O krok od tragedii w Słopnicach (powiat limanowski). Podczas prac drogowych, pod koparką osunęła się ziemia, w wyniku czego, sprzęt wpadł do wydrążonej dziury. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy.
Do zdarzenia doszło we wtorek (16 maja) w Słopnicach. To właśnie tam odbywały się prace drogowe przy użyciu ciężkiego sprzętu. Pogoda nie pomagała pracownikom, bowiem z nieba cały czas leciały strugi deszczu.
W pewnym momencie pod koparką, której używali robotnicy osunęła się ziemia. Sprzęt przechylił się na bok i wpadł do dziury w ziemi. Z koparki wyciekły płyny eksploatacyjne w tym substancje ropopochodne.
Na miejsce zostali wezwani strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej limanowskiej PSP oraz druhowie z jednostki OSP w Słopnicach Dolnych, którzy pomogli wydobyć sprzęt z ziemi oraz zneutralizować wyciekające substancje.
Pomimo groźnie wyglądającego zdarzenia, nikt nie został ranny.
fot. OSP Słopnice Dolne