piątek, 28 stycznia 2022 09:45

Co odróżnia słaby e-commerce od dobrego?

Autor Artykuł sponsorowany
Co odróżnia słaby e-commerce od dobrego?

Coraz więcej osób wchodzi w biznes związany z handlem internetowym. Boom na tego typu działalność trwa już od czasu, gdy Jeff Bezos zarobił miliardy dzięki swojemu sklepowi Amazon. Wielu chciałoby uszczknąć, choć odrobinę z tego tortu, bo przecież gdy tort jest odpowiednio duży, nadejść do syta można się nawet małym kawałeczkiem. Niestety niewielu się to udaje. Dlaczego?

Nie bądź naiwny

Dzięki pozornie niskiemu kosztowi wejścia w ten biznes ludzie myślą, że zdobędą złote gury minimalnymi nakładami finansowymi i energetycznymi. Dowodem na to może być powszechnie rozpowiadany mit, że e-handel to dochód pasywny. Nic bardziej mylnego. Wielkie fortuny związane z dystrybucją towarów przez internet powstawały wolno systematycznie i dzięki poważnym inwestycją. Niech nikogo nie zmyli pozornie niski wkład niektórych w ten typ działalności, bo nawet jeżeli na początku nie widać wydanych przez nich pieniędzy, to poświęcili oni coś znacznie cenniejszego. Swój czas i umiejętności. Zazwyczaj też wszystkie zarobione pieniądze już od samego początku reinwestowali, co w krótkim czasie powodowało zainwestowanie już całkiem sporych sum. Nie licz więc na łatwy zysk minimalnym wkładem i bez wysiłku, to mit. Znacznie łatwiej zarobić na etacie, a czas poświęcić na doszkalanie się, lub znalezienie nowego pracodawcy.

Co się nie zawsze sprawdza?

Kolejnym rozpowszechnianym mitem jest dropshipping, czyli sprzedaż towarów, których fizycznie nie posiadamy. Polega to na tym, że podpisujemy umowę z dostawcami, bądź firmą specjalizującą się w takim modelu handlowym, a my jesteśmy jedynie odpowiedzialni za marketing i obsługę klientów w internecie. Jak zwykle jednak diabeł tkwi w szczegółach, gdyby było to takie proste, każdy by to robił. Przy tym modelu, najwięcej zarabiają pośrednicy zajmujący się redystrybucją towarów, a my dostajemy jedynie niewielki procent. Kolejnym minusem jest nasycenie rynku takimi samymi towarami, z racji łatwego do nich dostępu. Oczywiście komuś, kto ma odpowiednie zaplecze reklamowe i marketingowe, taki model biznesowy może wypalić, ale dotyczy to promila próbujących. Trochę lepiej wygląda sprawa, gdy mamy dojście do producenta, który sam zgodzi się kompletować i wysyłać przesyłki do kupujących. Tu jednak znowu napotykamy wiele problemów. Jesteśmy ograniczenie do wąskiego asortymentu, który dany wytwórca produkuje, nie możemy być elastyczni cenowo, jeśli chodzi o koszty wysyłki. Nie mamy możliwości indywidualizacji przesyłek ani nie mamy wpływu na ich płynność czy terminowość. Jednym słowem pełno ograniczeń, choć faktycznie ryzyko jest minimalne. Najwyżej zwiniemy interes, a wtedy nie zostaniemy z pełnymi magazynami. Nie jest też tak, że nie da się zbudować biznesu zaczynając od dropshipping, to dobry sposób na przetestowanie naszych umiejętności sprzedażowych i przebicia się na konkurencyjnym rynku. Finalnie jednak by wyjść z przysłowiowej biznesowej piaskownicy, potrzebujemy czegoś więcej.

Magazyn i logistyka podstawą e-biznesu.

Choć z początku może się wydawać, że podstawą sukcesu internetowego handlu, są umiejętności techniczne i marketingowe, to finalnie okazuje się, że żeby odnieść sukces, to pod spodem muszą być solidne fundamenty oparte o twarde realne rozwiązania. To nie działy techniczne i kreatywne odpowiadają za sukces, a logistyka, magazynowanie i umiejętności negocjacyjne w pozyskiwaniu kontrahentów biznesowych. Dobrze zaopatrzony magazyn wyposażony w nowoczesne regały Promag gwarantuje ciągłość dostaw towarów do klientów i optymalne wykorzystanie miejsca. Skomputeryzowane stanowiska kompletacyjne i automatyczne systemy pakowania pozwalają praktycznie całkowicie wyeliminować pomyłki. Logistyka oparta na sprawnym i ekologicznym transporcie wewnętrznym, który wspomagają zwrotne elektryczne wózki widłowe Promag, dopełnia całość i gwarantuje sprawną i nieprzerywaną ciągłymi usterkami pracę.

Patrz globalnie działaj lokalnie

Wielu już od samego początku działalności marzy o podboju światowych rynków, o walce z dużą i dobrze znającą rynek konkurencją, snuje dalekosiężne plany, a zapomina o zasadzie małych kroków. To drobne działania testowane na lokalnych rynkach, pozwalające zawczasu wyeliminować ewentualne błędy, a tym samym ograniczyć wydatki, pozwalając firmie rozwijać się organicznie.

Finanse i Gospodarka

Finanse i Gospodarka - najnowsze informacje