"Solne dziedzictwo Małopolski nie kończy się na granicach jednej gminy". To komentarz do dobrej wiadomości. Wieliczka podpisała umowę z prezesem Kopalni Soli w Bochni. Dzięki niej mieszkańcy Solnego Miasta będą mogli taniej skorzystać z atrakcji najstarszej małopolskiej kopalni. Pod postem miasta szybko pojawiło się jednak pytanie: skoro Bochnia się zgodziła, to co z Kopalnią Soli „Wieliczka”?
W skrócie:
- Kopalnia Soli Bochnia dołączyła do programu Wielickiej Karty Mieszkańca.
- Wieliczanie z kartą będą mogli skorzystać z oferty bocheńskiej kopalni na preferencyjnych zasadach.
- Mieszkańcy pytają, dlaczego podobnego porozumienia nadal nie ma z Kopalnią Soli „Wieliczka”.
- Redakcja Głos24 wysłała pytania do wielickiej kopalni.
Nowe porozumienie otwiera przed mieszkańcami Wieliczki kolejną możliwość korzystania z atrakcji regionu na preferencyjnych zasadach. Tym razem chodzi o Kopalnię Soli Bochnia — miejsce, które łączy historię, podziemne trasy turystyczne, unikatową ekspozycję multimedialną i jedną z najstarszych kopalń soli w Polsce. Dzięki współpracy z Gminą Wieliczka oferta bocheńskiej kopalni ma być teraz bliżej Wieliczan posiadających Wielicką Kartę Mieszkańca.
Porozumienie podpisano 18 czerwca w Bochni. W imieniu Gminy Wieliczka dokument podpisał burmistrz Rafał Ślęczka, a po stronie Kopalni Soli Bochnia Sp. z o.o. — prezes zarządu Krzysztof Zięba. W spotkaniu uczestniczyły także Katarzyna Kursa, skarbnik Gminy Wieliczka, oraz Marta Strączyńska, dyrektor ds. turystyki w Kopalni Soli Bochnia.
Miasto przedstawiło porozumienie nie tylko jako rozszerzenie katalogu ulg dla mieszkańców, ale też jako symboliczny gest współpracy dwóch miejsc zbudowanych na tym samym solnym dziedzictwie. „Wieliczka i Bochnia. Dwie kopalnie. Jedno solne dziedzictwo” — podkreśliła Wieliczka.
„Solne dziedzictwo Małopolski nie kończy się na granicach jednej gminy. Ono łączy miejsca, ludzi, tradycje i opowieści, które od wieków budują tożsamość naszego regionu” — czytamy w miejskim komunikacie.
Wieliczanie pojadą taniej do Bochni
Gdy juz padła ważna deklaracja, oprócz radości z nowej porcji ulg, mieszkańcy szybko zadali pytanie o drugą kopalnię — tę, która znajduje się w samej Wieliczce.
„Bardzo dobra wiadomość! Teraz może czas na kolejny krok i włączenie do programu również Kopalnia Soli "Wieliczka". Byłby to piękny symbol wzajemności i jeszcze większa korzyść dla mieszkańców oraz promocji naszego wspólnego solnego dziedzictwa” — napisał jeden z komentujących.
Inny komentarz był już dużo bardziej dosadny: „Kopalnia Soli "Wieliczka" wstyd, że mieszkańcy Wieliczki nie mogą się doprosić o tanie bilety czy choćby cykliczne akcje promocyjne”.
Pojawiły się też głosy szersze, dotyczące relacji miasta z turystyką i samą kopalnią. „Nałożyć myto na wszystkich turystów i będzie kasa na dofinansowanie do Wielickiej Karty Mieszkańca. Swoją drogą z tej kopalni to mamy tyle co nasz kraj z zagranicznego przemysłu - cały zysk idzie na zewnątrz a nam ochłapy zostają” — napisał kolejny internauta.
Pytanie o udział Kopalni Soli „Wieliczka” w programie jest tym bardziej zasadne, że zarówno ona, jak i Kopalnia Soli Bochnia są spółkami Skarbu Państwa. Obie są też częścią tego samego, rozpoznawalnego w świecie dziedzictwa. Kopalnia Soli „Wieliczka”, Kopalnia Soli Bochnia oraz Zamek Żupny w Wieliczce tworzą wspólny wpis na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO jako Królewskie Kopalnie Soli w Wieliczce i Bochni.
Wielicka kopalnia dla mieszkańcówm
Warto jednak zaznaczyć, że Kopalnia Soli „Wieliczka” od lat angażuje się w wydarzenia miejskie, kulturalne i społeczne, wspiera inicjatywy związane z tradycją górniczą, sportem czy działalnością społeczną. W ostatnim czasie kopalnia była m.in. głównym partnerem strategicznym Dni Św. Kingi 2025, partnerowała młodzieżowemu turniejowi Salt Mine Cup 2026, wspierała Fundację Nagrody im. Józefa Dietla, a w czerwcu 2026 roku gościła w tężni uczestników zjazdu stowarzyszenia „Mali Bohaterowie”. Cyklicznie też pojawiają się akcje promocyjne umożliwiające Wieliczanom tańsze zwiedzanie kopalni, a osobnym, stałym rozwiązaniem pozostaje preferencyjna cena wejścia do tężni solankowej dla osób zameldowanych na terenie miasta i gminy Wieliczka.
To wszystko pokazuje, że wielicka kopalnia potrafi budować relacje z lokalną społecznością i przygotowywać dla niej konkretne rozwiązania. Dlatego pytanie mieszkańców brzmi dziś jeszcze mocniej: skoro zniżki i współpraca są możliwe, dlaczego do tej pory nie zostały wpisane w systemowy program Wielickiej Karty Mieszkańca?
Karta miała zachęcać do płacenia podatków w Wieliczce
Wielicka Karta Mieszkańca wystartowała 3 lutego 2025 roku. Była jedną z obietnic wyborczych Rafała Ślęczki. Jeszcze przed uruchomieniem programu burmistrz zapowiadał stworzenie elektronicznej i tradycyjnej wersji karty dla osób płacących podatki w Wieliczce.
Z karty mogą korzystać osoby, które rozliczają PIT w Wieliczce albo prowadzą działalność rolniczą na terenie gminy. Program ma więc nie tylko dawać mieszkańcom konkretne ulgi, ale też zachęcać do formalnego wiązania się z gminą i zostawiania części podatków właśnie tutaj.
To ważne w szybko rosnącej gminie. Dla władz karta mieszkańca może być realnym narzędziem lokalnej polityki: z jednej strony nagradza osoby rozliczające się w gminie, z drugiej daje partnerom programu dostęp do dużej grupy odbiorców.
Zgodnie z regulaminem Wielickiej Karty Mieszkańca wysokość i rodzaj ulg oferowanych przez partnerów są ich decyzją, a lista ulg i partnerów jest aktualizowana na stronie programu oraz w aplikacji mobilnej.
Co na to Kopalnia Soli „Wieliczka”?
Porozumienie z Bochnią samo w sobie jest dobrą wiadomością. Mieszkańcy Wieliczki będą mogli taniej poznawać drugą z małopolskich kopalń soli, a oba miasta pokazują, że wspólne dziedzictwo może być podstawą współpracy, nie tylko rywalizacji.
Ale właśnie dlatego pytanie o Kopalnię Soli „Wieliczka” wraca ze zdwojoną siłą. Skoro bocheńska kopalnia weszła do programu, a wielicka kopalnia już wcześniej organizowała akcje promocyjne dla mieszkańców, to dlaczego do dziś nie ma jej w Wielickiej Karcie Mieszkańca?
Redakcja Głos24 wysłała pytania do Kopalni Soli „Wieliczka”. Zapytaliśmy, czy spółka otrzymała propozycję przystąpienia do programu, czy prowadziła w tej sprawie rozmowy z Gminą Wieliczka, dlaczego dotąd nie zadeklarowała udziału w Wielickiej Karcie Mieszkańca oraz czy rozważa takie rozwiązanie w przyszłości.
Do tematu wrócimy po otrzymaniu odpowiedzi.



















