poniedziałek, 20 września 2021 12:54

"Psia grypa" w Małopolsce. Ponad 1000 policjantów na L4

Autor Marzena Gitler
"Psia grypa" w Małopolsce. Ponad 1000 policjantów na L4

Małopolscy policjanci masowo biorą L4. Na zwolnieniach jest już 14% mundurowych. Chorych funkcjonariuszy zastępują koledzy z prewencji.  - Do służby patrolowej, jeżeli to są mniejsze jednostki, ściągane jest wsparcie z ościennych jednostek oraz oddziały prewencji policji, które, które pełnią służbę na terenie całej Małopolski - mówi asp. szt. Barbara Szczerba z KWP w Krakowie.

Małopolscy policjanci biorą udział w proteście, który popularnie nazwano policyjną akcją "Lucyna", albo "psią grypą SARS-DOG-2" przeciwko niespełnieniu obietnic finansowych porozumienia z 2018 roku. Protest ma charakter nieformalny i nie informuje o nim Rada Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych która prowadzi rozmowy z rządem na temat podwyżek. W komunikacie z 16 września poinformowała, że zaproponowana przez MSWiA wysokość podwyżki w łącznej kwocie 714 zł (tj. łączna suma kwot podwyżek w latach 2022 – 2023 ze skutkiem przechodzącym na lata 2024-2025) nie spełnia oczekiwań funkcjonariuszy. Jednak rozmowy ciągle trwają - ostateczna spotkanie ma się odbyć dzisiaj.

Tymczasem w mediach pojawiają się informacje o masowym braniu zwolnień przez policjantów. "Wirus #SarsDog2 zdziesiątkował krakowskich policjantów! Od kilku dni Komenda Miejska Policji w Krakowie, wraz z podległymi komisariatami, zmaga się z masową ilością policjantek i policjantów przebywających na zwolnieniach lekarskich - alarmuje strona Kraków112 Krakowskie Ratownictwo w Obiektywie.

Wirus #SarsDog2 zdziesiątkował krakowskich policjantów! Od kilku dni Komenda Miejska Policji w Krakowie, wraz z...

Opublikowany przez Kraków112 - Krakowskie Ratownictwo w Obiektywie Sobota, 18 września 2021

Jak informuje strona: "Funkcjonariusze służb mundurowych (Policji, PSP, SW, SG) walczą między innymi o zmiany w art. 15a ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy. Czarę goryczy przelał fakt, że Zarząd Główny NSZZP podpisał porozumienie, w którym zawarto, że zrównany zostanie status funkcjonariuszy przyjętych do służby po dniu 1 stycznia 1999 roku ze statusem f-szy przyjętych przed tą datą. Porozumienie to nie jest akceptowane przez „pierwszą linię” z uwagi na fakt, że zapis art.15. mówi o wzroście emerytury za lata przepracowane w cywilu przed i po służbie, jednak wypłata tej emerytury będzie wypłacana po osiągnięciu 60/65 lat."

Zanim doszło do obecnej formy protestu, funkcjonariusze domagając się wypełnienia porozumienia z 2018 roku zamiast wręczania mandatów, stosowali pouczenia zwłaszcza gdy dochodziło do wykroczeń mniej uciążliwych dla społeczeństwa. Teraz protest się zaostrzył. "Od czwartku z siedziby przy ul. Siemiradzkiego z policjantami nie wyjechał ani jeden radiowóz! Identyczna sytuacja ma miejsce w referacie wywiadowczo-patrolowym Sztabu KMP. Na ulicę Grodu Kraka nie wyjechała również żadna nieoznakowana załoga wywiadowców, którzy nazywani są „grupskiem”. Niestety patrolowcy, dzielnicowi, „wykroczeniowcy”, „nielaty”, czy kryminalni ze wszystkich krakowskich komisariatów nie byli odporni na wirus Sars-Dog2. W większości w służbie pozostali nieliczni policjanci oraz kierownictwo. W nocy z czwartku na piątek, na osiem komisariatów, sześć z nich wystawiło w sumie osiem załóg patrolowycyh, a m.in. z Komisariatu Policji I, który swoim rejonem działania obejmuje Stare Miasto tj. Rynek Główny, Kazimierz, nie wystawiono żadnego patrolu.".

Sytuację ratuje drogówka i oddziały prewencji, które nie biorą udziału w akcji. "Z wielkim szokiem policjanci będący na „L-4” patrzą na swoje koleżanki i kolegów z Wydziału Ruchu Drogowego KMP Kraków, gdzie tamtejsi „fusze” są wysoce odporni na nową odmianę wirusa i pozostali w czynnej służbie. Podobna sytuacja ma miejsce w Oddziale Prewencji Policji w Krakowie. Tam SarsDog2 „rozłożył” tylko jeden pododdział. A stało się to na chwilę przed jego służbową delegacją."

W Krakowie na zwolnieniach jest blisko 26% mundurowych. Jak informuje portal O2 problemy kadrowe występują w całej Polsce m.in. w Wieliczce i w Sosnowcu, gdzie na zwolnieniu na L-4 jest 90 procent OPI z Komendy Policji III.

Dużą absencję potwierdza asp. szt. Barbara Szczerba z Biura Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Na zwolnieniach jest 14 procent z liczących niemal 8000 etatów garnizonu małopolskiego policji. To ponad 1000 funkcjonariuszy. - To zarówno zwolnienia na opiekę nad dzieckiem jak i  zwolnienia długotrwałe - mówi Barbara Szczerba. Zapewnia jednak, że policja nie odczuwa większych problemów kadrowych. - We wszystkich jednostkach interwencje podejmowane są na bieżąco. Nie ma problemów z ciągłością służby. Jeżeli gdzieś występują braki, to tam są kierowani policjanci z innych komórek lub z innych jednostek, tak że ciągłość służby jest zachowana - mówi rzecznik.

Tam, gdzie więcej funkcjonariuszy jest na L4 zastępują ich np. dzielnicowi. - Komendanci poszczególnych jednostek na bieżąco, widząc jaka jest sytuacja i jak spływają zwolnienia lekarskie, kierują do służby patrolowej na przykład dzielnicowych. Jeżeli to są mniejsze jednostki, to ściągają funkcjonariuszy z ościennych jednostek, a także oddziały prewencji policji, które także pełnią służbę na terenie całej Małopolski - informuje Barbara Szczerba.

Sytuacja jest jednak dynamiczna. - Sytuacja się zmienia i w zależności od tego, jak sytuacja wygląda w danej jednostce w tym momencie, tak są kierowani policjanci - mówi rzecznik KWP w Krakowie. - Ciągłość służby jest zachowana, wiec mieszkańcy Małopolski mogą się czuć bezpiecznie - zapewnia.

Małopolska - najnowsze informacje