We wtorek 23 czerwca jedna z brzeskich szkół zabierała swoich uczniów na wycieczkę autokarem. Zanim pojazd opuścił teren placówki, na miejscu pojawili się policjanci, by dokonać rutynowej kontroli. Gdyby nie to, mogło dojść do tragedii.
Funkcjonariusze sprawdzili stan techniczny pojazdu. Gdy okazało się, że autokar jest sprawny, mundurowi sprawdzili stan trzeźwości kierowcy. Alkomat wykrył u 48-letniego mężczyzny ponad promil w wydychanym powietrzu.
W zaistniałych okolicznościach zostało mu odebrane prawo jazdy. Na miejsce został wezwany zastępczy, trzeźwy kierowca, który zawiózł dzieci na zaplanowaną wycieczkę. Zaplanowana trasa przekraczała odcinek 100 kilometrów.
Szokujące zatrzymanie w Brzesku
Mężczyzna, który przyjechał pod szkołę będąc pod wpływem i planował dalszą jazdę w tym stanie z dziećmi na miejscach pasażerskich usłyszał zarzuty. Za kierowanie pojazdem po alkoholu grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności. Ponadto ma zostać na niego sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
— Kontrole autokarów, zwłaszcza w okresie poprzedzającym wakacje i w czasie letnich wyjazdów, są stałym elementem działań brzeskich policjantów. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego sprawdzają zarówno stan techniczny pojazdów, jak i stan trzeźwości oraz wymagane uprawnienia kierowców, aby zapewnić pasażerom bezpieczną podróż. Osoby organizujące wyjazdy mogą zgłaszać potrzebę przeprowadzenia takiej kontroli do Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Brzesku. Zachęcamy do korzystania z tej możliwości, ponieważ wspólna dbałość o bezpieczeństwo pozwala zapobiegać zagrożeniom i chronić uczestników podróży.
— informuje policja.



















