Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Miechowie przez całą dobę pilnowali miejsca, w którym odnaleziono cztery granaty ręczne pochodzące z czasów I Wojny Światowej. Niebezpieczną pozostałość wojenną przejęli krakowscy saperzy.
Kilka dni temu mieszkaniec gminy Miechów powiadomił służby o znalezieniu w rejonie miejscowości Dziewięcioły na terenie lasu przedmiotów przypominających granaty ręczne. Na miejsce natychmiast udał się patrol policji wraz z policyjnym pirotechnikiem.
Jako pierwszy czynności podjął mł. asp. Michał Książek z Posterunku Policji w Książu Wielkim. Jest on dzielnicowym, a także funkcjonariuszem nieetatowej grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego. Policjant potwierdził, że znalezione przedmioty to granaty ręczne, które posiadały zachowany zapalnik i zawleczkę, co sprawiało, że stanowiły realne zagrożenie dla życia i zdrowia osób przebywających w pobliżu.
O niebezpiecznym znalezisku natychmiast poinformowano krakowskich saperów. Miejsce odnalezienia granatów zostało odpowiednio zabezpieczone, a dostęp osób postronnych uniemożliwiono poprzez wystawienie całodobowego posterunku policyjnego.
W środę (8 kwietnia), w godzinach południowych, na miejsce przyjechali wojskowi saperzy, którzy przejęli granaty w celu ich bezpiecznej neutralizacji.









![[9.04.2026] Czwartek może zaskoczyć w Małopolsce. Sprawdź prognozę pogody](https://cdn.glos24.pl/2026/04/zakopanee_w300.webp)









