Nie każda policyjna interwencja kończy się zatrzymaniem sprawcy czy mandatem. Czasem mundurowi muszą wykazać się cierpliwością, refleksem i... umiejętnością dogadania się z czworonożnym uciekinierem. Tak właśnie było we wtorkowy wieczór w Tarnowie, gdzie głównym bohaterem akcji zostało cielę.
We wtorek, 5 sierpnia, około godziny 22:00 dyżurny Komisariatu Policji Tarnów-Centrum odebrał nietypowe zgłoszenie. Na ulicy Lwowskiej miało poruszać się samotne cielę, stwarzając zagrożenie dla kierowców i samego siebie. Choć sytuacja brzmiała dość niecodziennie, patrol szybko potwierdził, że zgłaszający nie przesadzał.
Na miejscu policjanci zabezpieczyli zwierzę i zadbali o to, by nie wbiegło pod nadjeżdżające samochody. W tym samym czasie rozpoczęły się poszukiwania właściciela. Do działań włączył się również Powiatowy Lekarz Weterynarii, dzięki czemu szybko udało się ustalić, skąd wzięło się na jednej z głównych ulic miasta.
Zagadka miała proste wyjaśnienie. Cielę uciekło podczas transportu i zamiast spokojnie dotrzeć do miejsca przeznaczenia, postanowiło urządzić sobie wieczorną wycieczkę po Tarnowie. Na szczęście jego wyprawa nie zakończyła się tragedią.
Po krótkiej akcji zwierzę bezpiecznie wróciło do swojego hodowcy. Nikomu nic się nie stało, nie doszło też do żadnego wypadku ani kolizji.
Choć dla policjantów była to kolejna służba, ta interwencja z pewnością zapisze się w pamięci funkcjonariuszy. Nie każdego dnia zgłoszenie dotyczy bowiem cielęcia, które postanowiło na własnych zasadach zwiedzić Tarnów. To historia z happy endem, która pokazuje, że policyjna codzienność potrafi zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych mundurowych.






![Google Cow Maps zawiodło. Cielę zamiast do gospodarstwa trafiło do centrum Tarnowa [WIDEO]](https://cdn.glos24.pl/2026/08/krowa_w1000.webp)

![Google Cow Maps zawiodło. Cielę zamiast do gospodarstwa trafiło do centrum Tarnowa [WIDEO]](https://cdn.glos24.pl/2026/08/krowa_w300.webp)










