piątek, 2 stycznia 2026 18:00, aktualizacja 2 godziny temu

Po „roku Chrobrego” czas na nowe rocznice. Oto co w 2026 poruszy Małopolskę

Po „roku Chrobrego” czas na nowe rocznice. Oto co w 2026 poruszy Małopolskę

Rok 2025 w Małopolsce upływał pod znakiem jubileuszu Tysiąclecia Królestwa Polskiego i rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego. A czym w 2026 roku będzie żył region? Sprawdziliśmy daty, których okrągłe rocznice będą hucznie świętowane w regionie.

Po „królewskim” roku obchodów (rozłożonych w regionie na wiele miesięcy) naturalnie pojawia się pytanie, co dalej. Okrągłe rocznice często wracają w formie wystaw, koncertów, debat, miejskich spacerów, szkolnych projektów i okolicznościowych wydawnictw, a także spektakularnych imprez plenerowych. W 2026 roku będzie ich sporo – od tematów stricte historycznych, po takie, które Małopolska ma wpisane w swoją tożsamość: teatr, literaturę, kabaret i pamięć o wydarzeniach, które na chwilę ustawiły Kraków w centrum uwagi świata.

Rocznice ogólnopolskie w 2026 roku

100 lat regularnego nadawania Polskiego Radia (18 kwietnia 1926) – z krakowskim akcentem

Regularna emisja programu Polskiego Radia ruszyła 18 kwietnia 1926 roku w Warszawie i uchodzi za symboliczny start nowoczesnej polskiej radiofonii. Już niespełna rok później radio „zawitało” do Krakowa na serio: 15 lutego 1927 uruchomiono krakowską rozgłośnię Polskiego Radia – pierwszą regionalną w kraju, a stałe audycje zaczęto nadawać 1 marca 1927. Od początku mocno stawiano na lokalny znak rozpoznawczy miasta – w przekazach pojawiały się m.in. dźwięki dzwonu Zygmunta i hejnału mariackiego, a od 1 sierpnia 1927 roku hejnał z wieży Mariackiej jest transmitowany codziennie w południe (z przerwą wojenną), stając się jedną z najstarszych radiowych tradycji w Polsce. To rocznica ważna nie tylko dla mediów. Dzięki nagraniom i pracy radiowców pozostały archiwa, dawne głosy i formaty, które dziś brzmią jak kapsuła czasu – a w Krakowie także okazja, by pokazać, jak radio budowało wspólnotę miasta na długo przed erą internetu. Przy okazji już dziś gratulujemy kolegom z Radia Kraków rocznicy, którą będą świętować i w 2026 i w 2027 roku.

40. rocznica katastrofy w Czarnobylu (26 kwietnia 1986)

Wybuch reaktora w Czarnobylu 26 kwietnia 1986 roku był wstrząsem dla całej Europy i do dziś pozostaje symbolem ryzyka technologicznego oraz skutków dezinformacji. Rocznice tej katastrofy wracają w rozmowach o bezpieczeństwie, energetyce i tym, jak państwo komunikuje kryzys. W Polsce temat ma też wymiar pokoleniowy – wiele osób pamięta, jak wyglądała codzienność i strach w dniach po katastrofie. Rocznica może też być zaczątkiem dyskusji o bezpieczeństwie elektrowni atomowych, zwłaszcza w kontekście decyzji o budowie pierwszej w Polsce takiej instalacji.

100. rocznica przewrotu majowego (12–15 maja 1926)

W maju 1926 roku w Warszawie doszło do zbrojnego zamachu stanu, który przesądził o końcu krótkiej stabilizacji parlamentarnej II RP i otworzył okres rządów sanacji. Przewrotu dokonał Józef Piłsudski, opierając się na wiernych mu oddziałach Wojska Polskiego, które wystąpiły przeciw legalnym władzom państwa – rządowi Wincentego Witosa oraz prezydentowi Stanisławowi Wojciechowskiemu. Wydarzenie było krwawe i mocno spolaryzowało społeczeństwo – do dziś bywa punktem zapalnym w sporach o „porządek” i cenę politycznej siły.

Z perspektywy Małopolski to rocznica szczególna także dlatego, że Piłsudski był mocno związany z Krakowem i regionem: to stąd, z Oleandrów, wyruszała w 1914 roku Pierwsza Kompania Kadrowa, a miasto było jednym z najważniejszych punktów zaplecza dla czynu legionowego. Po śmierci Marszałka jego miejsce w narodowej symbolice podkreślił również Kraków — Piłsudski spoczął na Wawelu, co do dziś czyni miasto jednym z kluczowych miejsc pamięci o nim. Z Małopolską jest też związany Wincenty Witos, którego grób znajduje się w Wierzchosławicach. W 2026 roku rocznica przewrotu majowego może więc wracać w Małopolsce nie tylko jako „warszawska” data z podręcznika, ale też jako temat edukacyjny i muzealny, powiązany z postaciami z regionu.

50. rocznica Czerwca ’76 (25 czerwca 1976)

Czerwiec 1976 to fala protestów po zapowiedzi drastycznych podwyżek cen – szczególnie głośno było w Radomiu, Ursusie i Płocku. Choć władze szybko wycofały się z planów, później przyszły represje wobec uczestników, co z kolei uruchomiło szeroką solidarność społeczną. Ta rocznica często wraca jako moment, w którym „zwykły protest” zaczął przeradzać się w trwałe środowiska oporu.

70. rocznica Poznańskiego Czerwca (28–30 czerwca 1956)

Pod koniec czerwca 1956 roku robotnicze protesty w Poznaniu przerodziły się w walki uliczne – a władze PRL użyły wojska do ich stłumienia. To jedna z kluczowych dat w historii społecznego oporu w powojennej Polsce i ważny punkt odniesienia dla kolejnych zrywów. W rocznicę zwykle wraca temat skali represji oraz znaczenia protestu jako „pierwszego pęknięcia” systemu.

500. rocznica włączenia Mazowsza do Korony (1526)

Po śmierci ostatniego księcia mazowieckiego z linii Piastów, Janusza III (1526) – dwa lata po jego bracie Stanisławie – rozpoczął się proces wcielenia Mazowsza do państwa rządzonego przez Jagiellonów, za panowania króla Zygmunta I Starego (z ważną rolą dworu królowej Bony w tle). w źródłach podaje się konkretną datę: 10 września 1526 r. (w Warszawie) sejm mazowiecki złożył przysięgę wierności królowi Zygmuntowi I Staremu, co uznaje się za kluczowy krok potwierdzający przyłączenie Mazowsza, a kilka lat później formalne decyzje przypieczętowały inkorporację, domykając epokę odrębnego księstwa.

I tu mały „krakowski” uśmiech: patrząc z perspektywy ówczesnej stolicy w Krakowie, można żartobliwie powiedzieć, że Mazowsze zostało „dopisane do małopolskich ksiąg” Korony – bo to właśnie stąd, z Wawelu, prowadzono królewską politykę całego państwa. Formalnie Mazowsze w Koronie zaliczano do prowincji wielkopolskiej, ale w wymiarze symbolicznym była to jedna z najważniejszych decyzji porządkujących mapę Królestwa Polskiego w epoce Jagiellonów.

50 lat KOR (23 września 1976)

Komitet Obrony Robotników powstał jesienią 1976 roku jako odpowiedź na represje po wydarzeniach Czerwca ’76 – niósł pomoc prawną i materialną poszkodowanym oraz ich rodzinom. W praktyce był jednym z najważniejszych zalążków późniejszej, szerokiej opozycji demokratycznej. Rocznica 50-lecia to okazja do przypomnienia, jak budowano sieci wsparcia i niezależnej informacji w realiach PRL.

Najważniejsze rocznice w Małopolsce w 2026 roku

100. rocznica urodzin Andrzeja Wajdy (6 marca 1926) – z mocnym krakowskim śladem

Setne urodziny Wajdy to rocznica, której raczej nie da się „przemilczeć” – i dobrze, bo to postać, która w polskiej kulturze działa jak punkt odniesienia. Dla Krakowa i Małopolski ważne jest to, że Wajda miał wyraźne związki z miastem, m.in. przez edukację artystyczną i wieloletnią obecność w życiu kulturalnym.

To rocznica idealna do opowiadania szerzej: nie tylko o filmach i nagrodach, ale o tym, jak kino wpływa na pamięć społeczną i jak twórca potrafi „ustawiać” tematy rozmowy na dekady. Kraków ma tu naturalne narzędzia: kina studyjne, festiwalowe środowisko, uczelnie, muzea i publiczność, która lubi dyskusję. Można ją świętowć na kilku poziomach: od przeglądów filmów, przez spotkania z aktorami i współpracownikami, po warsztaty dla młodych, gdzie Wajda jest punktem startu do rozmowy o języku obrazu. To też dobra okazja, by wyciągnąć mniej oczywiste wątki – np. jak zmieniało się czytanie jego filmów wraz ze zmianą pokoleń. A jeśli dołożymy perspektywę lokalną (krakowską), rocznica przestaje być „ogólnopolskim jubileuszem” i staje się opowieścią o tym, co to miasto wniosło do twórczej drogi reżysera.

125 lat od prapremiery „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego

To jedna z tych krakowskich dat, które brzmią jak gotowy scenariusz na rok obchodów: teatr, miasto i tekst, który do dziś „celuje” w punkt. „Wesele” miało prapremierę w Krakowie 16 marca 1901 roku, a jego siła polega na tym, że nadal da się je czytać nie tylko jako szkolną lekturę, ale jako komentarz do naszych wspólnych ambicji, sporów i marzeń o wspólnocie.

W 2026 roku ta rocznica może wrócić na afisze nie tylko w formie klasycznych inscenizacji, ale też czytań performatywnych, debat i spacerów „Śladami Wyspiańskiego”. To też dobry moment, by przypomnieć, że Kraków nie jest tu tłem: to miasto, które współtworzyło atmosferę epoki – artystycznie i politycznie. Z perspektywy regionu rocznica ma potencjał „łączący”: szkoły, instytucje kultury, teatry, a nawet małe gminy mogą ją opowiadać po swojemu, bo pytania z dramatu są zaskakująco aktualne. I wreszcie: to rocznica, którą da się przeżyć bez wielkich pomników – wystarczy dobrze zrobiony program i kilka mądrych spotkań z tekstem.

70 lat Piwnicy pod Baranami (1956 – 2026, Kraków)

Oficjalnie Piwnicę pod Baranami otwarto 26 maja 1956 r., a pierwszy program kabaretowy ("Polska Stajnia Narodowa") miał premierę 16 grudnia 1956 r. Piwnica pod Baranami to krakowska legenda, ale też bardzo konkretna historia miejsca, które przez dekady było azylem dla artystów i publiczności szukającej czegoś więcej niż „występu”. Powstała w 1956 roku, czyli w czasie, gdy w Polsce zaczynało się polityczne „odwilżowe” rozluźnienie, a kultura szukała języka półtonów, ironii i aluzji. W Krakowie Piwnica stała się czymś w rodzaju miasta w mieście: z własnym rytmem, humorem i stylem, rozpoznawalnym daleko poza Małopolską.

Rocznica 70-lecia aż się prosi o przypomnienie archiwów, plakatów, anegdot, ale też o pokazanie ciągłości – bo to nie jest tylko „wspomnienie PRL-u”, tylko fragment żywej tożsamości Krakowa. Dla mieszkańców to często opowieść rodzinna: „ktoś był”, „ktoś słuchał”, „ktoś znał kogoś”, a takie historie najlepiej wracają przy okrągłych datach. Jest też drugi, równie ważny wymiar: rocznica może stać się okazją do rozmowy o tym, jak chronić i rozwijać miejsca kultury, które są marką miasta, ale nie zawsze mają łatwe życie w codzienności. A jeśli potraktujemy to serio, 2026 może być rokiem, w którym Piwnica zabrzmi nie tylko sentymentalnie, ale i współcześnie.

10 lat od Światowych Dni Młodzieży w Krakowie (lipiec 2016–2026)

ŚDM w Krakowie / fot. Wikimedia Commons

Dla wielu krakowian to wciąż świeże wspomnienie: tłumy na ulicach, logistyka na granicy możliwości, nieoczywiste spotkania w tramwajach i na Rynku, a przede wszystkim poczucie, że miasto przez chwilę żyło w zupełnie innym rytmie.

Oficjalne rozpoczęcie ŚDM nastąpiło 26 lipca na krakowskich Błoniach – Mszą Otwarcia o godz. 17:30. Dzień później przybył na nie papież Franciszek. Pierwszym wielkim spotkaniem z pielgrzymami była Ceremonia Powitania 28 lipca. Kulminacja obchodów przypadła na finałowy weekend w Campus Misericordiae w Brzegach (Kokotów pod Wieliczką): 30 lipca odbyło się wieczorne czuwanie z papieżem, a 31 lipca 2016 r.Msza Posłania (finałowa), uznawana za punkt kulminacyjny i zakończenie ŚDM. Rocznica będzie na pewno wielkim świętem Kościoła krakowskiemu, któremu przewodzi nowy ordynariusz, abp. Grzegorz Ryś.

10-lecie jest idealne na bilans: co zostało w pamięci, co zostało w mieście, co dało się wykorzystać później w organizacji dużych wydarzeń. To rocznica, która może być jednocześnie religijna i społeczna: obok oficjalnych wspomnień i mszy, jest miejsce na reportażowe powroty do historii wolontariuszy, rodzin goszczących pielgrzymów czy ludzi, którzy wtedy pierwszy raz „zobaczyli świat” bez wyjeżdżania z Krakowa.

Dla Małopolski ważne jest też to, że wydarzenia rozlały się poza centrum – wiele miejscowości i parafii w regionie żyło tym na swój sposób. I właśnie dlatego 10-lecie może być świetnym tematem do lokalnych cykli: „kto przyjechał?”, „kogo poznaliśmy?”, „czy utrzymujemy kontakt?”. To także pretekst do rozmowy o tym, jak zmienił się Kraków w dekadę: turystyka, bezpieczeństwo imprez masowych, komunikacja, wrażliwość mieszkańców na „tłum”. Jeśli ktoś szuka rocznicy, która jest emocjonalna, a jednocześnie opowiadalna zdjęciami i wspomnieniami – ŚDM są w tej lidze bardzo wysoko.

30 lat od literackiego Nobla dla Wisławy Szymborskiej (1996 –2026, Kraków)

Wisława Szymborska /fot. Mariusz Kubik, http://www.mariuszkubik.pl - Own work - Kmarius

Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury dla Wisławy Szymborskiej ogłoszono 3 października 1996 roku. 7 grudnia 1996 roku Szymborska wygłosiła w Sztokholmie odczyt noblowski „Poeta i świat”, zaczynając słowami: „Podobno w przemówieniu pierwsze zdanie jest zawsze najtrudniejsze. A więc mam je już poza sobą”. Z kolei 10 grudnia 1996 roku odebrała nagrodę podczas noblowskiej ceremonii w Sztokholmie (tego samego dnia odbył się też noblowski bankiet).

Nobel z 1996 roku to rocznica ogólnopolska, ale w Małopolsce ma szczególny smak – bo Szymborska była mocno związana z Krakowem i przez lata współtworzyła jego pejzaż literacki. W praktyce to jedna z niewielu rocznic, które mogą zainteresować jednocześnie szkoły, turystów i ludzi, którzy po prostu lubią poezję. Trzy dekady po Noblu warto wrócić do tego, za co świat ją docenił: zwięzłość, ironia, precyzja i umiejętność mówienia o sprawach wielkich tak, jakby były tuż obok. Kraków ma tu ogromne pole do działania: czytania w przestrzeni miasta, mapy „miejsc Szymborskiej”, spotkania z tłumaczami i krytykami, ale też akcje popularyzatorskie – krótkie cytaty w tramwajach, murale, mikroinstalacje. To rocznica, którą można zrobić pięknie i lekko, bez obowiązkowych akademii. Jest też argument praktyczny: mało które nazwisko z polskiej literatury działa tak dobrze promocyjnie na zewnątrz, a jednocześnie jest „nasze” w sensie lokalnej pamięci miasta.

Rocznica jak zadanie

Jeśli 2025 był w Małopolsce rokiem „królewskiego” jubileuszu, to 2026 zapowiada się jako mieszanka historii, kultury i pamięci zbiorowej – z mocnym krakowskim sercem. Warto już teraz odświeżyć sobie te postacie i wydarzenia, bo wiele wskazuje na to, że w szkołach, instytucjach kultury i mediach będzie o nich głośno przez cały rok – a część rocznic aż prosi się o lokalne, małopolskie opowieści.

fot. Pixabay

Obserwuj nas w Google News

Małopolska - najnowsze informacje

Rozrywka