpowiedzialność za przestrzeń publiczną. Tym bardziej, że prezydent Aleksander Miszalski zapowiedział realizację planowanej od dawna modernizacji bulwarów.



Wyposażenie lunaparku na bulwarach / Fot. Krzysztof Kwarciak








![[17.04.2026] Piątek ciepła początek? Sprawdź prognozę w Małopolsce](https://cdn.glos24.pl/2026/04/zakopanee-1_w300.webp)










