piątek, 16 lipca 2021 07:48

Jak bukmacherzy przetrwali czas obostrzeń?

Autor Artykuł sponsorowany
Jak bukmacherzy przetrwali czas obostrzeń?

Kiedy rząd zaczął wprowadzać obostrzenia z powodu pandemii wydawało się, że wiele firm działających w sektorze hazardowym może tego najzwyczajniej w świecie nie przetrwać. Bukmacherzy online poradzili sobie z tym dość dobrze. Największe trudności mają punkty stacjonarne. Jak czas pandemii konkretnie przełożył się na sytuację wielu podmiotów bukmacherskich? Czy teraz (kiedy obostrzenia są luzowane) wszystko wróciło do normy?

Pandemia to trudny czas - także dla firm hazardowych

W marcu 2020 roku zaczął się bardzo trudny okres. Tak naprawdę dla każdego Polaka. Wtedy właśnie rozpoczęła się na dobre pandemia w naszym kraju. Politycy zaczęli zaś wprowadzać coraz to nowsze obostrzenia. W pewnym momencie nie można było nawet swobodnie wychodzić z własnych domów lub mieszkań. Jeśli chodzi o świat sportu, to rozgrywki (niezależnie od dyscypliny) zostały wstrzymane. Jak to wyglądało konkretnie pod kątem najpopularniejszej w naszym kraju piłki nożnej? Przez około dwa miesiące nie były rozgrywane spotkania futbolowe. Została odwołana choćby taka impreza, jak Euro 2020. Dopiero w maju Bundesliga wznowiła grę. W ślad za nią zaczęły podążać kolejne kraje, w tym Polska. Przez te kilka miesięcy firmy bukmacherskie odnotowały mocny spadek obrotów i tym samym dochodów. Trzeba bowiem jeszcze raz podkreślić, że praktycznie na całym świecie nie były rozgrywane zawody sportowe. W tym okresie najlepiej radziły sobie firmy internetowe. Najlepsi bukmacherzy online mają bowiem w swojej ofercie nie tylko wydarzenia sportowe. Można przecież obstawiać także rozrywkę lub politykę. A właśnie rok temu odbywały się wybory prezydenckie w naszym kraju. Jeśli ktoś chciał, to mógł obstawić, czy Andrzej Duda zostanie po raz kolejny wybrany na Prezydenta RP, czy może pokona go ktoś z partii opozycyjnych, itp. To jednak nie wszystko. Warto dodać, że firmy internetowe oferują także do typowania sporty wirtualne. Te rozgrywki odbywały się non stop. Wszak są one całkowicie niezależne od pandemii. Obroty internetowych firm hazardowych mocno spadły, aczkolwiek nie można też powiedzieć, że przez te kilka miesięcy (szczególnie od marca do połowy maja 2020 roku) były na poziomie zerowym.

Totolotek finalnie zamknął swoje punkty stacjonarne

Dużo gorzej poradziły sobie niektóre punkty stacjonarne. Nie jest to jednak zaskakujące. Jednym z najważniejszych obostrzeń było bowiem to, by bez potrzeby nie wychodzić z domu. W marcu 2020 roku zamknięte zostały praktycznie wszystkie firmy. Także te bukmacherskie. W punktach stacjonarnych nie można było zatem nic obstawiać. Kiedy minął najgorszy okres, ruszyły rozgrywki ligowe m.in. w Bundeslidze i potem w PKO BP Ekstraklasie. Cały czas jednak nie można było swobodnie typować w punktach stacjonarnych. Wszak dopiero niedawno zostały zniesione rozmaite obostrzenia (np. dotyczące noszenia maseczek na dworze). Wielu ludzi bało się też obstawiać w punktach stacjonarnych. Nie da się ukryć, że w większości z takich miejsc korzystają osoby starsze. To one są zaś najbardziej narażone pod kątem panującego koronawirusa. To wszystko odbiło się zaś bardzo negatywnie na punktach stacjonarnych. Przykładowo Totolotek kilka miesięcy temu podjął decyzję o zamknięciu wszystkich takich lokali - na terenie całego kraju. Nie tak dawno liczbę punktów stacjonarnych mocno zaś zredukowała Fortuna. Warto zauważyć, że coraz więcej ludzi gra bowiem przez sieć. Jest to wygodniejsze i zarazem bezpieczniejsze.

Jak obecnie wygląda sytuacja?

Najwięksi na rynku przetrwali najgorszy okres. Pandemia co prawda jeszcze się nie skończyła, ale koronawirus stanowi coraz mniejsze zagrożenie. Jeśli chodzi o świat sportu, to sytuacja powoli wraca do normy. Obecnie są rozgrywane np. Mistrzostwa Europy 2020. Wszystkie mecze odbywają się bez żadnych kłopotów. Na stadionach nie brakuje zaś kibiców, co kilka miesięcy temu nie było jeszcze tak pewne. Dochody firm bukmacherskich wracają zaś do standardowego poziomu. Łatwo zaobserwować, że coraz większe przychody notują podmioty działające w sieci. Słabiej radzą sobie zaś punkty stacjonarne. Z tego względu wydaje się, że będzie ich z roku na rok coraz mniej.

Sport

Sport - najnowsze informacje