środa, 7 kwietnia 2021 13:12

Nowe oszustwo "na OLX". Straciła niemal 10 tysięcy złotych

Autor Norbert Kwiatkowski
Nowe oszustwo "na OLX". Straciła niemal 10 tysięcy złotych

Takich ataków jest coraz więcej, a cyberprzestępcy nie próżnują. Popularne w ostatnim czasie stało się oszustwo związane z platformą OLX i popularnym komunikatorem. Chwila nieuwagi może skończyć się tym, że przestępcy wyłudzą dane naszej karty płatniczej. Tylko w miniony weekend mieszkańcy powiatu stracili w ten sposób kilkanaście tysięcy złotych.

Oszuści komunikują się za pośrednictwem komunikatora telefonicznego. Najpierw rozmowa przebiega zwyczajnie, jednak potem fałszywy kupujący wysyła sprzedawcy link, który przekierowuje go na witrynę udającą tę OLX. Ma to być element finalizacji transakcji. Sprzedawca jest namawiany na podanie danych z karty płatniczej na którą mają niby zostać przelane środki ze sprzedaży, lub zalogowania się do banku. To oczywiście oszustwo, a podanie danych skutkuje wyczyszczeniem konta.

Apelujemy o dokładne czytanie SMS-ów przychodzących z banku. Zazwyczaj bank prosi nas o potwierdzenie transakcji. Oszukani przyznają, że nie czytali dokładnie wiadomości z banku, tylko celem szybkiej realizacji przelewu od razu podali kod wysłany w wiadomości.

1 kwietnia br., mieszkanka powiatu krakowskiego straciła ponad 9,5 tysiąca złotych, oferując do sprzedaży fotelik dziecięcy za pośrednictwem platformy OLX. „Ja otrzymałam od osoby zainteresowanej informację, że kwota, jaką chciałam dostać za fotelik została przelana na moje konto OLX. Osoba ta, skontaktowała się ze mną za pomocą aplikacji. Aby otrzymać pieniądze, został przesłany mi link, który wymagał wpisania numery karty debetowej oraz podania numeru jej ważności i numeru CVV”. „Następnie zostałam przekierowana na stronę banku celem dodatkowej weryfikacji bankowej. Ja wprowadziłam login do systemu transakcyjnego, mój pesel, pin do karty oraz nazwisko panieńskie matki, aby uzyskać kod dostępu i pobrać środki”. „Miałam połączenie z banku z automatyczną wiadomością i kodem, po czym dostałam SMS-a z informacją, że telefon został podpięty do mojego konta. W tym momencie zalogowałam się na moje konto i zobaczyłam przelew środków”. Wtedy pokrzywdzona zorientowała się, że to oszustwo i  zadzwoniła do banku w celu blokady tej transakcji, jednak w czasie trwania połączenia sprawca zdołał wykonać kolejne przelewy, których bank nie zdążył już przyblokować.

Pozostali mieszkańcy, którzy padli ofiarami tego typu oszustów w podobny sposób stracili swoje pieniądze w kwotach sięgających kilku tysięcy złotych.

Uważajmy! Przekazywane przez oszustów linki często przypominają odnośniki do prawdziwych stron, a różnice są prawie niedostrzegalne. Dlatego za każdym razem powinniśmy dokładnie weryfikować strony internetowe, z których korzystamy. Nie powinno się klikać w linki otrzymane od nieznanych osób. Jednak najgorszym błędem jest przekazywanie danych takich jak login i hasło do bankowości internetowej, czy właśnie informacji zapisanych na karcie płatniczej. Wówczas oszuści bez problemu mogą wejść w posiadanie naszych pieniędzy, których odzyskanie już nie jest takie łatwe.

Info oraz foto: myslenice.policja.gov.pl

Ilustracja: Pexels

Myślenice - najnowsze informacje